Polska

Ludzie Tuska zastawili pułapkę na Polaków w popularnej aplikacji! Nowa usługa naraża na poważne kłopoty

opublikowano:
Telefon komórkowy z aplikacją mObywatel pokazującą połączoną skrzynkę ePUAP i e-Doręczeń, która według ekspertów naraża podatników na problemy z fiskusem i odrzucanie skarg przez sądy administracyjne
(fot. Pixabay)
„Połączona skrzynka ePUAP i e-Doręczeń" - bo tak się nazywa usługa w ramach mObywatela - naraża podatników na kłopoty z fiskusem. Ten, kto sądzi, że w ten sposób złoży skargę do sądu przez ePUAP, srodze się zawiedzie. A fiskus to wykorzysta - pisze w poniedziałek „Dziennik Gazeta Prawna”.

Jak czytamy w „DGP”, skarbówka nadal domaga się, aby sądy odrzucały skargi złożone przez e-Doręczenia. Coraz częściej przegrywa, ale na razie w sądach wojewódzkich. Naczelny Sąd Administracyjny co najmniej dwukrotnie orzekł, że rację ma fiskus. Dodaje, że kłopot mają podatnicy, lecz nie tylko oni - także wszyscy pozostali obywatele, którzy postanowili wysłać skargę do sądu za pomocą „Połączonej skrzynki ePUAP i e-Doręczeń".

„Problem polega na tym, że samo techniczne rozwiązanie narzucone w ramach mObywatela nie daje możliwości wyboru, w ramach której z usług chce się wysłać korespondencję. Nie pozwala też sprawdzić przed wysłaniem, na jaką skrzynkę trafi korespondencja: na ePUAP czy na e-Doręczenia” - wyjaśnia cytowany na łamach dziennika partner w KBiW Kurpiejewski Budzewski i Wspólnicy Maciej Małanicz-Przybylski. „Jeżeli organ podatkowy obsługuje e-Doręczenia, to przesyłka ze skargą wysłana za pomocą »połączonej skrzynki ePUAP i e-Doręczeń« automatycznie wyśle się na skrzynkę e-Doręczeń ” - dodaje.

Gazeta zwraca uwagę, że błąd wprowadza również „Instrukcja użytkownika dla obywatela - Skrzynka do doręczeń elektronicznych", którą można znaleźć na rządowych i samorządowych portalach.

„Nigdzie nie ostrzeżono obywateli (a było to rolą rządu), że od 1 stycznia 2025 r. pomimo wdrożenia nowych systemów e-doręczenia i e-US formalne zasady korespondencji z sądami administracyjnymi pozostają niezmienione” - mówi doradca podatkowy Marek Kwietko-Bębnowski, cytowany przez dziennik. „Odrzucanie skarg w tych sytuacjach jest bardzo złym kierunkiem. A akceptowanie tego przez NSA jest jeszcze gorsze. Autoryzuje bowiem obciążanie podatników konsekwencjami błędu w systemie informatycznym” - komentuje z kolei Małanicz-Przybylski.

„DGP” dodaje, że fiskus uważa jednak, że sądy powinny odrzucać skargi podatników wysłane przez e-Doręczenia. Nie oddalać ich z powodów merytorycznych, tylko odrzucać już na wstępie ze względów formalnych.

źr. wPolsce24 za DGP/PAP

Polska

Tusk nie radzi sobie z presją? Dziwne zachowanie, skandaliczne słowa i chaos na niedzielnej odprawie

opublikowano:
Dziwne zachowanie premiera na odprawie
Dziwne zachowanie premiera na odprawie (fot. wPolsce24)
Niedzielna odprawa w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów miała pokazać stanowczość rządu w obliczu ostatnich niepokojących incydentów w polskich szkołach. Zamiast konkretnej strategii i opanowania Polacy zobaczyli jednak chaotyczny spektakl, niespójne wypowiedzi i kolejną próbę uprawiania polityki na strachu rodziców. Premier Donald Tusk, plącząc się w słowach i szukając kozła ofiarnego, po raz kolejny postanowił uderzyć w środowiska konserwatywne.
Polska

"Rząd nie ma sobie nic do zarzucenia”. Festiwal arogancji władzy i ucieczka od odpowiedzialności za bezpieczeństwo Polaków

opublikowano:
Donald Tusk
Donald Tusk (fot. wPolsce24)
Seria dramatycznych incydentów, brutalny atak nożowniczki w Warszawie, chaos informacyjny i panika wśród rodziców, a w odpowiedzi… urzędniczy samozachwyt. Postawa rządzących w obliczu ostatnich wydarzeń dobitnie pokazuje, jak wygląda zarządzanie państwem w wykonaniu koalicji: zero samokrytyki, przerzucanie winy na Prezydenta i bezradność maskowana propagandą sukcesu.
Polska

Jak z afery wokół Kołodziejczaka zrobiono spisek z Pegasusem? Zamiast rozliczenia polityka KO, media zaczęły mówić o... PiS-ie

opublikowano:
Michał Kołodziejczak
Zaskakująca teoria wokół nagrań Kołodziejczaka. (fot. Fratria/ Liudmyla Kazakova)
Wczoraj opinię publiczną wstrząsnął materiał Kanału Zero o pośle KO Michale Kołodziejczaku, który miał między innymi - wedle relacji jego byłych współpracownic - grozić im, stosować przemoc, jedną z nich nakłaniać do brania narkotyków. Ta sprawa kompromituje samego Kołodziejczaka, jak i KO, która przygarnęła do siebie tego typu człowieka. Jednak dwie publicystki - Eliza Michalik i Dominika Wielowieyska - w całej sprawie zaczęły się dopatrywać... winy PiS-u!
Polska

Niemieckie media dały sygnał, polski rząd działa. Szykują przejęcie NBP i polskiego złota

opublikowano:
2489729_4
Odsunięcie prezesa Narodowego Banku Polskiego i przejęcie zgromadzonych rezerw złota stały się osią politycznego sporu. Politycy Prawa i Sprawiedliwości alarmują, że scenariusz ten został nakreślony wcześniej na łamach zagranicznej prasy. Co dokładnie pisano w Niemczech o polskich zasobach?
Polska

Zarzekał się, że nie brał narkotyków. Rok później Kołodziejczak usłyszał te słowa: „Podawałeś mi narkotyki”

opublikowano:
2489713_3
Poważne oskarżenia dotyczące przemocy oraz zmuszania do zażywania narkotyków wywołały burzę wokół posła i byłego wiceministra Michała Kołodziejczaka. Podczas gdy jeszcze rok temu polityk stanowczo zapewniał publicznie, że nie ma nic wspólnego z używkami, opublikowane materiały Kanału Zero prezentują zupełnie inny obraz sytuacji.
Polska

Walka o stołki bez hamulców. Kosiniak-Kamysz grozi całemu Sejmowi

opublikowano:
Władysław Kosiniak-Kamysz i Piotr Zgorzelski
PSL nie odpuszcza i chce zniesienia dwukadencyjności. (fot. PAP/Paweł Supernak)
Polskie Stronnictwo Ludowe nie zamierza odpuszczać w kwestii zniesienia dwukadencyjności wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Szef ludowców, Władysław Kosiniak-Kamysz, zapowiedział, że w przypadku braku poparcia dla tej zmiany, PSL zaproponuje limit dwóch kadencji dla posłów i senatorów.