Polska

Krzysztof Bosak odwiedził granicę z Niemcami. "To rząd odpowiada za obecny kryzys"

opublikowano:
mid-25630342
(fot. PAP/Marcin Bielecki)
Lider Konfederacji Krzysztof Bosak w ramach interwencji poselskiej udał się na granicę Polski z Niemcami. Z jego kontroli płyną ponure wnioski.

Obecnie na granicy z Niemcami trwa kryzys migracyjny. Aktywiści z obywatelskiego Ruchu Obrony Granic alarmują, że niemieckie służby przerzucają do Polski nielegalnych imigrantów. Oficjalnie odbywa się to w ramach procedury readmisji – do naszego kraju mają trafiać imigranci, którzy najpierw dotarli do Polski, a następnie próbowali przedostać się nielegalnie do Niemiec. Zdaniem aktywistów polska Straż Graniczna nie sprawdza, czy faktycznie tak było i wierzy Niemcom na słowo. 

Nie wiadomo, ilu imigrantów trafia do Polski

Bosak, wraz z posłem Krzysztofem Mulawą, udał się z  interwencją poselską do placówki Straży Granicznej w Szczecinie. Odbył dwugodzinną rozmowę z jej komendantem. Dużo ciekawych informacji, ale niestety brak tej najbardziej podstawowej: liczby imigrantów przekazanych przez stronę niemiecką do Polski – powiedział. Dodał, że zostawili pytania na piśmie i będą zmierzać do ustalenia tych danych.

Bosak przyznał, że polska Straż Graniczna ma w dużym stopniu związane ręceNiemcy uznają, że oni są u nich nielegalnie. Straż graniczna przewozi ich do jednostki przy ulicy Żołnierskiej i próbuje ustalić, kim są zatrzymanistwierdził - Często nie mają żadnych dokumentów. Nie ma też za bardzo co dalej z nimi robić. Bo gdy powinni się stawiać na wezwanie to tego nie robią.

To wszystko wina Tuska 

Bosak stwierdził, że decyzje ewidentnie nie zapadają lokalnie, lecz na poziomie rządu. To rząd odpowiada za obecny kryzys i za politykę, która obniża bezpieczeństwo Polaków. To rząd premiera Tuska podejmuje decyzje, których skutkiem jest przyjmowanie od Niemców nielegalnych imigrantów i wypuszczanie ich na ulice polskich miast bez żadnego realnego dozoru podkreślił.

Bosak uważa, że jedynym sposobem na poprawę sytuacji jest przywrócenie kontroli na granicy, tak jak zrobili to wcześniej Niemcy. Jego zdaniem to jedyny sposób, by powstrzymać podrzucanie nam przez Niemców imigrantów, którzy nie powinni się znaleźć w naszym kraju. Najważniejsze jest, żeby państwo polskie zaczęło weryfikować to, czy ci, których Niemcy nam przekazują, to rzeczywiście nielegalni imigranci, którzy zostali zatrzymani w trakcie kontroli granicznej i wjeżdżali do Niemiec przez Polskę oraz jak już zostaną zatrzymani i zostaną z nimi wykonane czynności, to żeby nie znikali, tylko opuszczali nasz kraj- powiedział.

źr. wPolsce24 za Radio Maryja, gs24

Polska

Kolejna afera w Szpitalu Południowym. W prosektorium "reklamowano" zakład pogrzebowy

opublikowano:
Afera w szpitalu południowym zatacza coraz szersze kręgi
Afera w szpitalu południowym zatacza coraz szersze kręgi (fot. wPolsce24)
W warszawskim Szpitalu Południowym wybuchła kolejna afera. Tym razem w jej centrum znalazło się szpitalne prosektorium, którego szef robił biznes na zmarłych.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. W Szpitalu Południowym grasują nowi Łowcy Skór? Czy makabryczny skandal zmiecie rząd Donalda Tuska?

opublikowano:
Wojciech Skurkiewicz w rozmowie Wikły
Wojciech Skurkiewicz w rozmowie Wikły (fot. wPolsce24)
W Szpitalu Południowym rozgrywa się prawdziwy horror, który budzi najmroczniejsze wspomnienia z czasów afery „łowców skór”. Z doniesień medialnych wyłania się mroczny obraz rzekomego handlu z zakładami pogrzebowymi, a w tle widzimy desperackie próby wyciszenia sprawy przez obecny aparat władzy. Czy ten wstrząsający skandal doprowadzi do upadku rządu Donalda Tuska?
Polska

Niemiecka kratka, polska hańba. Tusk i Trzaskowski promują niemieckie żelastwo zamiast polskich odlewni

opublikowano:
warszawiacy mają prawo wiedzieć, na co wydawane są ich pieniądze. I dlaczego zamiast polskich kratek – na ulicach stolicy lądują niemieckie odlewy.
Zdrada na ulicy Grójeckiej. Zamiast polskich odlewni – niemieckie kratki z Münster (fot. wPolsce24)
Warszawa, ulica Grójecka. Świeżo po remoncie, który kosztował miliony złotych. Tramwaje wróciły na tory w październiku 2025 roku, mieszkańcy odetchnęli z ulgą po miesiącach utrudnień. Ale okazuje się, że przy okazji wymiany infrastruktury ktoś podjął decyzję, która budzi poważne wątpliwości. Zamiast wspierać polskich producentów – zamówiono kratki ściekowe z Niemiec. Od małego producenta z Münster, oddalonego o ponad 1000 kilometrów.
Polska

Mocne wystąpienie Morawieckiego! „Koniec chowania głowy w piasek”. PSL pod ścianą: wybiorą Polskę czy Tuska?

opublikowano:
Mateusz Morawiecki domaga się od PSL-u działania (
Mateusz Morawiecki domaga się od PSL-u działania (fot. wPolsce24)
„Rzeź Wołyńska była ludobójstwem ze szczególnym okrucieństwem, które musi być nazwane i rozliczone!” – grzmiał były premier Mateusz Morawiecki podczas dzisiejszego oświadczenia. Wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości w bezkompromisowych słowach uderzył w uległość obecnego rządu wobec Kijowa i gloryfikację banderyzmu. Najważniejszy komunikat i swoiste „sprawdzam” skierował jednak do polityków Polskiego Stronnictwa Ludowego. Ludowcy mają teraz twardy orzech do zgryzienia.
Polska

Nawet minister to przyznała: w chorym systemie rodzą się patologie. Obnażyła hipokryzję własnej koalicji!

opublikowano:
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz (fot. wPolsce24)
Wielkie słowa o "odpolitycznieniu" państwa po raz kolejny okazały się jedynie przedwyborczą ułudą, a koalicjanci sami blokują ustawy mające uzdrowić sytuację w podmiotach publicznych. Jak dowiadujemy się z ust przedstawicielki rządu z ramienia Polski 2050, w obecnym, "chorym systemie rodzą się patologie i nażywają się na tym cwaniacy".
Polska

Bangladesz i Afganistan w bagażniku BMW. Ukrainiec przewoził imigrantów jak towar. WIDEO

opublikowano:
Ludzie w bagażniku jak zwierzęta. Ukrainiec zatrzymany za przewóz imigrantów
Ludzie w bagażniku jak zwierzęta. Ukrainiec zatrzymany za przewóz imigrantów (fot. Policja Warmińsko-Mazurska)
Na drodze krajowej nr 16 w Mrągowie policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego zatrzymali w ubiegły wtorek do kontroli BMW. Kierowca, 33-letni obywatel Ukrainy, najwyraźniej nie spodziewał się, że jego pojazd wzbudzi zainteresowanie mundurowych. Funkcjonariusze postanowili sprawdzić nie tylko kierowcę, lecz także osoby podróżujące autem. Szybko okazało się, że nie była to standardowa kontrola.