Krzysztof Bosak nie owija w bawełnę: Czeka nas żywność bez kontroli i jakości
Lider Ruchu Narodowego podkreśla, że manifestacje są niezbędnym narzędziem nacisku, które ma zmusić rządzących do ochrony krajowego rynku przed niekontrolowanym napływem żywności z zagranicy.
Bosak zwraca uwagę na brak odpowiednich kontroli standardów jakości produktów spoza Unii Europejskiej oraz na konieczność dbania o polskie bezpieczeństwo żywnościowe. Wicemarszałek krytykuje również bierność władz oraz utrudnienia, jakie spotkały rolników chcących wjechać do stolicy swoimi ciągnikami.
Według niego ciągła presja społeczna jest kluczowa dla kształtowania korzystnej polityki rolnej i budowania świadomości obywateli w kwestii znaczenia rodzimej produkcji.
- Ludzie są niezadowoleni i negatywnie podchodzą do polityki rządu. Rząd będzie próbował te protesty przeczekać, poza tym protestujący są wkurzeni dlatego, że przyjechali traktorami z całej Polski, te traktory nie zostały do Warszawy wpuszczone. Gdyby rząd chciał wyjść naprzeciw protestującym, to oczywiście mógłby wytyczyć im trasę przejazdu, wiadomo, że to miałoby demonstracyjny charakter, no i pozwolić im przejechać jednak - mówił Krzysztof Bosak.
Cała rozmowa w materiale wideo:
źr. wPolsce24











