Polska

Słynny polski muzyk i oskarżenia o molestowanie. Jest decyzja sądu

opublikowano:
Sąd umorzył sprawę Krzysztofa S., oskarżonego o molestowanie małoletniej, zmieniając kwalifikację czynu na naruszenie nietykalności osobistej, a prokuratura zapowiada apelację.
Zdjęcie ilustracyjne (fot.PxHere)
Sąd w Warszawie umorzył sprawę Krzysztofa S., współtwórcy programu „Tęczowy Music Box”, oskarżonego o seksualne wykorzystanie małoletniej. Decyzja wynika z przedawnienia i zmiany kwalifikacji prawnej czynu na łagodniejszą, ale prokuratura zapowiada apelację.

Sprawa ma swój początek w 2017 roku w Puławach. To właśnie wtedy miało dojść do zdarzenia o charakterze seksualnym wobec osoby małoletniej z udziałem Krzysztofa S., który prowadził wówczas warsztaty jazzowe dla dzieci i młodzieży. Zgromadzony na przestrzeni lat materiał dowodowy pozwolił prokuraturze skierować do sądu akt oskarżenia, co nastąpiło w lipcu 2023 roku. Muzykowi postawiono wówczas zarzut seksualnego wykorzystania osoby poniżej 15. roku życia, za co grozi kara pozbawienia wolności od 2 do 15 lat.

Proces pierwszej instancji w Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Pragi Południe trwał prawie dwa lata i został zakończony w piątek, wywołując spore kontrowersje z powodu zapadłego orzeczenia. W piątkowym wyroku sędzia Justyna Kucharska-Perkowska uznała, że czyny Krzysztofa S. były naruszeniem nietykalności osobistej pokrzywdzonej, a nie molestowaniem na tle seksualnym. W związku z tym doszło do przedawnienia karalności, co w efekcie skutkowało umorzeniem postępowania.

Ze względu na charakter zarzutów każda z rozpraw odbywała się za zamkniętymi drzwiami, a sąd postanowił także utajnić uzasadnienie wyroku.

Sąd zastosował łagodniejszą kwalifikację prawną czynu, przyjmując, że doszło do naruszenia nietykalności osobistej, a nie do molestowania osoby małoletniej. Materiał dowodowy zgromadzony po wielu latach okazał się niewystarczająco precyzyjny, aby przypisać S. zarzut molestowania, a fakt, że zdarzenie miało miejsce w 2017 roku, stał się podstawą do umorzenia sprawy.

Obrońca oskarżonego podkreślił, że zarzuty prokuratury były błędne i obciążające zarówno dla Krzysztofa S., jak i świadków. Jego zdaniem wyrok powinien być uniewinniający, a nie umarzający postępowanie, dlatego zamierza zapoznać się z pisemnym uzasadnieniem i rozważyć ewentualną apelację. Podobne kroki planuje także prokurator Dariusz Ziółkowski z Prokuratury Okręgowej w Warszawie, który wyraził zastrzeżenia wobec decyzji sądu.

Sprawa nabrała dodatkowego rozgłosu po publikacji reportażu „Bagno” dziennikarza Mariusza Zielkego, w którym opisano zarzuty wobec S. Reporter zaznaczył, że umorzone postępowanie dotyczyło jedynie incydentu polegającego na dotknięciu dziewczynki, a nie wszystkich cięższych zarzutów zgłoszonych przez osoby, które miały być jego ofiarami. Zielke podkreślił, że umorzenie sprawy nie oznacza uniewinnienia Krzysztofa S. i zwrócił uwagę, że dziennikarskie śledztwo trwa od sześciu lat, w trakcie których zgłosiło się do niego około 50 osób twierdzących, że padły ofiarami zachowań muzyka.

Źr.wPolsce24 za RMF24

 

Polska

ROZMOWA WIKŁY. "Wielka kapitulacja rządu! Tusk oddaje polski przemysł walkowerem, a jego ludzie mszczą się za ujawnienie prorosyjskich kontraktów gazowych"

opublikowano:
Minister w Kancelarii Prezydenta Karol Rabenda, podczas rozmowy z Marcinem Wikłą
Minister w Kancelarii Prezydenta Karol Rabenda, podczas rozmowy z Marcinem Wikłą (fot. wPosce24)
Unijna polityka klimatyczna prowadzi Europę do dezindustrializacji, a rząd Donalda Tuska nie ma woli walki o polski biznes. Zamiast tego, koalicja rządowa woli mrozić prospołeczne ustawy w Sejmie, atakować prezydenta Karola Nawrockiego i mścić się na tych, którzy obnażyli prorosyjski reset.
Polska

Bezczelność i arogancja Czarzastego nie znają granic. Brutalnie atakuje niezależnych dziennikarzy

opublikowano:
Włodzimierz Czarzasty drwi z dziennikarzy telewizji wPolsce24
Włodzimierz Czarzasty drwi z dziennikarzy telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Włodzimierz Czarzasty po raz kolejny udowadnia, jak w praktyce wyglądają mityczne "europejskie wartości", "tolerancja" i "wolność słowa" w wykonaniu obecnej władzy. Gdy podczas spotkania z dziennikarzami padły niewygodne dla niego pytania, wicemarszałek Sejmu natychmiast zrzucił maskę uśmiechniętego polityka. Zamiast merytorycznych odpowiedzi uciekł się do politycznej spychologii, a w odpowiedzi na apel o szacunek do dziennikarzy, odpowiedział agresją i sarkazmem.
Polska

Marta Nawrocka leci do USA! Spotkanie z Melanią Trump już zaplanowane

opublikowano:
Zrzut ekranu 2026-03-19 170241
Na początku przyszłego tygodnia Marta Nawrocka uda się z oficjalną wizytą do Stanów Zjednoczonych. W programie pobytu w Waszyngtonie znalazło się m.in. spotkanie z Melanią Trump, które odbędzie się w formule okrągłego stołu.
Polska

Skandaliczna nagroda dla Gizeli Jagielskiej! "Superbohaterka" z pompą do aborcji

opublikowano:
Zrzut ekranu 2026-03-19 183703
Magazyn Wysokie Obcasy przyznał tytuł „Superbohaterki” Gizeli Jagielskiej. Sam tytuł to nie wszystko, co otrzymała kobieta, która podała zastrzyk potasu w serce małemu Felkowi.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Możdżonek: oni są oderwani od rzeczywistości

opublikowano:
Marcin Możdżonek w rozmowie z Marcinem Wikłą na antenie telewizji wPolsce24
Marcin Możdżonek w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
Marcin Możdżonek, reprezentujący Konfederację, gościł na antenie „Telewizji w Polsce 24”, gdzie w ostrych słowach podsumował działania obecnej władzy, unijną biurokrację oraz upadek wartości promowany przez liberalno-lewicowe elity.
Polska

Marszałek Czarzasty robi z Sejmu cyrk. Błazenada na Wiejskiej

opublikowano:
Czarzasty przebrał się w tęczową flagę i harcuje po Sejmie
Czarzasty przebrał się w tęczową flagę (fot. wPolsce24)
Stanowisko marszałka Sejmu z założenia powinno wiązać się z apolitycznością, a osoba je piastująca powinna przynajmniej sprawiać takie wrażenie. Tymczasem Włodzimierz Czarzasty zdaje się mieć zupełnie inny pomysł na pełnienie tej zaszczytnej funkcji, zamieniając polski parlament w ideologiczny cyrk.