Polska

Nie wszystko, co wygląda jak czekolada, jest czekoladą. Kontrolerzy sprawdzili popularne słodycze

opublikowano:
Słodki smak oszustwa. Na półkach kolorowo, w rzeczywistości – fejk. Może zamiast importować chińskie żelki, warto zacząć czytać to, co jest na opakowaniu? Albo jeszcze lepiej – kupować polskie słodycze, gdzie przynajmniej wiadomo, co się je.
Kupujemy je oczami. Kontrola IJHARS ujawniła, co naprawdę jest w zagranicznych słodyczach (fot. pixabay)
Atrakcyjne opakowanie, kolorowa grafika z owocami i chwytliwa nazwa – tak kuszą nas zagraniczne słodycze. Tylko że często to, co na zewnątrz, nie ma nic wspólnego z tym, co w środku. Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych właśnie opublikowała wyniki kontroli, która obnażyła skalę nieprawidłowości. W ponad połowie sklepów sprzedawano słodycze z błędnym oznakowaniem, brakowało polskich nazw, a na opakowaniach królowały niedeklarowane barwniki i zaniżona zawartość cukru. Smacznego.

IJHARS wzięła pod lupę 80 podmiotów – 70 sklepów stacjonarnych i 10 internetowych. Efekt? Nieprawidłowości w 43 sklepach stacjonarnych i 7 internetowych, czyli ponad 62 proc. wszystkich kontrolowanych punktów. Kontrolerzy sprawdzali produkty z Chin, Ukrainy, Turcji, ale też z Niemiec i Niderlandów.

Najwięcej uchybień – na etykietach

Aż 52,9 proc. wszystkich nieprawidłowości dotyczyło oznakowania. I tu zaczyna się jazda bez trzymanki: 

  • Na stronie internetowej produkt nazywa się „chocolate original” – sugerując czekoladę, a na opakowaniu widnieje już tylko„chocolate flavour”, czyli smak czekoladowy. Różnica? Jak między kawą a kawowym cukierkiem.
  • Na etykiecie cenowej w sklepie – „ciastka czekoladowe”, na opakowaniu – „ciastka z nadzieniem o smaku czekoladowym”. Jeszcze się nie zdziwmy, jak w środku znajdziemy herbatnik z nutką kakao.
  • Brak nazwy produktu w języku polskim albo tłumaczenie, które woła o pomstę do nieba.

Barwniki – niespodzianka w żelku

Nieprawidłowości fizykochemiczne dotyczyły 11,8 proc. partii. Co wykryto?

  • Niedeklarowane barwniki – w żelkach pojawił się E 133 (błękit brylantowy FCF), w ciastkach – E 124 (czerwień koszenilowa A). Tyle że producent zapomniał o tym wspomnieć na opakowaniu.
  • Zawartość cukrów ogółem niezgodna z deklaracją – w lizakach, gumach i żelkach było ich więcej lub mniej niż obiecywano. Czasem mniej – to akurat dobra wiadomość, ale tylko jeśli nie płacimy za coś, czego nie ma.
  • Zawyżona lub zaniżona zawartość tłuszczu w ciastkach – odchudzający się i tak nie mają szczęścia.

Cechy organoleptyczne – czyli co czuje konsument

W 23,8 proc. partii skontrolowanych w sklepach stacjonarnych kwestionowano wygląd produktów – konsystencję, kształt, barwę powierzchni. Żelki które powinny być sprężyste, były gumowate? Lizaki o barwie tęczy, a w rzeczywistości szare? To też zostało odnotowane.

Największe grzechy producentów i sprzedawców

  • W nazwie produktu pojawia się egzotyczny owoc „yuzu”, ale konsument w Polsce nie ma pojęcia, co to jest – to naruszenie wymogu, by nazwa była zrozumiała.
  • Producent podkreśla na opakowaniu obecność składnika (np. bataty, kakao), ale nie podaje jego procentowej zawartości – albo robi to w sposób nieprecyzyjny: „ilość nie mniejsza niż 4,7 %” – czyli ile dokładnie? 4,7% czy 20%? Tajemnica handlowa.
  • Zamiast konkretnych kategorii dodatków pojawiają się kwiatki typu „barwniki naturalne” (nie ma takiej kategorii) czy „substancje zakwaszające” zamiast „kwasy”. Ktoś ewidentnie nie zna rozporządzeń.

IJHARS zapowiada dalsze kontrole i stosowanie sankcji przewidzianych prawem. Tylko czy to powstrzyma kolejne tony słodyczy wjeżdżające do Polski z wątpliwym oznakowaniem? Jak widać – nie wystarczy ładne pudełko, by produkt był dobry. A polski konsument znowu musi mieć oczy szeroko otwarte.

źr. wPolsce24 za IJHARS

 

Polityka

To miejsce było ściśle tajne. Zmienił to Nawrocki. "Należy do narodu"

opublikowano:
prezydentjurata
autor: Fratria/Kanał Zero
Prezydencka rezydencja w Juracie przestaje być „ściśle tajnym” miejscem – Karol Nawrocki otwiera go nie tylko dla młodych, ale i kamer. „Ośrodek należy do narodu i jest stworzony dzięki temu, że Polacy płacą swoje podatki, jest państwowy” – podkreślił prezydent w rozmowie z twórcą kanału Zero Krzysztofem Stanowskim.
Polska

Śmiertelny wypadek na Islandii. Turysta z Polski wpadł do kanionu, porwała go rwąca woda

opublikowano:
39-letni turysta ze Środy Wielkopolskiej wpadł do kanionu i utopił się w rzece
(fot. ilustracyjna Pexels)
W islandzkim kanionie Stuðlagil doszło do śmiertelnego wypadku z udziałem turysty. Media informują, że to 39-letni Polak.
Polska

Trzech Rosjan z bronią w szafie. Akcja policji i ABW w Warszawie

opublikowano:
Rosyjscy obywatele z czeczeńskimi korzeniami, broń z zatartymi numerami,
Rosyjscy obywatele z czeczeńskimi korzeniami, broń z zatartymi numerami (fot. KSP)
Policyjna akcja w samym sercu stolicy. Funkcjonariusze wspólnie z ABW zatrzymali trzech obywateli Rosji czeczeńskiego pochodzenia, którzy w swoim mieszkaniu na Woli trzymali nielegalny arsenał. W szafie w sypialni czekały trzy sztuki broni palnej z amunicją – a na dwóch zatarte numery fabryczne.
Polska

Akcja CBA na Dolnym Śląsku. Zatrzymali "bohaterów" afery powodziowej

opublikowano:
Dobrzyński: zatrzymano kilka osób ws. pomocy popowodziowej
Dobrzyński: zatrzymano kilka osób ws. pomocy popowodziowej
Rzecznik prasowy Ministra Koordynatora Służb Specjalnych poinformował, że od wczoraj na Dolnym Śląsku trwa akcja CBA. Teraz poinformował, że doszło w związku z nią do zatrzymań.
Polska

Szokujące nagranie. Sędzia miała bić i kopać konia

opublikowano:
Do mediów społecznościowych trafiły nagrania, na których sędzia Polskiego Związku Jeździeckiego kopie konia i bije go batem
(Fot. zrzut ekranu z IG)
Do mediów trafiły bulwersujące nagrania, na których widać, jak kobieta kopie i bije konia. Jedna z organizacji obrońców zwierząt poinformowała, że to sędzia Polskiego Związku Jeździeckiego.
Polska

Wyborcy mówią dość! Polacy surowo ocenili reakcję rządu Donalda Tuska na kolejne afery

opublikowano:
Tusk
Donald Tusk
Wyniki najnowszego sondażu przeprowadzonego dla Wirtualnej Polski mogą stanowić prawdziwy wstrząs dla koalicji rządzącej. Polacy - w sposób jednoznaczny i wyjątkowo surowy - ocenili to, jak premier Donald Tusk oraz jego ministrowie reagują na ujawniane afery i nieprawidłowości. Co się okazuje?