Akcja CBA na Dolnym Śląsku. Zatrzymali "bohaterów" afery powodziowej

Dziś rano na profilu Jacka Dobrzyńskiego na portalu społecznościowym X pojawił się zagadkowy wpis. W związku z pytaniami dziennikarzy informuję, że od wczoraj na polecenie Prokuratury Europejskiej agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego realizują czynności procesowe na Dolnym Śląsku – napisał - Ze względu na ich ciągłość i skomplikowany charakter, szczegółowy komunikat prowadzonych przez CBA działań zostanie przekazany po ich zakończeniu. Są to wszystkie informacje, które na tym etapie śledztwa mogę przekazać.
Zatrzymano bohaterów afery powodziowej
Wirtualna Polska poinformowała nieoficjalnie, że agenci CBA zatrzymali niektóre osoby mające związek z ujawnioną przez portal tzw. aferą powodziową. Zajmuje się nią Prokuratura Europejska, bo istnieje podejrzenie, że doszło do nieprawidłowego wydania dotacji unijnych.
Dobrzyński potwierdził te doniesienia na konferencji prasowej. Poinformował, że wczoraj po południu agenci CBA zatrzymali na polecenie prokuratury kilku osób, które są obecnie przesłuchiwane. Powiedział, że ta sprawa pokazała, że są cwaniaki, osoby, które kombinują, jak na powodzi zarobić, mimo że nie podniosły żadnej szkody. Te osoby są podejrzane o przestępstwo, bardzo poważne przestępstwo oszustwa, wyłudzenie środków im nienależnych – dodał.
Będą kolejne zatrzymania
Rzecznik poinformował, że po zakończeniu wszystkich czynności, przesłuchaniach i ustaleniu roli poszczególnych osób w tej sprawie, prokuratura zadecyduje o postawieniu ew. zarzutów, dalszym toku tego śledztwa i kolejnych działaniach wobec zatrzymanych. Zastrzegł, że na razie nie może przekazać więcej informacji. Złodzieje i oszuści nie mają tutaj miejsca i dlatego prędzej czy później wszyscy zostaną zatrzymani. To są pierwsze zatrzymania w tej sprawie, ale jak widzę charakter tego postępowania i tego śledztwa, z pewnością nie ostatnie.
Afera powodziowa dotyczy kontrowersyjnych działań Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego, która po powodzi z 2024 r. była operatorem rządowego wsparcia dla poszkodowanych przez żywioł przedsiębiorców. W lutym 2025 r. funkcję wiceprezes tej instytucji przejęła odwołana już ze stanowiska była polityk KO i jeleniogórska radna Anna Konieczyńska.
Siedział już w samolocie
Wirtualna Polska ujawniła, że trzy firmy z Dziwiszowa k. Jeleniej Góry otrzymały aż 4,5 mln złotych z programów pomocowych dla powodzian. Pierwsza z nich, do której należą pokoje gościnne, jest własnością męża Konieczyńskiej. Druga, Kadalore, zajmuje się usługami leśnymi i prowadzi tartak, należy do jej sąsiada. Trzecia, Agencja Reklamy i Promocji Dami Sp. z. o.o., prowadzi lokalną telewizję i jest wieloletnim kontrahentem Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego. We wszystkich trzech przypadkach istnieją silne podejrzenia, że te firmy nie zostały w ogóle poszkodowane przez powódź.
WP donosi, że jedną z zatrzymanych osób jest Jacek K., większościowy udziałowiec spółki Kadalore. Ta firma dostała aż 3,2 mln zł pomocy powodziowej, chociaż rzekomo uszkodzony lokal znajdował się 340 metrów od najbliższej wody zidentyfikowanej przez satelity, a działający w tym samym pawilonie sklep spółdzielni Społem nie wystąpił o żadną pomoc powodziową. Portal informuje, że mężczyzna został zatrzymany na lotnisku we Wrocławiu, gdy siedział już w samolocie.
źr. wPolsce24 za WP.pl











