Koniec Waldemara Żurka? Poseł ujawnia, kto ma zająć jego miejsce!

Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro poinformował, że obecnie przebywa w Stanach Zjednoczonych. Polityk PiS stanowczo zaprzecza, jakoby uciekał z kraju, i twierdzi, że posługuje się dokumentem przyznanym mu wraz z prawem do azylu, który otrzymał na Węgrzech.
Informacja ta wywołała gwałtowną reakcję w obozie władzy. Jeden z ważnych polityków Koalicji Obywatelskiej wprost określił nastroje w rządzie jako „absolutne i totalne wkur***nie"*.
Dyplomatyczna gra i milczenie Tuska
Sytuacja jest o tyle kontrowersyjna, że amerykański ambasador Tom Rose miał wcześniej zapewniać Radosława Sikorskiego, iż Zbigniew Ziobro nie zostanie wpuszczony do USA.
Mimo napiętej atmosfery, premier Donald Tusk wciąż milczy. Współpracownicy szefa rządu sugerują, że nie chce on dodatkowo zaogniać relacji z Amerykanami, które i tak są nadwyrężone po jego niedawnym wywiadzie dla „Financial Times”. Jeszcze w poniedziałek ma się odbyć specjalna narada kilku ministrów w tej sprawie.
Czarne chmury nad Waldemarem Żurkiem
Obecna sytuacja może przynieść poważne konsekwencje personalne w polskim rządzie. Coraz głośniej mówi się o osłabieniu pozycji ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka. W kręgach rządowych narasta sceptycyzm co do jego skuteczności, zwłaszcza w kontekście nieudanej operacji w Trybunale Konstytucyjnym oraz „ucieczki" Ziobry.
- Wrażenie jest takie, iż zbyt dużo było mówienia, a za mało efektów – twierdzi w rozmowie z portalem Onet osoba zbliżona do rządu. W kuluarach krążą już nawet plotki o potencjalnym następcy.
Poseł Dariusz Matecki zasugerował w mediach społecznościowych, że Waldemara Żurka mógłby zastąpić Roman Giertych, prawnik i od niedawna oficjalnie członek Koalicji Obywatelskiej.
- Ploteczki z kuluarów. Dymisja skompromitowanego Waldemara Żurka i zastąpienie go kryształowym Romanem Giertychem. I w sumie dobrze: potwór powinien mieć twarz potwora – napisał na platformie X poseł PiS.
źr. wPolsce24 za X/@DariuszMatecki











