Polska

Kompromitacja tzw. komisji śledczej do spraw systemu Pegasus. Przegapili Nowy Rok

opublikowano:
AWIK_Sroka_11072024_4
Pismo, w którym pogrubiono datę wezwania 13.01.2024 świadka na przesłuchanie podpisała Magdalena Sroka. (Fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Prace sejmowej komisji śledczej ds. Pegasusa zyskały nowy, kuriozalny wymiar. Wygląda na to, że gremium to działa nie tylko poza prawem, ale także poza czasem. Były szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Ernest Bejda, nie stawił się na zaplanowanym na 13 stycznia 2024 roku (według treści wezwania!) przesłuchaniu. Komisja chce jednak ukarać go za nieobecność… Czy wymaga, by były szef CBA cofnął się w czasie?

Na swoim profilu w serwisie X, Ernest Bejda ujawnił treść pisma, które otrzymał od komisji. Dokument, datowany na 5 grudnia 2024 wzywał go do stawienia się przed jej członkami... 13 stycznia 2024 roku. Tymczasem dziś komisja przegłosowała wniosek o ukaranie Bejdy za niestawiennictwo oraz o jego przymusowe doprowadzenie. „Komisja dodatkowo chce mnie ukarać za niestawiennictwo na przesłuchanie w dniu dzisiejszym. Tyle tylko, że wezwanie jakie otrzymałem, wskazuje termin przesłuchania w dniu 13 stycznia - ale 2024 r.! Aby domagać się ukarania kogoś, najpierw trzeba wskazać poprawny termin czynności” – napisał były szef CBA.

To nie pierwszy raz, kiedy Bejda nie pojawił się przed komisją. Jego nieobecności uzasadniane były orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego z września 2023 roku, które podważa legalność działań komisji. Z kolei zdaniem przewodniczącej komisji, Magdaleny Sroki (PSL-TD), orzeczenie to zostało wydane „przy udziale sędziego-dublera” i nie zostało opublikowane, przez co „w obiegu prawnym nie funkcjonuje”. 

Przypomnijmy, że komisja bada zakup i wykorzystanie oprogramowania Pegasus przez służby specjalne w latach 2015-2023. To właśnie za kadencji Ernesta Bejdy na stanowisku szefa CBA zakupiono ten system, który miał służyć do inwigilacji osób podejrzanych o popełnianie przestępstw. Podobnymi narzędziami dysponują służby wielu państw świata, jednak zazwyczaj utrzymują te informacje w tajemnicy. Tylko w Polsce "kuchnia" działalności służb w zwalczaniu przestępczości stała się przedmiotem prac komisji, której posiedzenia transmitowane są w telewizji. 

Dodatkowo kuriozalna sytuacja z datą wezwania na przesłuchanie podważa powagę prac komisji, która już wcześniej borykała się z problemami proceduralnymi i prawnymi. 

źr. wPolsce24 

Polityka

To miejsce było ściśle tajne. Zmienił to Nawrocki. "Należy do narodu"

opublikowano:
prezydentjurata
autor: Fratria/Kanał Zero
Prezydencka rezydencja w Juracie przestaje być „ściśle tajnym” miejscem – Karol Nawrocki otwiera go nie tylko dla młodych, ale i kamer. „Ośrodek należy do narodu i jest stworzony dzięki temu, że Polacy płacą swoje podatki, jest państwowy” – podkreślił prezydent w rozmowie z twórcą kanału Zero Krzysztofem Stanowskim.
Polska

Tragiczny finał poszukiwań cenionego operatora. Policja potwierdza najgorsze przypuszczenia

opublikowano:
Odnaleziono ciało znanego operatora Witolda Płóceinnika
Witold Płóciennik (zdjęcie udostępnione przez Komendę Powiatową Policji w Sulęczynie/pixabay)
W trakcie poszukiwań znanego operatora filmowego Witolda Płóciennika, który zaginął przed kilkoma dniami w województwie lubuskim, znaleziono ciało. Według RMF FM należy ono do zaginionego mężczyzny.
Polska

Luksusowy samochód wpadł do stawu. Niecodzienne tłumaczenia kierowcy

opublikowano:
Na Mazurach 55-letni kierowca usnął za kierownicą i wjechał luksusowym samochodem do stawu
(fot. OSP Mikołajki\Pexels)
55-letni kierowca wpadł luksusowym samochodem do stawu. Wyjaśnił policji co się stało.
Polska

Co stało się na przejeździe w Gdańsku? Do sieci trafiło zaskakujące nagranie

opublikowano:
Na nagraniu z monitoringu przejazdu w Gdańsku widać, że kierowca ciężarówki zawahał się i nie wyłamał rogatek przed zderzeniem z pociągiem
(fot. zrzut ekranu z X\Pexels)
Do sieci trafiło nagranie, na którym widać moment wypadku na przejeździe kolejowym w Gdańsku i kuriozalne zachowanie kierowcy ciężarówki.
Polska

Zamiast w klasach, dzieci uczą się w środku lasu. Spór o szkołę w podwarszawskiej gminie

opublikowano:
W gminie Raszyn dzieci uczą się w lesie, bo urząd stwierdził, że szkoła jest niezgodna z planem zagospodarowania przestrzennego
(fot. ilustracyjna Pexels)
Cztery dni przed rozpoczęciem roku szkolnego szkoła MOST w Sękocinie Starym (woj. mazowieckie) dostała decyzję, że nie może już korzystać z wynajmowanego przez siebie budynku. Dzieci uczą się teraz w lesie, a rodzice protestują.
Polska

Brutalne eksmisje na Osiedlu Maltańskim w Poznaniu. Czy ktoś się przejmie losem mieszkańców?

opublikowano:
mid-26902133 ok
Listy z prośbą o pomoc do prezydenta Karola Nawrockiego, premiera Donalda Tuska i polityków największych partii śle społeczność mieszkańców Osiedla Maltańskiego w Poznaniu. To tam doszło do głośnej eksmisja jednej z mieszkanek osiedla i jej 15-letniego syna. Proceder próbowali zablokować aktywiści walczący o prawa lokatorów oraz politycy, m. in. Piotr Ikonowicz. Sprawie przyjrzał się reporter telewizji wPolsce24 Rafał Jarząbek.