Koalicja Obywatelska zawrze sojusz z Konfederacją? Zastanawiająca wypowiedź Schetyny

Grzegorz Schetyna w programie "Polityczny WF z gościem" został zapytany o możliwe powyborcze scenariusze - inne niż obecna koalicja rządząca. Dziennikarze dopytywali, czy dopuszcza on wariant ograniczonej, punktowej współpracy Koalicji Obywatelskiej z częścią Konfederacji, jeśli taki układ okazałby się korzystny arytmetycznie po wyborach parlamentarnych i pozwoliłby na uzyskanie większości niezbędnej do utworzenia nowego rządu.
Pozycja Konfederacji się zmieni?
Były lider Platformy Obywatelskiej zaznaczył, że obecna pozycja Konfederacji może w najbliższym czasie ulec zmianie. Zdaniem senatora KO, wskazanie przez prezesa Prawa i Sprawiedliwości Przemysława Czarnka jako potencjalnego kandydata na premiera ma na celu wzmocnienie tej formacji na prawej flance sceny politycznej. Jak podkreślał Schetyna, obecnie funkcjonują tam dwa ugrupowania, które łącznie często osiągają w sondażach lepsze wyniki niż partia rządząca. W jego ocenie Jarosław Kaczyński będzie próbował przejąć bardziej radykalny elektorat, co może osłabić Konfederację i zmienić jej rolę w przyszłych układankach politycznych.
-Partia Sławomira Mentzena będzie tracić w sondażach. Mówię o tym dlatego, bo wiemy, że tam są różne bloki i różne części tej Konfederacji. I one nie zawsze ze sobą chciały dobrze współpracować. Dlatego uważam, że wszystko jest możliwe. Ale to sytuacja, o której będziemy mówić przed samymi wyborami, a tak naprawdę w czasie wieczoru wyborczego - powiedział Schetyna.
KO skręca w prawo?
W trakcie rozmowy Marcin Fijołek zwrócił uwagę na widoczny skręt Koalicji Obywatelskiej w prawo, szczególnie w kwestiach bezpieczeństwa, ochrony granic oraz podejścia do Unii Europejskiej, w tym systemu ETS. Schetyna odpowiedział, że jest to część szerszego, globalnego trendu. Wskazywał na państwa południa Europy oraz kraje skandynawskie, które pomimo silnie lewicowych lub socjalnych tradycji, zaczynają zwiększać wydatki na obronność i redefiniują swoje priorytety polityczne w odpowiedzi na zmieniającą się sytuację międzynarodową.
Nierealna polityka klimatyczna to paliwo dla radykałów
Były marszałek Sejmu ostrzegł jednocześnie, że zbyt ambitna i oderwana od realiów polityka klimatyczna może wzmacniać ugrupowania skrajnie prawicowe w Europie. Jako przykład podał Holandię, gdzie wybory wygrała antyimigrancka Partia Wolności kierowana przez Geerta Wildersa. Zdaniem Schetyny, obecne europejskie elity muszą uważniej ważyć decyzje, jeśli nie chcą oddawać pola politycznego formacjom, które jego zdaniem kontestują projekt integracji europejskiej.
-Albo weźmiemy głęboki oddech i zaczniemy te radykalne, ultraambitne cele kłaść na stole i je dobrze oglądać, albo będziemy inwestować w radykalną prawicę, w wyborczy wynik radykalnej prawicy w krajach europejskich. Dla niej to jest antyeuropejskie paliwo, bo europejska gospodarka jest coraz mniej konkurencyjna - powiedział były przewodniczący Platformy Obywatelskiej.
Źr. wPolsce24 za Polsat News











