Jest stanowisko Kierwińskiego w sprawie odebrania Zełeńskiemu Orderu Orła Białego

W zeszłym tygodniu prezydent Wołodymyr Zełenski poinformował, że nadał jednej z ukraińskich jednostek wojskowych imię „bohaterów UPA”. Wzbudziło to w Polsce zrozumiałą falę gniewu, gdyż UPA była odpowiedzialna za rzeź wołyńską.
Przewodniczący klubu poselskiego Konfederacji Grzegorz Płaczek zaapelował do prezydenta Nawrockiego, by ten odebrał mu Order Orła Białego, przyznany w 2023 roku przez Andrzeja Dudę. Prezydent Nawrocki poinformował, że na najbliższym posiedzeniu kapituły tego orderu, 8 czerwca, będzie to jednym z punktów.
Kierwiński był gościem Wydarzeń na antenie Polsatu. Został zapytany o ten pomysł – i nie ukrywał, że mu się nie podoba.
Oczekuję twardej relacji ze strony MSZ i ta twarda reakcja była. Oczekuję ostrych, twardych słów i od strony pana prezydenta i od strony wszystkich polskich polityków. Oczekuję też racjonalności w ocenie korzyści na przyszłość, co do tego, jakie kroki podejmujemy" – powiedział.
"Jest czymś niewłaściwym, gdy prezydent Polski bez zastanowienia się nad tym, bez jakiejś pogłębionej analizy, wychodzi z Pałacu Prezydenckiego na jakiś rodzaj spaceru, ustawki medialnej i pokazuje, że niby jest twardy". Ocenił, że działanie prezydenta to prosty, populistyczny sposób zbijania kapitału politycznego na użytek polityki wewnętrznej.
Jednocześnie Kierwiński przyznał, że nadanie ukraińskiej jednostce wojskowej imienia „bohaterów UPA” to rzecz straszna.
Nie ma co do tego żadnych wątpliwości - powiedział- Ale też jest przyszłość relacji polsko-ukraińskich i to, że mamy za naszą wschodnią granicą wojnę".
źr. wPolsce24 za Polsat News











