Kardynał Ryś o istnieniu Boga: „To nie jest najważniejsze pytanie”. Zaskakująca perspektywa duchownego

Czy Bóg istnieje? "To nie jest sedno sprawy"
Wielu wierzących zmaga się z pytaniem o samo istnienie siły wyższej. Kardynał Ryś mówił, iż teza o nieistnieniu Boga jest zbyt „poważna”, by zajmować nią pierwsze miejsce w hierarchii chrześcijańskich dylematów.
Duchowny stawia sprawę jasno: dla kogoś, kto podąża drogą Ewangelii, najważniejszym pytaniem nie jest to, czy Bóg jest, czy Go nie ma.
Zamiast skupiać się na dowodach ontologicznych, kardynał postawił dość zaskakującą tezę dotyczącą relacji i objawienia.
- Myślę, że dla chrześcijanina to nie jest najważniejsze pytanie (...) tylko czy [Bóg] się objawił w Jezusie Chrystusie. To po pierwsze. Albo czy się w ogóle objawił i czy ma dla nas słowo - tłumaczył kardynał Ryś.
Wiara jako słuchanie, a nie tylko „pogląd”
Z wypowiedzi kardynała wynika, że fundamentem wiary nie jest przekonanie o istnieniu Stwórcy, ale gotowość na przyjęcie Jego Słowa. To koresponduje z dotychczasową aktywnością kardynała, który wielokrotnie był doceniany za otwieranie Kościoła na „innych” - osoby poszukujące, wątpiące czy wykluczone.
Z pewnością dla części wiernych słowa kardynała Rysia będą tezą mocno radykalną. Jedocześnie innym wypowiedź duchownego może być dowodem, iż Kościół nie jest zamkniętą twierdzą dogmatów, ale przestrzenią spotkania z Bogiem, który mówi do człowieka.
źr. wPolsce24











