Polska

Sterczewski poniesie konsekwencje wycieczki do Gazy. Znamy szczegóły

opublikowano:
Poseł Koalicji Obywatelskiej Franciszek Sterczewski po powrocie z misji humanitarnej do Strefy Gazy, ukarany za nieobecność w Sejmie
Poseł Koalicji Obywatelskiej Franciszek Sterczewski po powrocie z misji humanitarnej do Strefy Gazy, ukarany za nieobecność w Sejmie (fot.PAP/Paweł Supernak)
Poseł KO Franciszek Sterczewski został ukarany finansowo przez swój klub za nieusprawiedliwioną absencję na posiedzeniach Sejmu.

Polityka spotkała się z humanitarnym dramatem, a efektem jest finansowa kara. Poseł Franciszek Sterczewski (KO) musi zapłacić za swoją absencję w Sejmie, która rozpoczęła się we wrześniu. Powodem nieobecności był jego udział w międzynarodowej flotylli humanitarnej płynącej do Strefy Gazy.

Informację o nałożeniu sankcji finansowej potwierdził rzecznik ds. dyscypliny klubowej Tomasz Nowak. Jak podkreślono, sankcja jest rutynowa – każdy poseł nieobecny bez formalnego usprawiedliwienia musi ponieść koszty. Jednak to, co stało za absencją Sterczewskiego, rutynowe nie było.

Zatrzymani na wodach międzynarodowych

Poseł brał udział w tzw. "Globalnej Flotylli Sumud" – konwoju, w którym uczestniczyło ponad 470 osób z 47 krajów, w tym Polacy tacy jak dziennikarka Ewa Jasiewicz. Misja miała kluczowy cel: dostarczyć wsparcie humanitarne dla mieszkańców palestyńskiej enklawy.

Zamiast dotrzeć do celu, działacze zostali zatrzymani przez izraelską marynarkę wojenną na wodach międzynarodowych, a następnie deportowani do swoich ojczyzn.

Sterczewski kontra Sikorski: Kto ma rację?

Po powrocie do kraju, Sterczewski publicznie wyraził swoje rozczarowanie postawą szefa MSZ Radosława Sikorskiego, zarzucając mu bagatelizowanie całej sprawy. Sikorski, komentując wydarzenia, postawił kluczowe pytanie o odpowiedzialność: czy państwo powinno ponosić koszty ewakuacji obywateli, którzy udali się w strefy konfliktu wbrew ostrzeżeniom?

Poseł KO odpowiedział jednak stanowczo, podkreślając, że jako parlamentarzysta czuje "obowiązek działania tam, gdzie łamane są prawa człowieka" i wezwał do solidarności z Palestyńczykami.

Podział w Klubie: Prywatna misja czy publiczny obowiązek?

Kontrowersyjna misja natychmiast wywołała szeroką dyskusję w mediach, a opinie były podzielone nawet w samym klubie Koalicji Obywatelskiej. Posłanka Klaudia Jachira skomentowała sprawę bardzo ostro, stwierdzając, że udział Sterczewskiego powinien być traktowany wyłącznie jako "inicjatywa prywatna" i nie powinien angażować instytucji państwowych. Jachira zasugerowała również, by parlamentarzysta podziękował MSZ za pomoc i "rozważył swoją przynależność do klubu".

Sprawa Sterczewskiego staje się symbolem sporu o granice aktywności posła i rolę Polski w konfliktach międzynarodowych: czy w obliczu kryzysu humanitarnego zasady partyjnej dyscypliny są najważniejsze?

źr.wPolsce24 za RMF24

 

Polska

ROZMOWA WIKŁY. Ceniony profesor punktuje "kartonowe państwo" koalicji 13 grudnia. Oberwało się i Zełeńskiemu

opublikowano:
Profesor Krzysztof Szczucki na antenie telewizji wPolsce24 w rozmowie z Marcinem Wikłą
Profesor Krzysztof Szczucki na antenie telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Donald Tusk traktuje państwo jak partyjny folwark, a żeby wygrać nadchodzące wybory, jest gotów zadłużyć Polaków i uzależnić nasze bezpieczeństwo od kaprysów brukselskich urzędników. O skandalicznej polityce obecnego rządu mówił na antenie telewizji wPolsce24 poseł Prawa i Sprawiedliwości, prof. Krzysztof Szczucki.
Polska

Już jutro poznamy kandydata PiS na premiera. Zaskakujące nazwiska faworytów

opublikowano:
Beata Szydlo, Mateusz Morawiecki, Marek Kuchcinski, Mariusz Blaszczak Joachim Brudzinski
Beata Szydlo, Mateusz Morawiecki, Marek Kuchcinski, Mariusz Blaszczak Joachim Brudzinski (fot. Fratria /Andrzej Wiktor)
Zjednoczona Prawica przygotowuje się do kontrofensywy, a w politycznych kuluarach wrze. Zbliża się moment ogłoszenia kandydata, który ma scalić obóz patriotyczny i docelowo odsunąć od władzy "koalicję 13 grudnia". Do ogłoszenia ma dojść w sobotę w Krakowie.
Polska

Od „referendum nienawiści” do „najlepsze co mnie spotkało”. Krakowianie w miesiąc wychowali prezydenta

opublikowano:
Prezydent Krakowa Aleksander Miszalski jest dziś niemal wdzięczny za referendum, a jeszcze nieco ponad miesiąc temu nazywał je akcją z nienawiści
Prezydent Krakowa Aleksander Miszalski jest dziś niemal wdzięczny za referendum, a jeszcze nieco ponad miesiąc temu nazywał je akcją z nienawiści (Fot. PAP/Art Service)
Jeszcze niedawno mówił o „referendum nienawiści” i sugerował polityczną akcję przeciwników. Dziś przekonuje, że to „najlepsze, co mogło mu się przytrafić jako politykowi”. Wypowiedzi prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego w sprawie referendum o jego odwołanie zmieniły się w ciągu zaledwie kilku tygodni – wraz z lawinowo rosnącą liczbą podpisów mieszkańców.
Polska

Tusk ruga swoich ludzi przed kamerami. „Przyznał to, co wiadomo od tygodnia”

opublikowano:
mid-26306211
Donald Tusk zrugał swoich ludzi za chaos z ewakuacją Polaków z Bliskiego Wschodu (Fot. PAP/Radek Pietruszka)
Kto jest winny blamażu w sprawie ewakuacji Polaków z Bliskiego Wschodu? Na pewno nic do zarzucenia nie ma sobie premier. Co więcej, publicznie zrugał swoich podwładnych za to, co dzieje się w Dubaju.
Polska

Dlaczego paliwo tak drożeje? Ropa i dolar tańsze niż za PiS, a ceny na stacjach rosną

opublikowano:
paliwo pis po
Donald Tusk obiecywał benzynę po 5,19. Dziś cenom bliżej 7 złotym, choć ropa i dolar są tańsze, niż podczas kryzysu wywołanego wojną na Ukrainie (Fot. PAP/Radek Pietruszka, X)
Ropa jest dziś tańsza niż w czasie największego kryzysu energetycznego po wybuchu wojny w Ukrainie, a złoty jest wyraźnie mocniejszy wobec dolara. Dlaczego więc paliwo w Polsce nie jest dużo tańsze a może za chwile być droższe? Aby to zrozumieć, warto porównać obecną sytuację z tą z 2022 roku, gdy władzę w Polsce sprawowało jeszcze Prawo i Sprawiedliwość.
Polska

Młodość i doświadczenie - tylko Przemysław Czarnek spełniał te kryteria

opublikowano:
Już za kilka godzin oficjalnie poznamy nazwisko kandydata PiS na premiera
Już za kilka godzin oficjalnie poznamy nazwisko kandydata PiS na premiera (Fot. Fratria)
W sobotę po południu został ogłoszony kandydat Prawa i Sprawiedliwości na premiera rządu, jaki partia chce utworzyć po powrocie do władzy w 2027 roku. Już na kilka godzin przed oficjalną prezentacją nasza redakcja miała pewność, że to trudne i odpowiedzialne zadanie zostanie złożone na barki byłego ministra edukacji, prof. Przemysława Czarnka.