Nietypowy pomysł na unijne wsparcie. Jednoosobowy instytut astrologii otrzymał ponad 84 tys. zł

Instytut Badań nad Astrologią AstroLab z Ełku, za którym stoi jedna osoba – Robert Marzewski – otrzymał dokładnie 84 130,33 zł. Środki te przyznano w ramach projektu „Wsparcie Organizacji Społeczeństwa Obywatelskiego i Partnerów Społecznych”, współfinansowanego z programu Fundusze Europejskie dla Warmii i Mazur.
Decyzja ta wywołała spore poruszenie, ponieważ astrologia jest powszechnie uznawana przez środowiska naukowe za pseudonaukę niemającą potwierdzenia w faktach. Sam Marzewski na swojej stronie internetowej oferuje horoskopy na zamówienie, których ceny wahają się od 50 do 800 zł oraz publikuje artykuły o „biznesie zapisanym w gwiazdach”.
Angielski, niemiecki i... rosyjski. Po co astrologowi języki obce?
Zaskoczenie budzi również sam cel, na który mają zostać wydane publiczne pieniądze. Robert Marzewski w rozmowie z Polską Agencją Prasową wprost zadeklarował, że dotację przeznaczy na kursy językowe dla samego siebie. Chce opanować język angielski, niemiecki, a także rosyjski.
Dlaczego akurat te języki? Jak tłumaczy sam beneficjent, zależy mu na czytaniu literatury astrologicznej w oryginalnych wersjach językowych. Szczególną uwagę zwraca na rynek wschodni.
- Nie wolno absolutnie lekceważyć w tej dziedzinie Rosjan – skomentował w rozmowie z PAP, uzasadniając potrzebę nauki języka rosyjskiego.
Marzewski dodaje, że usiłuje badać astrologię metodami naukowymi lub szukać prac analizujących cykliczność zjawisk. Pytany o ewentualne skrępowanie z powodu przyjęcia tak dużej kwoty z publicznych środków, odpowiada krótko: „Spełniłem warunki ubiegania się o dotację”
Marszałek zapowiada kontrolę. Czy astrolog będzie musiał zwrócić pieniądze?
Głos w sprawie kontrowersyjnego grantu zabrał Marcin Kuchciński, marszałek województwa warmińsko-mazurskiego. Wyjaśnił, że wniosek AstroLabu przeszedł przez standardową procedurę i został pozytywnie oceniony przez komisję konkursową. Zapowiedział jednak, że wydatkowanie środków zostanie dokładnie sprawdzone.
- Oczekujemy od każdego wyników, potwierdzonych certyfikatów. Część grantów jest kontrolowana i na pewno taka kontrola będzie. Jak nie będzie w którymkolwiek konkursie wskaźników, taka organizacja będzie musiała, wraz z odsetkami, środki zwrócić – zadeklarował marszałek Kuchciński.
Co ciekawe, marszałek uchylił się od jasnej odpowiedzi na pytanie, w jaki sposób badanie astrologii i nauka języków przez pana Marzewskiego przyczynią się do rozwoju regionu, co stanowiło jeden z wymogów przyznania dotacji. Wskazał jedynie ogólnie, że celem konkursu było rozwijanie organizacji pozarządowych, które potem współpracują z mieszkańcami.
Astrolog to oficjalny zawód w Polsce
Choć dla wielu przyznanie unijnych środków na cele związane z astrologią brzmi nieprawdopodobnie, warto pamiętać o polskich realiach prawnych. Zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 21 października 2025 roku, zarówno astrolog, jak i wróżbita figurują w oficjalnej klasyfikacji zawodów i specjalności na potrzeby rynku pracy. Z formalnego punktu widzenia Robert Marzewski prowadzi więc w pełni legalną działalność zawodową wpisującą się w państwowy rejestr.
źr. wPolsce24 za PAP











