Gdzie były służby? Tunezyjczyk przeskoczył przez płot i bez kontroli wsiadł do samolotu we Wrocławiu

We wtorek ok. godz 6 rano mężczyzna, jak się później okazało 23-letni Tunezyjczyk, sforsował ogrodzenie wrocławskiego lotniska. Potem wmieszał się w grupę pasażerów, którzy zmierzali do samolotu tanich linii lecącego do Palermo na Sycylii.
Udało mu się wejść na pokład i dopiero w środku wyszło na jaw, że nie nie ma prawa nigdzie lecieć. Nie dość, że nie posiada karty boardingowej, to jeszcze nie przeszedł żadnej kontroli.
Tunezyjczyk ani myślał opuścić samolotu. Wtedy do akcji wkroczyli funkcjonariusze z grupy interwencyjnej Straży Granicznej i wyprowadzili mężczyznę w kajdankach.
Już później, po obejrzeniu nagrań z monitoringu, służby zorientowały się, jak 23-latek dostał się do samolotu.
Po incydencie zwiększono też liczbę patroli na terenie lotniska.
W rezultacie wylot z Wrocławia do Palermo opóźnił się o 2 godziny, bo musiał jeszcze zostać dokładnie sprawdzony pod kątem bezpieczeństwa. Na pokładzie nie znaleziono żadnych podejrzanych przedmiotów.
źr. wPolsce24 za wrocławski reporter/tuwroclaw.com









