Polska

Im więcej bytów po prawej stronie, tym Tusk silniejszy. Nowy sondaż odziera ze złudzeń

opublikowano:
Najnowszy sondaż United Surveys dla Wirtualnej Polski to coś więcej niż tylko zestawienie poparcia dla partii. To wyraźna ilustracja tego, jak działa system d’Hondta – czyli mechanizm, który premiuje największe ugrupowania i bezlitośnie karze polityczne rozdrobnienie. Sondaż jako pierwszy uwzględnił nowy byt polityczny, powołany do życia przez Mateusza Morawieckiego, jeszcze zanim doszło do porozumienia z Jarosławem Kaczyńskim.

Stowarzyszenie Rozwój Plus, tworzone przez Mateusza Morawieckiego, w badaniu uzyskuje 5,1 proc. poparcia. To wystarczyłoby do wejścia do Sejmu i zdobycia 14 mandatów. 

Na pierwszy rzut oka to dobry wynik dla nowej inicjatywy. Problem w tym, że te mandaty nie pojawiają się znikąd – są w praktyce „wyjęte” z puli szeroko rozumianej prawicy, przede wszystkim kosztem Prawa i Sprawiedliwości.

I tu zaczyna działać mechanika systemu d’Hondta: rozdrobnione głosy przekładają się na słabszą reprezentację całego obozu.

Lider zyskuje najwięcej

Na czele sondażu pozostaje Koalicja Obywatelska z wynikiem 32,1 proc., co daje aż 195 mandatów. To pokazuje, jak bardzo największa partia korzysta na rozproszeniu konkurencji.

Z kolei PiS spada do 20,3 proc. i 115 mandatów. Różnica nie wynika tylko z przepływów elektoratu, ale również z faktu, że głosy „rozlewają się” na mniejsze byty po tej samej stronie sceny politycznej.

Prawica podzielona, d’Hondt bezlitosny

W badaniu do Sejmu wchodzą aż cztery ugrupowania prawicowe: PiS, Rozwój Plus, Konfederacja Wolność i Niepodległość oraz Konfederacja Korony Polskiej.

Każde z nich zdobywa mandaty:

  • 115 dla PiS
  • 68 dla Konfederacji
  • 36 dla Konfederacji Korony Polskiej
  • 14 dla Rozwoju Plus

Na papierze wygląda to jak szeroka reprezentacja. W praktyce jednak taki podział oznacza mniejszą efektywność przeliczania głosów na mandaty. Gdyby część tego elektoratu była skupiona w jednym lub dwóch blokach, wynik mandatowy mógłby być wyraźnie lepszy.

Lewica i Tusk w komfortowej sytuacji

Na tym tle stabilnie wygląda Lewica, która przy 7,8 proc. zdobywa 32 mandaty. W połączeniu z wynikiem KO daje to potencjalnie bardzo silną bazę do budowy większości.

Sondaż pokazuje, że obecna koalicja rządząca nie osiąga samodzielnej większości – ma 227 mandatów. Brakuje czterech. Ale w realiach politycznych to niewielka różnica, którą znacznie łatwiej uzupełnić niż w przypadku rozdrobnionej prawicy.

Matematyka kontra polityka

Co ciekawe, arytmetycznie możliwa jest także większość po stronie prawicy – 233 mandaty w konfiguracji PiS, Rozwój Plus i obu Konfederacji. Ale właśnie tutaj widać kolejne ograniczenie: im więcej podmiotów, tym trudniejsza współpraca i większe ryzyko politycznych napięć. Prezes Jarosław Kaczyński zapowiedział już przecież bardzo kategorycznie, że żadnej koalicji z partią Grzegorza Brauna na pewno nie stworzy. System d’Hondta może premiować największych, ale nie rozwiązuje problemu budowania stabilnej większości między wieloma partnerami.

Sygnał ostrzegawczy

Poranne informacje o porozumieniu między Jarosławem Kaczyńskim a Mateuszem Morawieckim i pozostaniu Rozwoju Plus w strukturach PiS można więc czytać jako próbę uniknięcia właśnie takiego scenariusza. Bo ten sondaż pokazuje coś bardzo wyraźnie: w systemie d’Hondta podziały po jednej stronie sceny politycznej nie są neutralne. One kosztują – i to często utratę realnej szansy na władzę.

źr. wPolsce24 wp.pl

Polska

Jest nowy szef BBN. Prezydent wyznaczył mu zadania

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki wyznaczył nowego szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Został nim Bartosz Grodecki.
(fot. PAP/Leszek Szymański)
Prezydent Karol Nawrocki wyznaczył nowego szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Następcą Sławomira Cenckiewicza został Bartosz Grodecki.
Polska

Rząd Tuska zaciąga gigantyczny dług, ale nie zna jego kosztów? Domański kluczy w sprawie SAFE

opublikowano:
Burza po słowach ministra Domańskiego. Rząd bierze kredyt „w ciemno”
Polska zaciąga olbrzymi dług w ramach unijnego programu SAFE, tymczasem w dniu podpisania pożyczki ministrowie nie wiedzą, na jaki procent. Donald Tusk przekonuje, że zaciągnięcie unijnej pożyczki na zbrojenia jest wielkim sukcesem jego rządu. Kiedy dowiemy się, ile nas wszystkich będzie ten sukces kosztował?
Polska

Porażająca ignorancja niemieckiej młodzieży! Nie mają pojęcia o zbrodniach swoich przodków w Polsce

opublikowano:
Zrzut ekranu 2026-05-08 202422
Od zakończenia II wojny światowej minęło już 81 lat, a pamięć o niemieckich zbrodniach na narodzie polskim wśród młodego pokolenia w Niemczech wydaje się zacierać. Wyniki sondy przeprowadzonej przez reportera wPolsce24 na ulicach Berlina są porażające. Wielu młodych ludzi nie ma pojęcia o skali zniszczeń i cierpienia, jakie ich przodkowie zadali sąsiadom zza Odry.
Polska

„To klasyczna operacja przestępcza” Dlaczego Tusk nie podpisał umowy SAFE osobiście?

opublikowano:
Zrzut ekranu 2026-05-08 212652
W Warszawie podpisano umowę pożyczkową w ramach unijnego programu SAFE, która ma wnieść do budżetu o 43,7 mld euro. Choć rząd zapowiada błyskawiczne zakupy sprzętu, opozycja alarmuje o braku transparentności i podnosi poważne zarzuty.
Polska

Tusk na kolanach przed Berlinem. Cień obcej dominacji wraca nad Wisłę! Suski: Kompleksy wobec Niemiec szkodzą Polsce

opublikowano:
Marek Suski na antenie telewizji wPolsce24 w programie "Budzimy się" mówi o zagrożeni, jakim jest dla Polski Donald Tusk
Marek Suski nie zostawił suchej nitki na polityce Tuska (fot. .wPolsce24)
Niemcy ledwo łapią oddech gospodarczy, ale ich apetyt na dominację w Europie nie słabnie. Zamiast budować silną i suwerenną Polskę, opartą na sojuszu z USA, Donald Tusk wykazuje niepokojącą uległość wobec zachodniego sąsiada. Jak punktuje poseł Prawa i Sprawiedliwości Marek Suski, kompleksy premiera szkodzą naszej Ojczyźnie, a w tle tej geopolitycznej gry obecna koalicja serwuje Polakom zamach na prawdę historyczną i pełzającą prywatyzację służby zdrowia.
Polska

Jarosław Kaczyński: Samorząd to część państwa polskiego, a nie prywatny folwark

opublikowano:
Jarosław Kaczyński w Chełmie
Jarosław Kaczyński w Chełmie ( fot. wPolsce24)
W dobie prób rozbijania jedności państwa przez lokalnych włodarzy, słowa o prawdziwej roli samorządów brzmią wyjątkowo aktualnie. Jak zauważył prezes PiS "samorząd terytorialny nie jest niezależną organizacją społeczną ani państwem w państwie, lecz integralną częścią aparatu państwowego".