Ile puktów karnych uzbierał Łukasz Mejza? Szokujące ustalenia dziennikarzy

Dziennikarze RMF FM ustalili, że tylko fotoradary zarejestrowały aż 16 wykroczeń polityka, chociaż dotychczasowe wnioski do sejmu objęły dziewięć z nich. Za same te naruszenia polityk może otrzymać 148 punktów karnych i mandaty o wartości ponad 15 tys. zł. Jeśli doliczyć do tego wykroczenia ujawnione przez policję, to wzrasta to do 163 punktów i blisko 18 tys. zł. Prawo jazdy traci się po uzbieraniu 24 punktów karnych.
RMF ustalił też, że najbardziej drastyczne wykroczenie miał popełnić w okolicy Polkowic, gdzie pędził 200 km/h. Naliczono mu za to 15 punktów i 2,5 tys. zł mandatu. Radio informuje, że w związku z tymi wykroczeniami Inspekcja Transportu Drogowego chce skierować sprawę do sądu. Zastępca Głównego Inspektora Transportu Drogowego Marek Kąkolewski powiedział, że możliwe są wnioski o ukaranie, a w konsekwencji poseł może stracić prawo jazdy.
Sam Mejza, na zapytanie dziennika "Fakt", przesłał do jego redakcji oświadczenie.
- Ale to się porobiło! Paliwo zamiast 5.19 zaraz kosztować będzie 9.15, bezrobocie za Tuska bije kolejne rekordy a newsem dnia jest to, że Łukasz Mejza ma punktu karne za przekroczenie prędkości na trasie szybkiego ruchu! - napisał - Gdyby to nie było tak straszne, to nawet ten fakt mógłby mi schlebiać, że jestem tak popularny i ważny, że przykrywam medialnie wszystkie porażki najsłabszego rządu w historii.
Poseł dodał, że to są jakieś stare, skumulowanie sprawy jeszcze z 2024 roku i gdyby nie fakt, że korespondencja przychodziła na jego stary adres, już 2 lata temu przyjąłby te mandaty.
- Aha! I jeszcze jedno! Ja przekroczyłem prędkość, za co oczywiście przepraszam, na trasie szybkiego ruchu, a Tusk w terenie zabudowanym. Także najpierw proszę grillować najważniejszego Niemca w Polsce, a dopiero potem wrzucać mnie (oczywiście w pełni zasłużenie) na ruszt! Czołem wielkiej Polsce! - dodał.
źr. wPolsce24 za Fakt











