Polska

Gdzie pozwać Niemców za skandaliczny serial? Europejski trybunał stawia warunek

opublikowano:
Jedna opinia z Luksemburga, dwa zupełnie różne scenariusze procesowe. Rzecznik generalny TSUE wskazuje, kiedy sprawy o naruszenie dóbr osobistych przez kontrowersyjny serial ZDF mogą trafić do polskiego sądu, a kiedy wyłącznie do niemieckiego. Kluczowy jest sposób emisji.

Roszczeń o naruszenie dóbr osobistych przez zniesławiający bohaterów AK niemiecki serial „Nasze matki, nasi ojcowie” można dochodzić albo przed sądem polskim, albo niemieckim – w zależności od tego, czy serial był emitowany w internecie, czy w telewizji. Tak wynika z opinii rzecznika generalnego Trybunału Sprawiedliwości UE.

Można pozywać za skandaliczny serial, bo był w internecie

Rzecznik TSUE podkreśla, że emisja telewizyjna ma charakter terytorialny i pozostaje pod kontrolą nadawcy. W takim przypadku właściwy do rozpoznania całości roszczeń jest sąd państwa siedziby producenta, czyli sąd niemiecki. Inaczej jest w przypadku emisji internetowej (serial ZDF był emitowany w streamingu), która umożliwia dostęp do treści na całym świecie – wtedy możliwa jest jurysdykcja sądu państwa, w którym znajduje się centrum interesów osoby lub podmiotu, którego dobra osobiste zostały naruszone.

Kapitan walczy o prawdę

Opinia została wydana w sprawie przeciwko producentom serialu, Telewizji ZDF oraz spółce UFA Fiction, wytoczonej przez Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej oraz kpt. Zbigniewa Radłowskiego. Powodowie wskazują, że serial przedstawia żołnierzy AK jako antysemitów i osoby współpracujące z Niemcami, co narusza dobra osobiste, w tym dobre imię i prawo do niezakłamanej historii.

Niemcy nie chcą przepraszać

Wcześniej Sąd Apelacyjny w Krakowie prawomocnie nakazał pozwanym publikację przeprosin za zidentyfikowanie w serialu antysemickiego oddziału partyzanckiego jako Armii Krajowej. Pozwani zakwestionowali jednak jurysdykcję sądów polskich, a Sąd Najwyższy skierował pytanie prejudycjalne do TSUE.

Jak czytamy w „Rzeczpospolitej” rzecznik generalny wskazał, że całość szkody wyrządzonej emisją telewizyjną powinna być rozpoznawana przez sąd niemiecki. W przypadku emisji internetowej sąd polski mógłby rozpoznać sprawę w całości wyłącznie wtedy, gdy treść serialu pozwala na bezpośrednią lub pośrednią identyfikację osoby, której dobra osobiste zostały naruszone.

źr. wPolsce24 za "Rzeczpospolita"

 

Polska

Wzruszające. Zapłakany rolnik poruszył serca! Górnicy wezmą urlop, by mu pomóc

opublikowano:
zapłakany rolnik
Pan Paweł stracił dorobek całego życia. Pomogą mu górnicy (Fot. wPolsce24)
Górnicy ze związku Sierpień ’80 pomogą panu Pawłowi, który stracił przez mrozy dorobek życia.
Polska

Ale gorąco wokół referendum w Krakowie! Zaatakowany, bo zbierał podpisy. Czy uda się odwołać prezydenta z Platformy?

opublikowano:
biją referendum
Radny PiS Michał Drewnicki został zaatakowany przez przeciwnika referendum w sprawie odwołania prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego (Fot. Fratria, X)
To może być przełomowy moment nie tylko dla miasta, ale i całej polskiej polityki. Jeśli uda się prezydenta Krakowa z Platformy, będzie to sygnał końca ekipy Donalda Tuska.
Polska

Lekarz spóźniony? Sąd mówi „dość”. Przełomowy wyrok zmienia zasady wizyt

opublikowano:
lekarze kolejki
Sąd przyznał rację Rzecznikowi Praw Pacjenta, który stwierdził, że wyznaczanie "orientacyjnych godzin" przyjmowania pacjentów narusza ich prawa (Fot. Fratria)
„Orientacyjna godzina przyjęcia” może naruszać prawa pacjenta – uznał Rzecznik Praw Pacjenta, a Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie potwierdził to w przełomowym wyroku. Chodzi o opóźnione wizyty, które dla tysięcy pacjentów są codziennością.
Polska

Tak „szukają” Ziobry. W weekend nieczynne, cyrk dla fanatyków

opublikowano:
ziobro poszukiwania
Poszukiwania Zbigniewa Ziobry listem gończym to zwykła pokazówka (Fot. Fratria)
Poszukiwania Zbigniewa Ziobry listem gończym już na pierwszy rzut oka wygląda jak pokazówka dla najbardziej fanatycznych zwolenników obecnej władzy.