Gawkowski głuchy na apele o dymisję. Po potężnym wycieku danych woli uderzać w Trybunał i pouczać o dezinformacji

Wicepremier i minister cyfryzacji był gościem Bogdana Rymanowskiego w Radiu ZET. Głównym tematem rozmowy były kwestie związane z cyberbezpieczeństwem.
Ogromny wyciek danych. "Państwo zrobiło dużo dla bezpieczeństwa"
Niedawno w Polsce wyciekły miliony danych użytkowników serwisów takich jak MyDr, Medyc i Enel-Med. Zawierały wrażliwe informacje medyczne. Pytany o grupę hakerską Fingerprint, która prawdopodobnie stoi za tymi atakami, Gawkowski tłumaczył się, że resort będzie proponował zmiany w celu lepszego zabezpieczenia systemów informatycznych dużych firm medycznych. Rymanowski jednak przytoczył komentarz jednego z internautów, który uważa, że w obliczu tego wycieku rząd jest niekompetentny i honorowo byłoby się podać do dymisji. Gawkowski zapytany czy czuje się odpowiedzialny, odparł:
Mówimy o tym że firma inwestuje pieniądze czy nie. Państwo jej zaleca, państwo przychodzi z pomocą, państwo zabezpiecza, państwo na to wydaje pieniądze. To wszystko robi państwo. Zrobiliśmy to - te dane zostały zabezpieczone" - twierdzi Gawkowski.
Na pytanie o to, czy nie ma sobie nic do zarzucenia odparł:
Więcej, uważam, że zrobiliśmy dzisiaj jako państwo bardzo dużo, żeby obywatele czuli się bezpieczni, ale nie mam zaufania do firm, które dzisiaj powinny łożyć na cyberbezpieczeństwo" - przekonuje minister cyfryzacji.
Rząd walczy z dezinformacją i sam dezinformuje
Padły także pytania o nowopowstałą instytucję pod egidą resortu, a mianowicie Centrum do Walki z Dezinformacją. Nowa agencja ma zajmować się wyłącznie zwalczaniem dezinformacji w sieci. Część środowisk związanych z prawicą, takich jak Ordo Iuris, widzi w tym jednak zagrożenie związane z ograniczaniem wolności słowa. Co więcej - internauci już wcześniej zwrócili uwagę na to, że sam rząd często wprowadza obywateli w błąd. Rekordzistą jest Adam Szłapka, rzecznik rządu, któremu serwis "Demagog" zweryfikował jedynie 23% wypowiedzi jako prawdziwe i aż 73% jako fałszywe.
Dane te przytoczył, kierując się komentarzem jednego z widzów, Bogdan Rymanowski.
Powołaliśmy w Polsce "Centrum do Walki z Dezinformacją". To nie jest centrum w walce z politycznymi przeciwnikami, to jest centrum do walki z manipulacją, która dotyczy polskiego bezpieczeństwa i przychodzi ze strony Rosji" - tłumaczył się wicepremier Gawkowski.
Policja wejdzie do TK. "Trzeba zrobić porządek"
Padły też pytania o bieżącą politykę. Konkretnie o sprawę Trybunału Konstytucyjnego. Bogdan Rymanowski wprost zapytał wicepremiera, czy są plany siłowego wejścia do tej instytucji i czy policja wejdzie do siedziby TK.
Wejdą wybrani prawidłowo sędziowie Trybunału Konstytucyjnego, których wybrał Sejm. Ograniczanie praw sędziów wybranych przez Sejm w Trybunale Konstytucyjnym to łamanie prawa. Osobą, która łamie prawo jest dzisiaj szef tego Trybunału, pseudoszef Święczkowski" - przekonuje Gawkowski.
W tym momencie dziennikarz wprost zapytał, czy można to uznać za groźbę. Wicepremier odparł:
Czas skończyć z tą patologią w Trybunale Konstytucyjnym. Ma być porządek. Żeby był porządek, trzeba skarcić tego, kto jest dzisiaj jego szefem i ogranicza prawo do wykonywania pracy."
Po czym dodał:
Trzeba naprawić, przywrócić w Polsce praworządność, zamknąć sprawy dobrze wybranych sędziów, żeby mogli pracować - czas zrobić tam porządek"
Nie będzie benzyny po 5,19 zł, nie będzie głosowania przez Internet
Padło także pytanie dotyczące cen paliw - czy benzyna będzie po 5,19 zł?
Nie będzie po 5,19 zł, bo nie wierzę w szybkie zakończenie tego konfliktu" - (w cieśninie Ormuz - przyp. red.) - odparł Gawkowski.
Jednocześnie pytany o kwestię głosowania przez Internet, wprost stwierdził iż nie będzie to możliwe - głównie ze względów politycznych, a nie technicznych.
źr. wPolsce24 za Radio ZET









