Ma walczyć z dezinformacją, a sam przepraszał za kłamstwa. Kogo tym razem nominował Tusk?

Zgodnie z zarządzeniem podpisanym przez premiera Donalda Tuska w Polsce powstało Centrum Walki z Dezinformacją, którego zadaniem ma być przeciwdziałanie nieprawdziwym przekazom w przestrzeni publicznej. Stanowisko szefa tej instytucji objął poseł KO Paweł Olszewski.
Nominacja ta błyskawicznie wywołała sprzeciw po stronie opozycji. Poseł PiS Dariusz Matecki opublikował szczegółowe zestawienie, zarzucając nowemu szefowi jednostki, że sam w przeszłości wielokrotnie wprowadzaj opinię publiczną w błąd.
Jak dezinformował Paweł Olszewski?
Poseł Dariusz Matecki zebrał osiem konkretnych spraw, mających dowodzić, że Paweł Olszewski nie posiada wiarygodności do pełnienia funkcji szefa Centrum Walki z Dezinformacją. Jedną z nich jest wątek rzekomego Maybacha ojca Tadeusza Rydzyka. Paweł Olszewski napisał w mediach społecznościowych, że dyrektor Radia Maryja „jeździ Maybachem w wersji podstawowej”. Komisja Etyki Poselskiej udzieliła mu za to upomnienia za naruszenie rzetelności i dbałości o dobre imię Sejmu. Olszewski tłumaczył swój wpis „figurą retoryczną”, a po roku przyznał: „Pomyliłem się”.
Olszewski kierował również oskarżenia pod adresem szefa „Solidarności”, co miało swój finał w sądzie. Zarzucił przewodniczącemu NSZZ „Solidarność” Piotrowi Dudzie, że w czasie stanu wojennego „nie miał cywilnej odwagi, żeby odmówić pacyfikowania robotników”. W 2019 r., w wyniku ugody przedsądowej, poseł opublikował przeprosiny, przyznając wprost: „Nie mam na ten temat żadnej wiedzy. Moja wypowiedź […] nie była uprawniona”.
Kolumna z prezydentem, którego nie było
Kilka lat temu aktualny szef Centrum Walki z Dezinformacją pisał o pancernej kolumnie Andrzeja Dudy, udostępniając wideo z przejazdu kolumny samochodów pod Wawelem. Twierdził wówczas, że znajduje się w niej 5 limuzyn z prezydentem Andrzejem Dudą. Weryfikacja faktów wykazała, że była to delegacja premierów państw Grupy Wyszehradzkiej i szefa Rady Europejskiej Charles’a Michela, a prezydenta Dudy w ogóle tam nie było.
Nazwisko Olszewskiego przewijało się także w sprawie wykorzystanie kopert sejmowych do celów partyjnych. Jak ujawniła prasowe śledztwo, zaproszenia na imprezę integracyjną bydgoskiej PO zostały wysłane w służbowych kopertach poselskich. Olszewski obwinił swoich pracowników, ale przyjął odpowiedzialność na siebie i wpłacił do Kancelarii Sejmu 500 zł tytułem zwrotu za nieprawidłowe użycie kopert.
Pomyłka w wyliczeniach czy celowa dezinformacja?
W 2022 roku na konferencji prasowej poseł KO twierdził, że Bydgoszcz otrzymała z Programu Inwestycji Strategicznych jedynie 30 mln zł, zarzucając rządowi polityczne dyskryminowanie miasta. W rzeczywistości Bydgoszcz uzyskała 65 mln zł na przebudowę zajezdni tramwajowej, a dziennikarze zwrócili mu uwagę na pomyłkę w wyliczeniach.
Wątpliwości budziło także oświadczenie majątkowe polityka. Media ujawniły, że polityk nie ujawnił w dokumencie majątkowym za 2009 rok darowizny opiewającej na 105 tys. zł, a wpisu do rejestru korzyści dokonał z czteromiesięcznym opóźnieniem.
Kilka lat później Olszewski krytykował Ministerstwo Infrastruktury za podobno znikające pociągi na linii Bydgoszcz-Warszawa. Spółka PKP Intercity w oficjalnym sprostowaniu wskazała, że liczba par pociągów na tej trasie wcale nie spadła, lecz wzrosła z 8 do 10, a wydłużenie czasu jazdy wynikało z remontów torowisk.
źr. wPolsce24 za X/@DariuszMatecki









