Kto chce zniszczyć wPolsce24? „Nie damy się okraść!”. Zmiana badań uderza w naszą stację!
Z danych agencji Nielsen – jedynego podmiotu badającego oglądalność telewizyjną w Polsce – wynika, że pod koniec września nastąpiło gwałtowne załamanie wyników stacji wPolsce24. W ramówce, dostępności ani sposobie nadawania programu nie zaszły jednak żadne zmiany, które mogłyby uzasadniać tak nagły odpływ widowni.W tym samym czasie Nielsen wprowadził korektę metodologiczną polegającą na uwzględnieniu w pomiarze Connected TV (CTV). Zmiany te nie były konsultowane z rynkiem, a jedynie z największymi podmiotami.
Jacek Karnowski: „Ten pomiar to waluta rynku telewizyjnego”
Kulisy interwencji w KRRiT przedstawił przed kamerami redaktor naczelny Jacek Karnowski, który osobiście udał się do siedziby regulatora z wnioskiem o zbadanie sprawy.
Sprawa jest bardzo ważna, gardłowa i dziwna. Nagle rośniemy, zyskujemy widzów i nagle następuje załamanie. Mniej więcej jedna trzecia naszego wyniku znika. To oczywiście są ogromne pieniądze. Przeprowadzamy wewnętrzne śledztwo i okazuje się, że firma Nielsen, faktyczny monopolista na rynku, bez konsultacji z nami zmieniła sposób liczenia oglądalności, dołączając tajemnicze platformy internetowe i premiując największych nadawców, a uderzając w nasze podstawowe interesy. Nasze najlepsze programy nagle tracą połowę widzów. To jest kwestia pomiaru, a nie rzeczywistego odbioru, bo widzimy reakcje społeczne i wyniki w sieci – mówi Jacek Karnowski.
Redaktor naczelny podkreślił, że zafałszowane wskaźniki uderzają w samo przetrwanie stacji:
Ten pomiar to jest jak wynik partii politycznej w wyborach. W zależności od tego, ile wyjdzie w badaniu, tyle pieniędzy dostajemy za emitowane reklamy. To podstawowa waluta rynku telewizyjnego. Jeżeli jesteśmy zaniżani, drastycznie spadają nasze dochody, zagrażając naszemu funkcjonowaniu. Zaczyna się rok wyborczy i pytanie o to, czy istnieją niezależne media, ma fundamentalne znaczenie dla polskiej demokracji – zaznaczył.
Apel do KRRiT o obronę mniejszych nadawców
W oficjalnym piśmie skierowanym do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji nadawca wskazuje, że obecna sytuacja stawia pod znakiem zapytania równe warunki konkurencji:
Biorąc pod uwagę monopolistyczną pozycję Nielsena na polskim rynku mediów elektronicznych, każda zmiana wprowadzana przez tę firmę – mogąca skutkować drastycznymi zmianami w pomiarze oglądalności – powinna być szeroko konsultowana nie tylko z największymi nadawcami, ale także z innymi uczestnikami tegoż rynku”.
Fratria domaga się od KRRiT rzetelnego zweryfikowania, w jaki sposób modyfikacje wskaźników telemetrycznych odbiły się na pozycji mniejszych kanałów. Jednocześnie stacja apeluje do swoich widzów o solidarność i wsparcie w ramach akcji „Nie damy się okraść!”.
Więcej w materiale wideo powyżej artykułu.
źr. wPolsce24









