Polska

Gang trucicieli skazany. Zaprzyjaźniali się, przejmowali mieszkania i zabijali

opublikowano:
rum-5264688_1280 ok.webp
Ofiary truli alkoholem (zdjęcie ilustracyjne fot. pixabay)
Sąd Okręgowy Warszawa-Praga skazał trzech członków tzw. gangu trucicieli na kary od 8 lat do 15 lat więzienia. Mieli truć swoje ofiary alkoholem skażonym izopropanolem i przejmować ich mieszkania.

Na ławie oskarżonych zasiedli Tomasz G., który miał kierować grupą, dwóch braci Roman i Krzysztof P., Wiesław A. i związana z jedną z transakcji notariuszka Jolanta D.-S. Romana P. został skazany na 15 lat więzienia, Krzysztof P. na 8 lat pozbawienia wolności, a Tomasza G. na 12 lat. Jolanta D.-S. i Wiesława A. zostali uniewinnieni.

Pięć zabójstw w pięć lat

„Gang trucicieli” miał działać około pięciu, sześciu lat w Warszawie i województwie mazowieckim.  Prokurator zarzucił członkom grupy dokonanie pięciu zabójstw i sześciokrotne usiłowanie zabójstwa. Mieli oni podawać swoim ofiarom alkohol z izopropanolem, który prowadzi do zatrucia i śmierci. 

Proceder wyglądał następująco: najpierw przestępcy znajdowali osoby samotne, schorowane, a często także uzależnione od alkoholu. Sprawdzali ich majątek - szczególnie interesowało ich to, czy należała do nich jakaś nieruchomość. Potem nawiązywali kontakt z ofiarami, zaprzyjaźniali się z nimi, zdobywali ich zaufanie, a w końcu uzyskiwali pełnomocnictwa do pełnego dysponowania mieszkaniem.

Zdaniem prokuratury, już na etapie zaprzyjaźniania się podawali ofiarom alkohol zawierający domieszkę izopropanolu. Działali w celu pozbawienia życia i doprowadzali pokrzywdzonych do zgonu.

Z tym że, gdy tylko orientowali się, że nieruchomość formalnie nie należy do wytypowanej ofiary lub nie można będzie przejąć jej majątku, przerywali akcję.

Policjanci uratowali życie emerytce

Śledczy dowiedzieli się o tym procederze od kobiety, której znajomy współpracował z Romanem P. i opowiedział jej o działaniach grupy. On sam złożył w śledztwie szczegółowe wyjaśnienia, by uniknąć oskarżenia o zabójstwo. W grupie miał bowiem odpowiadać wyłącznie za weryfikowanie majątku ofiar.

Śledztwo uratowało życie emerytce z Warszawy, która miała być kolejną ofiarą. Znaleziono u niej butelkę po wodzie mineralnej, w której był zatruty alkohol. Wcześniej kobieta poszła z Krzysztofem P. do banku i wypłaciła z konta w sumie 430 tys. zł. Pracownicy banku zaalarmowali policję, bo podejrzewali, że może być oszukiwana.

P. został ujęty. Twierdził, że jest niewinny, a emerytka to jego ukochana. Ponieważ kobieta złożyła podobne zeznania, P. został zwolniony.

Śledczy pracowali jednak dalej i w grudniu 2021 r. policjanci wydziału do walki z terrorem kryminalnym i zabójstw KSP zatrzymali braci P. oraz Pawła S. i Wiesława A.

źr. wPolsce24 za PAP

 

Polska

Jarosław Kaczyński: Mam nadzieję, że Wrzosek skończy tam, gdzie powinna skończyć

opublikowano:
1893254_6.webp
Jarosław Kaczyński przed prokuraturą (fot. wPolsce24)
- Prokurator Bodnar prokurator Korneluk zawsze uważają, że wszystko jest w porządku. ja natomiast uważam, że wszystko jest nie w porządku. To znaczy, tak jak powiedziałem wczoraj, uważam, że, doszło do poważnego, przestępstwa ale o tym będę już mówił z prokuratorem - powiedział Jarosław Kaczyński w drodze na przesłuchanie w prokuraturze
Polska

Presja ma sens. Anna W. opuści areszt. Ogromny sukces adwokata i naszej telewizji!

opublikowano:
annaw1.webp
Anna W. opuści areszt śledczy (fot. wPolsce24)
Wielkie gratulacje dla mecenasa dr Krzysztofa Wąsowskiego. Dzięki jego staraniom i nagłośnieniu sprawy przez niezależne media Anna W. była urzędniczka w Kancelarii Premiera Mateusza Morawieckiego, która od stycznia przebywała w areszcie śledczym, opuści placówkę. Prokuratura Krajowa zdecydowała o zmianę środka zapobiegawczego wobec urzędniczki.
Polska

Jarosław Kaczyński opuścił prokuraturę. Dziennikarka TVN próbowała obarczyć go winą za śmierć Barbary Skrzypek

opublikowano:
1893773_3.webp
Jarosław Kaczyński po przesłuchaniu (fot. wPolsce24)
Jarosław Kaczyński złożył zeznania przed prokuraturą w sprawie śmierci Barbary Skrzypek. Podczas spotkania z dziennikarzami już po wyjściu z siedziby Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga doszło do kuriozalnej sytuacji.
Polska

Pijak kładł się na motocyklu, by nadać sobie lepszej aerodynamiki. Oczywiście miał już zasądzony zakaz. FILM

opublikowano:
1-447074_mo1.webp
(Fot. Policja.pl/KWP Wrocław)
Nieudana ucieczka, pijany kierowca i zakaz prowadzenia pojazdów – to wszystko w jednym incydencie, który rozegrał się na drogach powiatu trzebnickiego. 28-latek na motorowerze postanowił uciekać przed policją, ale finał jego brawurowej jazdy nastąpił na leśnej drodze.
Polska

Przejmujące wyznanie Anny Wójcik na antenie telewizji wPolsce24: poczułam się jak przewożony zbir, morderca i terrorysta

opublikowano:
465921772_9495387380478177_8578755203944491928_n.webp
Anna Wójcik zwolniona z aresztu (fot. wPolsce24)
Aresztowana była współpracowniczka Mateusza Morawieckiego Anna Wójcik opuściła już areszt śledczy. Była dyrektorka w KPRM udzieliła telewizji wPolsce24 pierwszego wywiadu, w którym opisała, jak była traktowana w areszcie.
Polska

Co z tą „ingerencją w wybory” Tuska? Zaskakująca wypowiedź członka rządu

opublikowano:
tusk rozwydrzony.webp
Czy Donald Tusk aby nie histeryzuje w sprawie "cyberataku" na Platformę Obywatelską (Fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Dziwny rozdźwięk w komunikacji rządu na temat „ingerencji w wybory”, której rozpoczęcie w środę ogłosił Donald Tusk. Nie zważając na alarmistyczne tony, w jakie uderza jego szef, wiceminister cyfryzacji zapewnił, że „Polsce nie grozi wpływ na wybory przez zagraniczne służby”.