Polska

To jedno z najważniejszych i najstarszych świąt w Kościele. Dziś obchodzimy Wszystkich Świętych

opublikowano:
mid-24a31424
Przez ulice Szczecina przeszła procesja ze Świętymi (fot. PAP/Marcin Bielecki)
Uroczystość Wszystkich Świętych, to ważny dzień dla każdego katolika. Jest ona jednym z najstarszych świąt, a jej początki sięgają pierwszych wieków chrześcijaństwa. W Polsce tradycyjnie tego dnia odwiedzamy cmentarze, by uczcić pamięć swoich bliskich zmarłych, ufając, że i oni dołączyli do grona świętych w niebie. Wbrew obiegowej opinii Wszystkich Świętych nie jest jednak "świętem zmarłych". To obchodzimy 2 listopada - w Dzień Zaduszny.

Kościół katolicki 1 listopada obchodzi uroczystość Wszystkich Świętych. Przypomina ona, że każdy wierny ma powołanie do świętości. W polskiej tradycji jest to również dzień zadumy i odwiedzania grobów bliskich.

W uroczystość Wszystkich Świętych Kościół wspomina wszystkich wiernych, którzy po śmierci osiągnęli zbawienie i przebywają w niebie, także tych, którzy nie zostali oficjalnie kanonizowani ani beatyfikowani. W ten sposób przypomina, że świętość jest powołaniem każdej osoby ochrzczonej.

Uroczystość Wszystkich Świętych jest jednym z najstarszych chrześcijańskich świąt. Jej geneza sięga pierwszych wieków, kiedy Kościół oddawał cześć męczennikom, a wierni nawiedzali ich groby w dniu narodzin dla nieba, czyli w rocznicę śmierci.

W IV wieku zaczęto oddawać cześć wszystkim męczennikom jednego dnia, w pierwszą niedzielę po Zesłaniu Ducha Świętego, na Wschodzie zaś wszyscy męczennicy byli wspominani w piątek po Wielkanocy.

Wyraźny charakter tej uroczystości nadał papież Bonifacy IV (608-615) w roku 609. Początkowo była ona obchodzona w Rzymie 13 maja. W tym dniu wspominano Matkę Bożą i wszystkich męczenników, czyli osoby, które oddały swoje życie za wiarę w Chrystusa.

W VIII w. w dniu uroczystości Wszystkich Świętych zaczęto wspominać wszystkich, którzy nie byli męczennikami, ale umarli w opinii świętości. W ten sposób powstała tradycja dnia, w którym Kościół cieszy się dostąpieniem chwały Bożej tych wszystkich, którzy oficjalnie nie zostali ogłoszeni świętymi.

Data obchodów 1 listopada pojawiła się w roku 741, kiedy papież Grzegorz III ufundował w Rzymie oratorium poświęcone różnym świętym, nie tylko męczennikom.

Święto to dla całego Cesarstwa Rzymskiego ustanowił papież Grzegorz IV (827-844). W 935 r. papież Jan XI rozszerzył obchody tego święta na cały Kościół.

W uroczystość Wszystkich Świętych w liturgii śpiewa się "Litanię do wszystkich świętych", która należy do najstarszych litanijnych modlitw Kościoła. Tego dnia w kościołach czytany jest fragment Ewangelii według św. Mateusza, mówiący o ośmiu błogosławieństwach.

W 1970 r. mszał rzymski, czyli księga liturgiczna zawierająca teksty stałych i zmiennych części mszy św., wprowadził nową prefację, która uwypukliła treść tego święta. Czytamy w niej, że "uroczystość obejmuje nie tylko świętych kanonizowanych, ale wszystkich zmarłych, którzy osiągnęli doskonałość, a zatem także zmarłych krewnych i przyjaciół".

Zgodnie z tradycją w uroczystość Wszystkich Świętych wierni odwiedzają cmentarze, na których pochowani są ich krewni i przyjaciele. Znicze, które stawia się tego dnia na nagrobkach, symbolizują nadzieję i pamięć o osobach, które odeszły, a kwiaty są symbolem bezinteresownej miłości.

W uroczystość Wszystkich Świętych katolicy mają obowiązek uczestniczenia w mszy świętej.

W oktawie uroczystości Wszystkich Świętych, czyli 1-8 listopada, można uzyskać odpust zupełny, czyli darowanie przez Boga kary doczesnej za grzechy, dla tych, którzy w czyśćcu oczekują pełni zbawienia. Warunkiem uzyskania odpustu jest odwiedzenie cmentarza i wypełnienie zwykłych warunków, tj. pozostawanie w stanie łaski uświęcającej, brak przywiązania do grzechu ciężkiego, przystąpienie do komunii św. w dniu nawiedzenia cmentarza i odmówienie modlitw "Ojcze nasz" i "Wierzę w Boga" oraz jakiejkolwiek modlitwy w intencjach wyznaczonych na dany dzień przez papieża.

źr. wPolsce24 za PAP

Polska

Poważny wypadek na przejeździe kolejowym. Pociąg PKP Intercity zderzył się z ciężarówką, wagony wypadły z torów

opublikowano:
Wagony pociągu pasażerskiego PKP Intercity relacji Lublin-Szczecin wypadły z torów
Wagony wypadły z torów (fot. PLK S.A./X)
Na przejeździe kolejowym w miejscowości Sokolniki Suche (gmina Wieniawa na Mazowszu) doszło do zderzenia pociągu pasażerskiego PKP Intercity relacji Lublin-Szczecin z samochodem ciężarowym. Siła uderzenia była potężna – w wyniku kolizji doszło do wykolejenia kilku wagonów składu. Według wstępnych informacji 20 osób zostało poszkodowanych, w tym cztery ciężko.
Polska

Pojawił się nowy sondaż. To bardzo złe wieści dla Tuska

opublikowano:
Z najnowszego sondażu dla Onet wynika, że Tuskowi zabraknie sporo miejsc do utrzymania większości parlamentarnej
(fot. PAP/Radek Pietruszka)
Portal Onet opublikował nowy sondaż wyborczy. To bardzo złe wieści dla obozu rządzącego.
Polska

„To nie jest nasze ostatnie słowo!”. Telewizja wPolsce24 nie pozwoli na bezkarność marszałka Czarzastego

opublikowano:
Marszałek Włodzimierz Czarzasty boi się trudnych pytań
Marszałek Włodzimierz Czarzasty boi się trudnych pytań (fot. Andrzej Wiktor/Fratria)
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty notorycznie nie odpowiada na pytania reporterów telewizji wPolsce24. Mało tego, nierzadko ich publicznie poniża. W związku z tym redakcja telewizji wPolsce24 złożyła oficjalne zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez polityka Lewicy. Prokuratura umorzyła sprawę.
Polska

Drogówka zatrzymała 38-latkę do kontroli. Policjanci byli w szoku, gdy sprawdzili ją w bazie

opublikowano:
Policjanci z Radlina zatrzymali kobietę, która prowadziła mimo 9 zakazów
(fot. Policja Wodzisław Śląski\Pexels)
Policjanci z Radlina (woj. śląskie) zatrzymali do kontroli drogowej 38-letnią kobietę. Mocno zaskoczyło ich to, co odkryli.
Polska

„To polowanie i dwulicowość!”. Michał Chorosiński wściekły po linczu na żonie za szczekanie w Sejmie

opublikowano:
Dominika Chorosińska i Michał Chorosiński na tle sali obrad Sejmu – kolaż ilustracyjny
Dominika Chorosińska i jej mąż Michał Chorosiński. Kolaż ilustracyjny na tle sali obrad Sejmu(fot. fratria/graf. AI)
Nagranie z posiedzenia Sejmu, na którym posłanka PiS Dominika Chorosińska przerywa wystąpienie wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza imitowaniem szczekania psa, wywołało burzę. Gdy na parlamentarzystkę wylała się fala krytyki, w jej obronie bez wahania stanął mąż, aktor Michał Chorosiński. W rozmowie z „Faktem” nie tylko jednoznacznie poparł działania żony, ale też bezlitośnie obnażył hipokryzję oburzonych polityków koalicji 13 grudnia i komentatorów.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. „Tuskowi chodzi o to, żeby ludzie się bali”

opublikowano:
Jan Kanthak w rozmowie Wikły
Nie chodzi o to, żeby sprawę uregulować, tylko chodzi o gonienie króliczka – tak Jan Kanthak ocenił na antenie telewizji wPolsce24 postawę rządu w sprawie kryptowalut oraz afery Zondacrypto.