Polska

Najpierw Dino, teraz Biedronka. Seria pożarów w Polkowicach budzi niepokój

opublikowano:
Tyle zostało z Biedronki przy ulicy Ogrodowej w Polkowicach
Tyle zostało z Biedronki przy ulicy Ogrodowej w Polkowicach (Fot. PAP/KP PSP w Polkowicach)
Co się dzieje w Polkowicach? To pytanie coraz częściej zadają sobie mieszkańcy miasta po tym, jak w odstępie zaledwie dwóch tygodni doszło tam do dwóch poważnych pożarów dużych obiektów handlowych.

W niedzielę przed południem w Polkowicach (woj. dolnośląskie) doszczętnie spłonął market sieci Biedronka przy ulicy Ogrodowej. Ogień bardzo szybko objął cały budynek, a w trakcie akcji gaśniczej zawalił się dach sklepu. Na miejscu pracowało ponad 20 zastępów straży pożarnej.

Bez groźnych obrażeń, ale sklepu już nie ma

Podczas działań ratowniczo-gaśniczych dwóch strażaków odniosło niegroźne obrażenia. Jak dotąd nie ma informacji o osobach poszkodowanych wśród klientów lub pracowników. Sklep uległ jednak całkowitemu zniszczeniu.

To już drugi tak poważny pożar marketu w Polkowicach w krótkim czasie. 15 stycznia ogień pojawił się w innym sklepie wielkopowierzchniowym – markecie Dino przy ulicy Kolejowej. Wówczas pożar objął elewację budynku, część magazynową oraz fragment dachu. Dzięki szybkiej i sprawnej reakcji strażaków straty udało się ograniczyć, a nikt nie odniósł obrażeń.

W akcji brały udział jednostki PSP z Polkowic oraz liczne jednostki OSP, a także policja. Strażacy prowadzili intensywne działania gaśnicze, zabezpieczali obiekt przed rozprzestrzenianiem się ognia i sprawdzali budynek pod kątem obecności substancji niebezpiecznych.

Trzeba szybko ustalić przyczyny

Dwa pożary dużych sklepów w jednym mieście, w tak krótkim odstępie czasu, naturalnie rodzą pytania o ich przyczyny. Na tym etapie służby nie łączą oficjalnie obu zdarzeń i nie przesądzają, czy miały one charakter przypadkowy, techniczny czy celowy. Sprawy będą przedmiotem odrębnych postępowań wyjaśniających.

Jedno jest pewne – skala zniszczeń, zwłaszcza w przypadku pożaru Biedronki, jest ogromna, a mieszkańcy Polkowic mają prawo oczekiwać szybkich i rzetelnych ustaleń. Po dwóch tak poważnych incydentach pytanie „co się dzieje w Polkowicach?” przestaje być tylko retoryczne.

źr. wPolsce24 za Facebook-KP PSP w Polkowicach

Polska

Ty czekasz 5 godzin, oni wchodzą po 10 minutach! SOR Dawida Kacprzyka "przychodnią" polityków KO

opublikowano:
Oddział SOR w szpitalu
Specjalne traktowanie polityków KO w warszawskim szpitalu. (fot. Fratria/ Liudmyla Kazakova)
W Warszawskim Szpitalu Południowym ujawniono istnienie nieoficjalnej, „szybkiej ścieżki” dla wybranych. Podczas gdy zwykli pacjenci czekają na pomoc godzinami, politycy Koalicji Obywatelskiej oraz ich rodziny mieli być przyjmowani błyskawicznie, korzystając z luksusowych warunków niedostępnych dla ogółu.
Polska

Dlaczego Niemcy tak nienawidzą Polaków? Ekspertka wyjaśnia

opublikowano:
Niemiecka policja bije Polaków w Berlinie, sprawę na antenie telewizji wPolsce24 komentuje Aleksandra Fedorska
Niemiecka policja bije Polaków w Berlinie (fot. wPolsce24)
Wydarzenia, które rozegrały się na ulicach Berlina, zdzierają maskę z dyplomatycznych uśmiechów i pustych frazesów o rzekomym "dobrym sąsiedztwie". Obraz berlińskiej policji pacyfikującej demonstrację Polaków to nie jest zwykły incydent – to brutalny dowód na to, jak bardzo niemiecki system nienawidzi prawdziwej, niekontrolowanej wolności.
Polska

Mateusz Morawiecki obnaża patologie układu w warszawskim szpitalu

opublikowano:
Mateusz Morawiecki ostro atakuje rząd za Kacprzyka
Mateusz Morawiecki ostro atakuje rząd za Kacprzyka (fot. wPolsce24)
Jak daleko sięgają macki politycznych układów? Okazuje się, że nawet do ratujących życie Szpitalnych Oddziałów Ratunkowych. Mateusz Morawiecki ujawnił wstrząsające kulisy funkcjonowania systemu zdrowia i bezpardonowe upolitycznienie stanowisk medycznych. 
Polska

Tusk już znalazł winnych afery w warszawskim szpitalu. Stara śpiewka premiera

opublikowano:
Tusk się wciekł
Tusk się wciekł (fot wPolsce24)
Premier po raz kolejny udowadnia, że w sztuce zrzucania odpowiedzialności na innych nie ma sobie równych. Podczas ostatniego briefingu, zamiast uderzyć się w pierś w sprawie problemów ochrony zdrowia, szef rządu postanowił winą za zapaść szpitalnictwa obarczyć medyków, samorządowców i bliżej nieokreślony „system”.
Polska

Suto zastawione stoły czekały na Trzaskowskiego, prezydent stolicy nie przybył. Przestraszył się? "Rafał, nie przyjeżdżaj, Jarząbek na Ciebie czeka"

opublikowano:
Rarytasy czekały a prezydenta stolicy
Rarytasy czekały a prezydenta stolicy (fot. wPolsce24)
Miał być Rafał Trzaskowski, miało być wielkie spotkanie z urzędnikami. Ostatecznie na miejscu została tylko uciekająca świta z Platformy Obywatelskiej, ochrona i... prawdziwe urzędnicze Bizancjum. Reporter Rafał Jarząbek obnaża kulisy tego, jak elita władzy w Warszawie wije się przed niewygodnymi pytaniami o aferę w ochronie zdrowia. Choć prezydent uciekł, uczta czekała na stołach!
Polska

Czerwony dywan dla polityków Koalicji Obywatelskiej, długa kolejka dla reszty? Ostre zarzuty PiS

opublikowano:
Konferencja prasowa polityków przed wejściem do szpitala w Warszawie. Mężczyzna w garniturze i czerwonym krawacie oraz kobieta w jasnej marynarce przemawiają do mediów, przed nimi ustawione są mikrofony telewizyjne. W tle widoczne wejście do budynku szpitala oraz oznaczenia transmisji na żywo.
Politycy Prawa i Sprawiedliwości Joanna Kwiecień i Łukasz Kmita przeprowadzili kontrolę poselską w Szpitalu Południowym w Warszawie (fot. wPolsce24)
Politycy Prawa i Sprawiedliwości Joanna Kwiecień i Łukasz Kmita przeprowadzili kontrolę poselską w Szpitalu Południowym w Warszawie. Obecna władza stworzyła tam uprzywilejowany system dostępu do opieki zdrowotnej dla osób związanych z Koalicją Obywatelską. Podczas wystąpienia symbolicznie rozwinięto czerwony dywan, który miał obrazować omijanie kolejek przez osoby z kręgów władzy, podczas gdy pozostali pacjenci mają czekać znacznie dłużej na pomoc medyczną.