Dramatyczny protest w Solino. Głodówka trwa, pracownicy trafili do szpitala

Protest rozpoczął się ponad tydzień temu, gdy czterech pracowników zdecydowało się na radykalny krok – głodówkę. Po kilku dniach postanowili ją zaostrzyć, rezygnując także z przyjmowania płynów.
Dziewiątego dnia protestu sytuacja stała się dramatyczna. Najpierw jeden z pracowników został przewieziony do szpitala we wczesnych godzinach porannych. Niedługo później hospitalizowany został kolejny uczestnik głodówki.
Rosnąca desperacja i brak dialogu
Mimo zagrożenia zdrowia i życia, protest nie wygasa. Do akcji dołączyły kolejne osoby. Jak podkreśla działająca w zakładzie Solidarność, rozszerzenie protestu to wyraźny sygnał narastającego napięcia.
Związkowcy wskazują, że pracownicy czują się pozostawieni bez realnej odpowiedzi ze strony decydentów. Brak dialogu i konkretów ze strony władz ma – ich zdaniem – prowadzić do eskalacji konfliktu.
Firma kluczowa dla bezpieczeństwa
Solino to największy producent solanki w Polsce. Spółka, należąca do Orlenu, odgrywa istotną rolę nie tylko w przemyśle spożywczym, ale także w sektorze energetycznym. Zakłady dysponują infrastrukturą wykorzystywaną do magazynowania ropy i paliw, co czyni je ważnym elementem bezpieczeństwa energetycznego kraju.
Postulaty skierowane do rządu
Protestujący wystosowali list do premiera Donalda Tuska oraz ministra energii Miłosza Motyki. Domagają się m.in. zwiększenia kontroli państwa nad strategicznymi aktywami związanymi z produkcją soli i sody.
Wśród kluczowych postulatów znalazły się przejęcie kontroli nad wybranymi aktywami przemysłowymi, przygotowanie rządowego programu dla kompleksu energetycznego na Kujawach oraz wykorzystanie krajowych złóż do budowy magazynów gazu, ropy i innych nośników energii – w tym wodoru.
„Nie dla utraty kontroli nad strategicznymi zasobami”
Protestujący podkreślają, że sprzeciwiają się osłabianiu krajowego sektora solno-sodowego, który – ich zdaniem – ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa państwa.
Pracownicy twierdzą, że brak reakcji może doprowadzić do utraty kontroli nad strategiczną infrastrukturą i zasobami naturalnymi.
źr. wPolsce24











