Dramatyczne wypadki podczas żniw. Ofiarami były kilkuletnie dzieci

Do pierwszego wypadku doszło w powiecie łosickim. Jak informuje RMF24, we wtorek rano pracującym przy żniwach dorosłym towarzyszyła pięcioletnia dziewczynka.
Maszyna zraniła ją w nogę
W pewnym momencie dziewczynka weszła do silosu zbożowego, gdy jej ojciec znajdował się na zewnątrz. Pracowało w nim urządzenie do transportu zboża. Dziewczynka wpadła w szczelinę, a pracująca maszyna zraniła ją w nogę.
Obrażenia pięciolatki były na tyle poważne, że na miejsce przyleciał śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Ranna dziewczynka została zabrana nim do szpitala w Białymstoku. Policja obecnie sprawdza jak doszło do wypadku i kto sprawował nad nią opiekę. Ujawniono, że jej ojciec był trzeźwy.
Przysypało go zboże
Kolejny poważny wypadek miał miejsc w powiecie sokołowskim. Tam 4-letni chłopiec został przysypany przez rozładowywane zboże. Przywiózł je jego ojciec, który po rozładunku zaczął szukać syna.
Gdy go znalazł, chłopiec nie oddychał. Na szczęście reanimacja zakończyła się powodzeniem. Tutaj również okoliczności wypadku wyjaśniają policjanci. Ojciec 4-latka także był trzeźwy.
źr. wPolsce24 za RMF24











