Polska

Dlaczego Polki nie chcą mieć dzieci? Przyczyna zaskakuje

opublikowano:
Kobieta z dzieckiem wchodzi na warszawski peron
Dlaczego Polki nie chcą rodzić dzieci? (fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Polska stoi na skraju demograficznej przepaści, a lewicowo-liberalny mainstream od lat serwuje nam tę samą śpiewkę: „Kobiety nie rodzą, bo boją się prawa aborcyjnego, brakuje żłobków, a inflacja zabija chęć do życia”. Premier Donald Tusk i jego ministrowie dwoją się i troją, by winą za pustki na porodówkach obarczyć wszystko, tylko nie realne zmiany kulturowe, za które odpowiada.

Prawda okazała się jednak brutalna i całkowicie druzgocąca dla postępowych inżynierów społecznych. Najnowsze dane i sondaże (m.in. IBRiS oraz analizy portalu Bezprawnik.pl) obnażają fakt, o którym głośno nikt nie chciał mówić: ogromna część współczesnych Polek rezygnuje z macierzyństwa, bo… po prostu nie lubi dzieci!

Mit „państwa opiekuńczego” obalony przez liczby

Przez ostatnie lata lewicowi publicyści wmawiali Polakom, że receptą na kryzys demograficzny jest wprowadzenie pełnej relegalizacji aborcji, rozdawnictwo kolejnych zasiłków oraz budowanie państwowych żłobków na każdym rogu. Twierdzono, że Polki rzekomo „chcą, ale się boją”.

Tymczasem dane sondażowe wylewają na te teorie kubeł lodowatej wody. W badaniach opinii publicznej, w którym zapytano bezdzietne kobiety o powody niechęci do posiadania potomstwa, odpowiedzi zszokowały badaczy. Kwestie związane z prawem aborcyjnym, opieką medyczną czy rzekomym „strachem przed ciążą w Polsce” znalazły się na dalekim, wręcz marginalnym planie (wskazywane zaledwie przez kilkanaście procent ankietowanych).

Co zatem znalazło się na szczycie? Aż 39 procent respondentów w badaniach Opinia24 bez ogródek przyznało: „Nie lubię dzieci”. Z kolei w głębszych analizach dotyczących wyłącznie młodych kobiet, które kategorycznie odrzucają macierzyństwo, ten odsetek potrafi poszybować jeszcze wyżej – w niektórych zestawieniach nawet ponad 70% z nich jako główny powód wskazuje po prostu czystą niechęć do dzieci oraz niechęć do zmiany wygodnego stylu życia!

Kult egoizmu i „świętego spokoju”

Jak doszło do tego, że w kraju o tak silnych tradycjach rodzinnych, naturalny instynkt macierzyński został u części młodego pokolenia niemal całkowicie wygaszony? Odpowiedź kryje się w destrukcyjnej rewolucji kulturowej, która od lat sączy się z zachodnich mediów, portali streamingowych i instagramowych profili tzw. „wielkomiejskich singielek”.

Młodym kobietom od najmłodszych lat wmawia się, że dziecko to nie dar, nie owoc miłości i fundament zdrowego społeczeństwa, ale… „pasożyt”, „obciążenie finansowe” i „koniec wolności”. Tradycyjne macierzyństwo zostało w lewicowej narracji zdegradowane do roli formy opresji i niewolnictwa kobiet. Liczy się tylko „samorozwój”, „kariera w korporacji”, „zagraniczne wakacje” i mityczny „święty spokój”. Do tego dochodzi strach przed samym porodem. 

Efekty tej neomarksistowskiej propagandy widzimy dziś w statystykach. Dziecko przestało być postrzegane jako wartość. Zastąpiły je pieski, kotki i wieczory z winem przed telewizorem. Trud wychowania nowego człowieka, który wymaga poświęcenia, odpowiedzialności i rezygnacji z własnego egoizmu, stał się dla pokolenia wychowanego na kulturze instant barierą nie do przejścia.

Diagnoza Donalda Tuska? Ślepota na jedno oko. A Jarosław Kaczyński ostrzegał już dawno

Nawet premier Donald Tusk musiał w końcu bąknąć coś o tym, że kobiety „nie lubią takiego stylu życia, obowiązków, odpowiedzialności”, choć gdy Jarosław Kaczyński kilka lat temu jasno to zdefiniował, to nasze elity jednym głosem potępiły wypowiedź prezesa PiS, zarzucając mu, że robi z Polek pijaczki. Jednak liberalny rząd udaje, że nie widzi głębszego podłoża tego problemu. Zamiast promować tradycyjne wartości, wspierać instytucję małżeństwa i odbudowywać szacunek do roli matki, obecna władza woli przymilać się do radykalnych feministek, które na sztandarach niosą hasła nienawiści do tradycyjnej rodziny.

Jeśli jako naród nie zrozumiemy, że kryzys demograficzny nie jest problemem ekonomicznym, ale przede wszystkim kryzysem duchowym i kulturowym, za 30 lat Polska stanie się gigantycznym domem starców. Żadne „babciowe”, darmowe żłobki czy ułatwienia kredytowe nie zmuszą do rodzenia kobiet, dla których płacz niemowlęcia jest wyłącznie „irytującym hałasem”, burzącym ich idealnie skrojony, egoistyczny świat.

Czas przestać pudrować rzeczywistość. Polskie społeczeństwo choruje na ciężką chorobę narcyzmu i wygodnictwa, a lewica bije brawo, patrząc, jak wymieramy. Jeśli nie przywrócimy mody na rodzinę i szacunku dla macierzyństwa – czeka nas cywilizacyjny koniec.

źr. wPolsce24 bezprawnik.pl, IBRiS, Opinia24

Polska

Miasteczko Gniewu jednak powstaje – protest przeciw rządowi Tuska rusza w sercu Warszawy

opublikowano:
Protestujący tworzą „Miasteczko Gniewu” przed siedzibą Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w Warszawie. Na zdjęciu widać zamknięte drzwi wejściowe i tłum uczestników manifestacji. Nagłówki informują o planowanym proteście oraz wsparciu medialnym wPolsce24
(fot. wPosce24)
W poniedziałek rano przed siedzibą Kancelarii Prezesa Rady Ministrów rozpocznie się protest - powstanie tam „Miasteczko Gniewu”. Organizatorzy zapowiadają, że po kancelarią będą protestować aż do czasu ustąpienia obecnego gabinetu Donalda Tuska. Władze Warszawy próbowały zablokować zgromadzenie, wydając zakaz jego organizacji.
Polska

Dramat na polskich wsiach – ceny zbóż spadają, koszty produkcji biją rekordy, wsparcia rządu brak

opublikowano:
Przemysław Czarnek komentuje kryzys w polskim rolnictwie podczas konferencji z udziałem rolników – ceny zbóż spadają, koszty produkcji rosną
Przemysław Czarnek o kryzysie w rolnictwie (fot. wPolsce24
Polskie rolnictwo przeżywa kryzys – ceny skupu zbóż spadły do poziomów sprzed dekad, a koszty energii, maszyn i środków produkcji wzrosły nawet o 150%. Rolnicy czują się pozostawieni sami sobie w walce z rosnącą inflacją. Ze strony rządu Donalda Tuska nie ma żadnej pomocy.
Polska

Wielki biznes na życiu dzieci! Już dziś wstrząsający dokument wPolsce24 o szokujących „targach” w Berlinie

opublikowano:
Zrzut ekranu (390)
Czy dzieci mogą stać się elementem międzynarodowego biznesu? Czy istnieje rynek, na którym życie zaczyna się od umowy i pieniędzy? W poniedziałek o 20:10 na antenie wPolsce24 premierowy dokument ujawniający kulisy wydarzenia, którego w Polsce jeszcze zorganizować się nie da, ale w Niemczech już nikogo nie zszokowało!
Polska

Czarnek o polityce klimatycznej EU: Prąd dla zwykłego Polaka koszt absurdalnej, lewicowej, lewackiej polityki

opublikowano:
Prof. Przemysław Czarnek na konferencji prasowej o polityce klimatycznej UE i cenach energii w Polsce, WPolsce24.tv
Konferencja prasowa Przemysława Czarnka (fot. wPolsce24)
Przemysław Czarnek nie zostawia suchej nitki na polityce klimatycznej Unii Europejskiej i działaniach rządu Donalda Tuska. Według niego rosnące ceny energii prowadzą do deindustrializacji Polski i zubożenia jej obywateli.
Polska

ROZMOWA WIKŁY: Tusk przedłuża weekend, a Polska tonie. Rząd PR-u, chaosu i tęczowej agendy

opublikowano:
Wojciech Machulski w rozmowie na antenie telewizji wPolsce24
Wojciech Machulski w rozmowie na antenie telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Polacy mają już dość stagnacji i destrukcji państwa. Wyrazem tego jest rosnący opór społeczny i gigantyczne rozczarowanie obywateli. Zamiast ciężkiej pracy, Donald Tusk woli przedłużać sobie weekendy, a w przestrzeni publicznej funkcjonuje wyłącznie dzięki marketingowi politycznemu. - Polska nie ma czasu na rząd, który kręci TikToki, opowiada bajki, zbiera grzyby i rysuje pieski, zamiast zajmować się prawdziwymi reformami i bezpieczeństwem - zauważa Wojciech Machulski z Konfederacji.
Polska

Zaczęło się! Miasteczko Gniewu przed kancelarią KPRM. Organizatorzy nie ustępują i oczekują ustąpienia Tuska

opublikowano:
Miasteczko Gniewu przed KPRM w Warszawie – protest rusza, uczestnicy zbierają się pod namiotami, WPolsce24.tv.
Miasteczko Gniewu w Warszawie (fot. wPolsce24)
„Miasteczko Gniewu” przed siedzibą Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w Warszawie organizowane przez Ruch Obrony Granic powstaje mimo prób zablokowania protestu. Organizatorzy, w tym Robert Bąkiewicz, zapowiadają, że będą manifestować aż do czasu ustąpienia obecnego gabinetu.