Czy prezydent RP został obrażony przez Muzeum Auschwitz? „Sytuacja bez precedensu”

Do niefortunnego zdarzenia doszło 27 stycznia w czasie oficjalnych obchodów 81. rocznicy wyzwolenia więźniów niemieckiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz–Birkenau. Główne uroczystości z udziałem ocalałych odbyły się w budynku tzw. centralnej sauny na terenie byłego obozu Auschwitz II–Birkenau. Wziął w nich udział prezydent Karol Nawrocki, który wygłosił wyraziste przemówienie.
Prezydent nie został zauważony
- Chyba powinienem powiedzieć to, co się nie wydarzyło, bo sama uroczystość była godna. Natomiast to, co było niegodne, to fakt, iż prezydent Rzeczypospolitej, głowa państwa, nie został zauważony przez prowadzącego – mówił na antenie Radia Wnet prezydencki minister Wojciech Kolarski.
Kolarski, który w Kancelarii Prezydenta pracował także w czasie kadencji Andrzeja Dudy, zwrócił uwagę, że nigdy wcześniej nie spotkał się z podobnym zachowaniem. - To sytuacja kuriozalna – mówił, dodając, że dotąd w każdej uroczystości, w której brał udział prezydent, organizator zawsze to podkreślał.
Muzeum: To taka konwencja
Jest jeszcze kwestia samego przemówienia. Dyrekcja Muzeum Auschwitz-Birkenau nie przewidziała podczas uroczystości państwowych wystąpienia głowy państwa polskiego. Prezydent zabrał głos, ale nie w czasie głównych obchodów.
Na fakt skandalicznego potraktowania głowy państwa polskiego zwrócił także uwagę Robert Mazurek z Kanału Zero. Na jego komentarz postanowiło zareagować Muzeum Auschwitz.
W długim oświadczeniu fakt zignorowania polskiego prezydenta przedstawiciele muzeum tłumaczą przyjętą przed rokiem formułą uroczystości, która wyklucza – cokolwiek to znaczy – „wystąpienia polityczne”.
Impertynencja dyrektora?
Wyjaśnienia Muzeum Auschwitz nie wydają się jednak być satysfakcjonujące dla wielu komentatorów.
„Prezydent RP to głowa państwa i muzeum działające w Polsce powinno uszanować najwyższy urząd w państwie. Zaliczanie prezydenta do kategorii >jeden z wielu polityków< to oczywista demonstracja wrogości i impertynencja ze strony dyrektora Piotra Cywińskiego” – skwitował zdarzenie publicysta Piotr Semka.
źr. wPolsce24 za Radio Wnet/X











