Czarzasty ośmieszy się w sprawie Trumpa? Chodzi o słynną nagrodę

Będzie kabaret, czy odpowiedzialne zachowanie przedstawiciela władz? Na razie w wykonaniu koalicji 13 grudnia mamy znacznie więcej tego pierwszego, zwłaszcza, jeśli chodzi o relacje Polski ze Stanami Zjednoczonymi. Rządzący, zamiast działać dyplomatycznie i na korzyść naszego kraju (którego najpoważniejszym, gwarantującym bezpieczeństwo sojusznikiem są USA), robią wyścigi, kto bardziej skrytykuje i obrazi Donalda Trumpa. Zbierają za to oklaski od europejskich elit, ale Polska nie ma z tego nic.
Amerykanie wnioskują, Czarzasty się zastanawia
Kolejna okazja do wywołania zamieszania pojawiła się w związku z inicjatywą przewodniczącego Izby Reprezentantów Stanów Zjednoczonych Mike’a Johnsona, by przyznać Trumpowi nagrodę Nobla. Spiker amerykańskiego parlamentu szuka poparcia dla swojego planu u swoich odpowiedników w krajach związanych z USA. W Polsce takim odpowiednikiem jest Włodzimierz Czarzasty.
- Do Sejmu wpłynęła korespondencja w związku z inicjatywą przewodniczącego Izby Reprezentantów Stanów Zjednoczonych pana Mike'a Johnson oraz przewodniczący Knesetu państwa Izrael pana Amira Ochanny ws. poparcia przez marszałka Sejmu RP ich starań dla przyznania prezydentowi Trumpowi pokojowej nagrody Nobla – powiedział w piątek Włodzimierz Czarzasty
- Sprawa zostanie przeze mnie rozważona, swoje stanowisko w tej sprawie przekażę opinii publicznej w poniedziałek - dodał.
Nieoficjalnie: marszałek Sejmu wykorzysta okazję
Będzie rzeczowa decyzja, czy raczej show, pouczanie Trumpa i podlizywanie się niechętnym Ameryce politykom z Niemiec i Brukseli? Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że marszałek Sejmu wykorzysta okazję do krytyki polityki prezydenta Stanów Zjednoczonych. Wszystko okaże się w poniedziałek.
źr. wPolsce24











