Polska

Czarzasty paraduje w tęczowej fladze, jego partyjni koledzy zbierali haki na homoseksualistów. Czy marszałek pamięta akcję „Hiacynt”?

opublikowano:
czarzasty hiacynt
Włodzimierz Czarzasty przystroił się w tęczową flagę. W latach 80. jego ówcześni koledzy partyjni brutalnie prześladowali homoseksualistów (Fot. wPolsce24)
Włodzimierz Czarzasty kreuje się dziś na wielkiego zwolennika „tęczowych rodzin” i wszelkich mniejszości seksualnych. Komentatorzy przypominają mu, że kiedy on robił karierę w partii komunistycznej, służby specjalne PRL tropiły i szantażowały homoseksualistów.

Marszałek Sejmu paradował w piątek po parlamentarnych korytarzach przystrojony w tęczową flagę. Manifestował w ten sposób poparcie dla decyzji Najwyższego Sądu Administracyjnego, który nakazał urzędowi stanu cywilnego wpisanie do polskiego rejestru „małżeństwa” zawartego przez dwóch mężczyzn w Niemczech.

W Polsce, według konstytucji, małżeństwem jest wyłącznie związek kobiety i mężczyzny. Zwraca na to uwagę PiS, który zapowiedział złożenie wniosku o zbadanie sprawy przez Trybunał Konstytucyjny.

Tymczasem władza świętuje. A najbardziej marszałek Włodzimierz Czarzasty.

Czym była operacja "Hiacynt"?

Komentatorzy przypominają jednak dzisiejszemu miłośnikowi tęczowych związków, jak w latach 80. władze PRL traktowały homoseksualistów. Chodzi m.in. o wymierzoną w to środowisko operację „Hiacynt”. Przeprowadzono ją w latach 1985–1987 z inicjatywy władz komunistycznych, na polecenie ministra spraw wewnętrznych gen. Czesława Kiszczaka, a realizowały ją Milicja Obywatelska i Służba Bezpieczeństwa.

Celem operacji było stworzenie ogólnokrajowej kartoteki osób homoseksualnych oraz ich kontaktów. W praktyce polegała ona na masowych zatrzymaniach lub wzywaniu na komisariaty, gdzie osoby podejrzewane o homoseksualizm były przesłuchiwane, fotografowane, pobierano im odciski palców i zmuszano do podpisywania tzw. „kart homoseksualisty”. Często stosowano naciski i szantaż, aby uzyskać informacje o innych osobach oraz werbować tajnych współpracowników.

12 tysięcy różowych teczek

Oficjalnie władze uzasadniały akcję walką z przestępczością, prostytucją i epidemią AIDS, jednak badacze wskazują jednoznacznie, że rzeczywistym celem była kontrola społeczna, zdobywanie „haków” i możliwość szantażu obywateli.

Skala operacji była bardzo duża. Szacuje się, że założono około 10–12 tysięcy tzw. „różowych teczek”, a według niektórych raportów liczba osób objętych działaniami mogła przekroczyć 14 tysięcy. Dla wielu oznaczało to złamanie życia prywatnego, utratę pracy, napiętnowanie społeczne oraz wieloletni strach przed ujawnieniem danych.

W tym samym czasie Włodzimierz Czarzasty był wiernym członkiem PZPR (wstąpił do niej w czasie Stanu Wojennego w 1983 roku) i robił karierę w ściśle związanym z partią i władzą Socjalistycznym Związku Studentów Polskich (SZSP), wchodząc m.in. w skład władz krajowych tej organizacji.

- Panie Czarzasty, proszę przypomnieć jak pana komunistyczna partia zrealizowała akcję "Hiacynt". Tak, był pan wtedy członkiem PZPR – napisał na X znany komentator John Bingham.

Media społecznościowe

Czarzasty nie odniósł się do pytań o operację „Hiacynt”.

źr. wPolsce24 

 

Polska

ROZMOWA WIKŁY. "Wielka kapitulacja rządu! Tusk oddaje polski przemysł walkowerem, a jego ludzie mszczą się za ujawnienie prorosyjskich kontraktów gazowych"

opublikowano:
Minister w Kancelarii Prezydenta Karol Rabenda, podczas rozmowy z Marcinem Wikłą
Minister w Kancelarii Prezydenta Karol Rabenda, podczas rozmowy z Marcinem Wikłą (fot. wPosce24)
Unijna polityka klimatyczna prowadzi Europę do dezindustrializacji, a rząd Donalda Tuska nie ma woli walki o polski biznes. Zamiast tego, koalicja rządowa woli mrozić prospołeczne ustawy w Sejmie, atakować prezydenta Karola Nawrockiego i mścić się na tych, którzy obnażyli prorosyjski reset.
Polska

Bezczelność i arogancja Czarzastego nie znają granic. Brutalnie atakuje niezależnych dziennikarzy

opublikowano:
Włodzimierz Czarzasty drwi z dziennikarzy telewizji wPolsce24
Włodzimierz Czarzasty drwi z dziennikarzy telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Włodzimierz Czarzasty po raz kolejny udowadnia, jak w praktyce wyglądają mityczne "europejskie wartości", "tolerancja" i "wolność słowa" w wykonaniu obecnej władzy. Gdy podczas spotkania z dziennikarzami padły niewygodne dla niego pytania, wicemarszałek Sejmu natychmiast zrzucił maskę uśmiechniętego polityka. Zamiast merytorycznych odpowiedzi uciekł się do politycznej spychologii, a w odpowiedzi na apel o szacunek do dziennikarzy, odpowiedział agresją i sarkazmem.
Polska

Marta Nawrocka leci do USA! Spotkanie z Melanią Trump już zaplanowane

opublikowano:
Zrzut ekranu 2026-03-19 170241
Na początku przyszłego tygodnia Marta Nawrocka uda się z oficjalną wizytą do Stanów Zjednoczonych. W programie pobytu w Waszyngtonie znalazło się m.in. spotkanie z Melanią Trump, które odbędzie się w formule okrągłego stołu.
Polska

Skandaliczna nagroda dla Gizeli Jagielskiej! "Superbohaterka" z pompą do aborcji

opublikowano:
Zrzut ekranu 2026-03-19 183703
Magazyn Wysokie Obcasy przyznał tytuł „Superbohaterki” Gizeli Jagielskiej. Sam tytuł to nie wszystko, co otrzymała kobieta, która podała zastrzyk potasu w serce małemu Felkowi.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Możdżonek: oni są oderwani od rzeczywistości

opublikowano:
Marcin Możdżonek w rozmowie z Marcinem Wikłą na antenie telewizji wPolsce24
Marcin Możdżonek w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
Marcin Możdżonek, reprezentujący Konfederację, gościł na antenie „Telewizji w Polsce 24”, gdzie w ostrych słowach podsumował działania obecnej władzy, unijną biurokrację oraz upadek wartości promowany przez liberalno-lewicowe elity.
Polska

Marszałek Czarzasty robi z Sejmu cyrk. Błazenada na Wiejskiej

opublikowano:
Czarzasty przebrał się w tęczową flagę i harcuje po Sejmie
Czarzasty przebrał się w tęczową flagę (fot. wPolsce24)
Stanowisko marszałka Sejmu z założenia powinno wiązać się z apolitycznością, a osoba je piastująca powinna przynajmniej sprawiać takie wrażenie. Tymczasem Włodzimierz Czarzasty zdaje się mieć zupełnie inny pomysł na pełnienie tej zaszczytnej funkcji, zamieniając polski parlament w ideologiczny cyrk.