Polska

Chcą karać polskich żołnierzy jak najgorszych zbrodniarzy. To pomysł prokuratora Korneluka?

opublikowano:
Polscy żołnierze mają zostać objęci bardzo surowym prawem na czas ewentualnej wojny
Polscy żołnierze mają zostać objęci bardzo surowym prawem na czas ewentualnej wojny (Fot. PAP/Albert Zawada)
Nawet dożywotnie więzienie za niewykonanie rozkazu w czasie walki – takie propozycje pojawiły się w analizach dotyczących zmian w prawie wojskowym. Prokuratura wskazuje na „pilną potrzebę” nowych regulacji na czas wojny.

Jak informuje wtorkowa „Rzeczpospolita”, rząd analizuje możliwość zaostrzenia przepisów dotyczących dyscypliny żołnierzy, a na stole leżą rozwiązania, które znacząco podnoszą kary – nawet do poziomu zbrodni zagrożonych dożywociem.

„Pilna potrzeba” zmian. Prokuratura wskazuje lukę w prawie

Impulsem do prac nad nowymi przepisami było stanowisko Dariusza Korneluka, zdaniem opozycji wadliwie powołanego prokuratura krajowego, który już jesienią ubiegłego roku alarmował o poważnej luce w systemie prawnym.

W piśmie skierowanym do ministra sprawiedliwości Korneluk wskazał, że obecne regulacje – tworzone z myślą o czasie pokoju – nie odpowiadają realiom wojny. Podkreślił przy tym „pilną potrzebę podjęcia działań legislacyjnych”, które kompleksowo uregulują odpowiedzialność karną żołnierzy w sytuacjach bojowych.

Efekt? Resort zlecił przygotowanie propozycji zmian Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego.

Nawet dożywocie za niewykonanie rozkazu

Z ustaleń wynika, że eksperci zgadzają się z diagnozą prokuratury – obecne przepisy są niewystarczające. Dziś za niewykonanie rozkazu grozi maksymalnie do 3 lat więzienia, a w poważniejszych przypadkach do 5 lat.

Tymczasem komisja proponuje radykalne zaostrzenie kar w sytuacji bojowej:

  • od 5 do nawet 30 lat więzienia,
  • a w najcięższych przypadkach nawet dożywotnie pozbawienie wolności.

Uzasadnienie? W warunkach walki niesubordynacja może prowadzić do katastrofalnych skutków – od śmierci żołnierzy po załamanie całej operacji wojskowej. Eksperci odwołują się także do historii – w przeszłości podobne czyny były karane nawet śmiercią.

Prawo wojenne, którego… nigdy nie uchwalono

Jak podkreślają autorzy analiz, problem ma charakter systemowy. Obowiązujące przepisy wojskowe powstały z myślą o czasie pokoju, a odrębne regulacje na czas wojny – choć planowane – nigdy nie zostały wprowadzone. W praktyce oznacza to, że również w sytuacji konfliktu stosuje się te same przepisy, które obowiązują na co dzień. To właśnie tę lukę ma wypełnić nowe prawo.

Ministerstwo Sprawiedliwości potwierdza, że propozycje komisji trafiły już do resortu i są analizowane. W prace zaangażowani byli także przedstawiciele MON, sądownictwa wojskowego i środowisk naukowych. Na razie nie zapadły decyzje o rozpoczęciu procesu legislacyjnego ani o ostatecznym kształcie zmian. Resort przyznaje jednak, że widzi potrzebę dostosowania przepisów do współczesnych realiów bezpieczeństwa.

Kontrowersje: czy to proporcjonalne?

Nie brakuje jednak głosów krytycznych. Odpytywany przez "Rzeczpospolitą" prezes Naczelnej Rady Adwokackiej, mec. Przemysław Rosati, zwraca uwagę, że proponowane kary są wyjątkowo surowe i mogą budzić poważne wątpliwości. Jego zdaniem nie każde niewykonanie rozkazu w warunkach bojowych ma takie same skutki, dlatego odpowiedzialność powinna być zróżnicowana.

– Uczynienie z tego przestępstwa zagrożonego dożywociem oznaczałoby zakwalifikowanie go do najcięższych zbrodni – podkreśla.

Generał: „Kary nie decydują na polu walki”

Jeszcze bardziej sceptyczny jest gen. Roman Polko, były dowódca GROM. – W sytuacji bojowej żołnierze nie myślą o karach, tylko o przeżyciu i ratowaniu kolegów – wskazuje. Jego zdaniem kluczowe znaczenie mają jakość dowodzenia, wyszkolenie i morale, a nie wysokość sankcji. – Zamiast zaostrzać kary, należy budować kulturę odpowiedzialności i dobre dowodzenie – podsumowuje Polko. 

My zastanawiamy się, czy naprawdę potrzebujemy w Polsce prawa na czas wojny i to na dodatek aż tak surowego?

źr. wPolsce24 za rp.pl

Polska

Horror na ulicach Wrocławia. Zaatakował 20-latka, uderzył kobietę w twarz i ukradł auto. Zwyrodnialcowi grozi do 15 lat więzienia

opublikowano:
Napastnik atakujący we Wrocławiu już w rękach policji
Napastnik atakujący we Wrocławiu już w rękach policji (fot. KMP Wrocław)
Mieszkańcy Wrocławia przeżyli chwile grozy w biały dzień. 38-letni agresor urządził w stolicy Dolnego Śląska brutalny rajd, bez skrupułów atakując niewinnych ludzi – w tym bezbronne kobiety. Bandyta próbował wyrwać skuter młodemu mężczyźnie, ukradł samochód kobiecie niosącej pomoc, a kolejną uderzył w twarz. Szaleńczy ciąg przemocy zakończył w lokalu gastronomicznym, gdzie sięgnął po nóż. Dzięki zdecydowanej akcji policji napastnik trafił za kraty i usłyszał zarzuty prokuratorskie.
Polska

W nim ostatnia nadzieja. Prezydent staje w obronie ustroju państwa. Polacy i 'Solidarność' mówią dość bezprawiu Tuska!

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki
Prezydent Karol Nawrocki (fot. wPolsce24)
Próba siłowego wtargnięcia do Trybunału Konstytucyjnego, naruszanie immunitetów i jawne łamanie prawa – to codzienność rządów koalicji Donalda Tuska. Na drodze politycznego bezprawia stają jednak zwykli obywatele, związkowcy z „Solidarności” oraz Prezydent RP, który jednoznacznie przypomina: Konstytucja była, jest i będzie w Polsce najwyższym prawem!
Polska

To nam zaserwowali. Trzy lata demontażu państwa

opublikowano:
Donald Tusk składa obietnice, których nie zamierza dotrzymać
Donald Tusk składa obietnice, których nie zamierza dotrzymać (fot. wPolsce24)
Mijają trzy lata od wyborów parlamentarnych, po których władzę w Polsce przejęła koalicja pod wodzą Donalda Tuska. Choć formacja ta szła do wyborów z hasłami naprawy państwa i „stu konkretów”, dzisiejszy bilans jej rządów to rosnący dług publiczny, zaniechane inwestycje strategiczne oraz narastające rozczarowanie Polaków – nawet w dotychczasowych bastionach obecnej władzy.
Polska

Patryk Jaki powiedział to wprost. "Polskie państwo to jest pośmiewisko"

opublikowano:
Patryk Jaki w programie "Wierzbicki&Biedroń mówią jak jest"
Patryk Jaki w programie "Wierzbicki&Biedroń mówią jak jest" (fot. wPolsce24)
Koalicja 13 grudnia nie zwalnia tempa w demontażu polskiego państwa. Podczas gdy Donald Tusk próbuje zakłamywać rzeczywistość PR-owymi spotami o „pokonaniu drożyzny”, politycy opozycji bezlitośnie obnażają skalę zniszczeń. Na antenie telewizji wPolsce24 europoseł Patryk Jaki w bezkompromisowych słowach podsumował rządy obecnej ekipy. Padły niezwykle mocne i celne oceny, które powinny stać się dzwonkiem alarmowym dla wszystkich polskich patriotów.
Polska

Beata Szydło pyta Tuska: skąd Polacy mają wziąć pieniądze na zwykle życie?

opublikowano:
Beata Szydło podczas konwencji PiS
Beata Szydło podczas konwencji PiS (fot. wPolsce24)
Podczas wielkiej konwencji Prawa i Sprawiedliwości w krakowskiej hali „Sokół” była premier, a obecnie przewodnicząca delegacji PiS w Parlamencie Europejskim, Beata Szydło, wygłosiła poruszające i bezkompromisowe przemówienie. W rocznicę wyborów parlamentarnych europoseł przypomniała drogę obozu patriotycznego do zwycięstwa oraz ostro przestrzegła przed powrotem do destrukcyjnej polityki zaciskania pasa kosztem polskich rodzin.
Polska

Potężne wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego w Krakowie. „Rekord absurdu został pobity! Koalicja realizuje obce interesy”

opublikowano:
Jarosław Kaczyński podczas przemówienia w Krakowie
Jarosław Kaczyński podczas przemówienia w Krakowie (fot. wPolsce24)
Wypełniona po brzegi krakowska historyczna Hala „Sokoła”, biało-czerwone morze flag i bezkompromisowe słowa w obronie suwerenności Rzeczypospolitej. Podczas konwencji Prawa i Sprawiedliwości w stolicy Małopolski prezes Jarosław Kaczyński wygłosił przemówienie, które bez wątpienia wyznaczy kierunek patriotycznego obozu na nadchodzące miesiące. Lider opozycji bezlitośnie obnażył działania obecnej władzy, nazywając ją wprost „formacją zewnętrzną” i wezwał wszystkie siły patriotyczne do bezwzględnej jedności w walce o przyszłość Ojczyzny.