Polska

Białoruscy szpiedzy w Polsce! Ujawnili, jak działają

opublikowano:
Białoruś prowadzi masowy werbunek agentów i działania hybrydowe w Polsce, lecz zagrożenie jest ograniczone dzięki skuteczności polskich służb.
Zdjęcie ilustracyjne (fot.Fratria/Andrzej Skwarczynski)
Białoruś masowo werbuje agentów i prowadzi działania hybrydowe w Polsce - informują eksperci. Jednak dzięki skutecznej pracy polskich służb udaje się w porę zniwelować zagrożenia.

Władze Białorusi prowadzą masowy werbunek agentów i wysyłają ich do Polski, lecz według ekspertów nie stanowi to poważnego zagrożenia. Była funkcjonariuszka kontrwywiadu ABW, mjr dr Anna Grabowska-Siwiec, podkreśla, że większość rekrutowanych osób nie posiada profesjonalnego przygotowania wywiadowczego, a polskie służby skutecznie wykrywają ich działania.

Masowe operacje mają głównie charakter propagandowy i służą zastraszaniu opozycji. Często motywacją agentów jest presja wobec ich rodzin pozostających w kraju, co nie przekłada się na realne zagrożenie. ABW i SKW mają doświadczenie w identyfikowaniu nieprofesjonalnej agentury. Działania te wpisują się w szerszą strategię Białorusi w naszym regionie. Białoruski reżim traktuje masowy werbunek jako sposób na pokazanie, że jego służby działają „wszędzie”. Jak się jednak okazuje, jedynie co dziesiąty agent faktycznie współpracuje, pozostali są wykorzystywani propagandowo. Brak umiejętności wywiadowczych sprawia, że działania są łatwe do wykrycia. Presja na rodzinę agentów zwiększa ich podporządkowanie, jednak tego rodzaju metody nie tworzą profesjonalnej struktury wywiadowczej.

-Wiemy, że służby Łukaszenki prowadzą masowy werbunek agentury, licząc na to, że co dziesiąty agent będzie współpracował – powiedziała Grabowska-Siwiec.

Działania Białorusi mają charakter hybrydowy i obejmują więcej niż samą agenturę. Presja migracyjna, ataki balonowe i cyberoperacje są elementami tej strategii. Była funkcjonariuszka ABW wskazuje jednak, że cała sprawa ma o wiele szersze znaczenie, stanowiąc jedynie część rywalizacji pomiędzy Kremlem a państwami Paktu Północnoatlantyckiego.

-Natomiast nie jest to wyłącznie wojna polsko-białoruska, ale przede wszystkim rosyjsko-NATO-wska, wojna Rosji z państwami wspierającymi Ukrainę, także za pomocą cyberataków i dezinformacji z własnego terytorium – uważa Grabowska-Siwiec.

Obecność licznej grupy obcokrajowców, w tym Białorusinów i Ukraińców, wymaga od Polski nowego podejścia w zakresie weryfikacji ich pochodzenia, motywacji i wcześniejszych powiązań. Ekspertka podkreśla, że odpowiednie procedury pozwalają minimalizować ryzyko wynikające z działalności obcych służb na terytorium Polski. Jednocześnie przyznaje, że przeniesienie do Polski przywódczyni białoruskiej opozycji, Swiatłany Cichanouskiej, i jej biura nie powinno znacząco zmienić sytuacji bezpieczeństwa.

źr. wPolsce24 za Tysol

 

Polska

Urzędnik premiera ma spacyfikować Trybunał. „Gra w Berka. Maciej Berek – polityk czy sędzia?”. Mocny dokument śledczy

opublikowano:
4 (3)
Tusk chce usunąć prezydenta Nawrockiego?! Szokujące kulisy operacji w TK (fot. wPolsce24)
Przejąć Trybunał Konstytucyjny, całkowicie podporządkować sądownictwo władzy wykonawczej i ostatecznie pozbawić władzy prezydenta Karola Nawrockiego – taki ma być brutalny plan Donalda Tuska i jego zaufanych ludzi. W centrum tej bezwzględnej operacji politycznej znajduje się jeden człowiek. To Maciej Berek.
Polska

Policja blokowała wejście. Matecki znalazł inny sposób!

opublikowano:
Poseł PiS Dariusz Matecki przeskoczył przez ogrodzenie Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, próbując dostać się do przebywającej w budynku Marii Kurowskiej.
Poseł PiS Dariusz Matecki przeskoczył przez ogrodzenie Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, próbując dostać się do przebywającej w budynku Marii Kurowskiej (fot,Screenshot - Youtube/wPolsce24)
Poseł Dariusz Matecki zdecydował się na przeskoczenie ogrodzenia Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, aby wspomóc swoją partyjną koleżankę Marię Kurowską, która od kilku dni przebywa w gmachu budynku. Stało się tak pomimo silnej obstawy ze strony państwowej policji.
Polska

Rosyjski dron wojskowy na polskiej plaży! Za Tuska bezpieczeństwo państwa to tylko kwestia szczęścia?

opublikowano:
mid-26913296
Bezpieczeństwo państwa na słowo honoru. Rosyjski wrak na plaży to symbol zaniechań rządu Tuska (fot. PAP/Piotr Nowak)
Na polskim wybrzeżu odnaleziono wrak rosyjskiego drona wojskowego typu Gerbera, który najprawdopodobniej dryfował w wodach Bałtyku. To nie tylko dowód na zuchwałość Moskwy, ale przede wszystkim bolesne obnażenie słabości obecnego rządu w kwestii bezpieczeństwa narodowego.
Polska

Kompromitacja TVP Info! Pokazali fałszywe zdjęcie „polskiego” drona

opublikowano:
TVP Info wykorzystało w materiale o rosyjskim dronie wyłowionym z Bałtyku fałszywe zdjęcie maszyny z oznaczeniami sugerującymi jej związek z Polską.
TVP Info zaliczyło potężną wpadkę wizerunkową. Wszystko przez publikację fałszywego zdjęcia wyłowionego dzisiaj z Bałtyku rosyjskiego drona, które sugerowało, iż maszyna pochodzi... z Polski.
Polska

Bez USA przeciwko Rosji?! Sikorski nie wycofuje się ze swoich słów: "Żeby było jasne co powiedziałem w Kijowie"

opublikowano:
Radosław Sikorski przekonuje, że europejskie państwa NATO byłyby w stanie szybko odpowiedzieć na rosyjską agresję nawet bez udziału Stanów Zjednoczonych.
Radosław Sikorski (fot. PAP/Vladyslav Musiienko)
Radosław Sikorski twierdzi, że Polska byłaby w stanie bardzo szybko pokonać Rosję. Co więcej, miałaby to zrobić bez pomocy Stanów Zjednoczonych.
Polska

Szokujące zeznania pacjentki: „Bez pieniędzy do operacji by nie doszło”. W tle fundacja Grodzkiego

opublikowano:
Grafika do artykułu o zeznaniach pacjentki dotyczących wpłaty 10 tys. zł przed operacją i fundacji założonej przez Tomasza Grodzkiego
Pacjentka zeznała, że wpłata pieniędzy miała mieć znaczenie dla terminu operacji. W sprawie pojawia się również wątek fundacji założonej przez Tomasza Grodzkiego (fot. Fratria/graf. AI)
Kolejne wstrząsające kulisy łapówkarskiego procederu w szczecińskim szpitalu ujrzały światło dzienne. W tle przewija się fundacja założona przez Tomasza Grodzkiego, który w sprawie występuje zaledwie jako świadek. Podczas gdy pacjenci opowiadają o konieczności wpłacania ogromnych kwot za ratujące zdrowie zabiegi, obecna władza dba o swoich, a uwagę opinii publicznej odwraca sztucznym chaosem informacyjnym.