Policyjny skandal w Trójmieście. Bez kary dla antyterrorystów, którzy pomylili mieszkania i weszli z drzwiami do kobiety z dzieckiem?

Dramatyczne sceny rozegrały się 1 października 2024 roku o świcie. Przed mieszkaniem na nowym osiedlu przy ul. Jaśkowa Dolina w Gdańsku zaczaili się antyterroryści z Bydgoszczy. Policjanci byli w pełnym rynsztunku – z karabinami, granatami i taranem do wywalenia drzwi z futryny. Mieli zatrzymać groźnego przestępcę.
Pomylili adres
Okazało się jednak, że… pomylili adres. Weszli do mieszkania zupełnie innej osoby, rozbijając drzwi, wrzucając do środka granaty hukowe i wrzeszcząc na znajdującą się w środku kobietę z dzieckiem. Policja przeprosiła a teraz, jak podaje portal trojmiasto.pl, wypłaciła właścicielowi mieszkania odszkodowanie. Jego wysokość wyniosła zaledwie 18 tysięcy złotych. Zdaniem pokrzywdzonego to stanowczo zbyt mało, dlatego dochodzi kolejnych pieniędzy na drodze cywilnej.
Ściśle tajne postępowanie wyjaśniające
W sprawie toczy się obecnie śledztwo prokuratury po zawiadomieniu właściciela mieszkania i osoby, która je wynajmowała. Policja zakończyła już z kolei wewnętrzne postępowanie wyjaśniające. Nie wiadomo, jakie są wnioski i czy ktoś poniósł konsekwencje „pomyłki”.
- Czynności wyjaśniające dotyczące działań policjantów z KWP w Bydgoszczy na terenie Gdańska zostały zakończone. Z uwagi na charakter tych działań czynności wyjaśniające zostały objęte tajemnicą służbową poprzez nadanie im klauzuli "poufne". Z uwagi na ten fakt nie mogę przekazać państwu informacji dotyczących ustaleń. Faktem jest, ze zostały one zakończone - powiedziała portalowi trojmiasto.pl mł. insp. Monika Chlebicz, rzeczniczka komendanta wojewódzkiego policji w Bydgoszczy.
Źr. wPolsce24 za trojmiasto.pl