Polska

Czwarty dzień szukają mężczyzny, który szalał terenówką po chodniku w Głogowie. Będzie list gończy?

opublikowano:
W Głogowie doszło do bardzo groźnego incydentu, w którym 31-letni Dawid Z. wjechał Land Roverem na chodnik, próbując rozjechać grupę przechodniów. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń. Prokuratura postawiła mu zarzut sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym, za co grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. Mimo że zdarzenie miało miejsce zaledwie dwa kilometry od komendy policji w Głogowie, Dawid Z. jest od czterech dni bezskutecznie poszukiwany.

- Zapewniam, że policjanci poszukują sprawcy tego zdarzenia dzień i noc. To dla nas sprawa absolutnie priorytetowa - zapewnia nas sierż. Agnieszka Kotwas z Komendy Powiatowej Policji w Głogowie.

Znany, ale nieuchwytny

Do tej pory policjantom udało się ustalić, że za kierownicą Land Rovera siedział jego właściciel, znany dobrze policji z wcześniejszych zatargów z prawem Dawid Z. Skoro wiadomo, kogo śledczy szukają, ale na razie nie mogą go znaleźć, to może warto zwrócić się o pomoc do społeczeństwa i wystosować za podejrzanym list gończy? Zapytaliśmy o to w Prokuraturze Okręgowej w Legnicy, która jest gospodarzem tego śledztwa.

- Wystawienie listu gończego będzie możliwe dopiero wówczas, gdy sąd zgodzi się aresztować poszukiwanego co najmniej na 14 dni po jego zatrzymaniu, muszą być dochowane odpowiednie procedury, co nie oznacza, że rzeczywiście niedługo się tak nie stanie - powiedział nam prok. Liliana Łukasiewicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Legnicy.

Już dziś po popołudniu ta formalność została dopełniona i wniosek o areszt tymczasowy został złożony. Jeżeli tylko sąd pozytywnie go rozpatrzy to cała Polska pozna dane personalne i twarz mężczyzny, który siedział za kierownicą Land Rovera.

Podsumujmy: znany dobrze policji, wielokrotnie notowany mężczyzna szaleje samochodem w centrum miasta, doprowadzając niemal do masakry i wciąż nie można go zatrzymać, a tymczasem...

Szybkie akcje policji jednak się zdarzają

W ostatnich dniach odnotowano przypadki szybkich działań policji w sprawach dotyczących gróźb kierowanych pod adresem Jerzego Owsiaka, prezesa Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Przykładowo, 39-letni mieszkaniec Świdnicy został zatrzymany i usłyszał zarzuty za opublikowanie w serwisie społecznościowym X (dawniej Twitter) wpisu zawierającego groźby karalne wobec Owsiaka. Mężczyzna przyznał się do winy i grozi mu do 3 lat więzienia.

Podobne przypadki miały miejsce w Toruniu, gdzie 66-letnia kobieta usłyszała zarzuty za groźby wobec Owsiaka, oraz w Nowym Sączu, gdzie 71-latek został zatrzymany za podobne przestępstwo.

Różnice w tempie działań policji w tych sprawach budzą pytania o priorytety i efektywność służb. Podczas gdy osoby kierujące groźby w internecie są zatrzymywane w ciągu 24 godzin, sprawca potencjalnie tragicznego incydentu w Głogowie pozostaje na wolności od kilku dni. 

Jeżeli uda się wystosować wreszcie list gończy za Dawidem Z., natychmiast opublikujemy jego wizerunek.

źr. wPolsce24

Polska

Zaczęło się! Miasteczko Gniewu przed kancelarią KPRM. Organizatorzy nie ustępują i oczekują ustąpienia Tuska

opublikowano:
Miasteczko Gniewu przed KPRM w Warszawie – protest rusza, uczestnicy zbierają się pod namiotami, WPolsce24.tv.
Miasteczko Gniewu w Warszawie (fot. wPolsce24)
„Miasteczko Gniewu” przed siedzibą Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w Warszawie organizowane przez Ruch Obrony Granic powstaje mimo prób zablokowania protestu. Organizatorzy, w tym Robert Bąkiewicz, zapowiadają, że będą manifestować aż do czasu ustąpienia obecnego gabinetu.
Polska

Janusz Kowalski: to najbardziej antypolski rząd od 1989 roku

opublikowano:
Poseł Janusz Kowalski w Miasteczku Gniewu
Poseł Janusz Kowalski w Miasteczku Gniewu (fot. wPolsce24)
Przed Kancelarią Premiera w Warszawie wyrosło „Miasteczko Gniewu” – symboliczny sprzeciw polskich patriotów wobec polityki obecnej władzy. Mimo usilnych prób zakazania inicjatywy w sądzie przez Rafała Trzaskowskiego i Donalda Tuska, obywatele nie składają broni. Rozbite w Alejach Ujazdowskich namioty to dopiero forpoczta wielkiej, środowej manifestacji solidarności.
Polska

Dziwna akcja w telewizji wPolsce24. Policjanci szukali bomby w garażu

opublikowano:
Z policjantami, którzy przyjechali szukać bomby w naszej redakcji, rozmawiał red. Wojciech Bideroń
Zadziwiająca interwencja policji miała dziś miejsce w redakcji telewizji wPolsce24. Funkcjonariusze – jak wyjaśniali naszym dziennikarzom – dostali zgłoszenie, że w garażu budynku, w którym mieści się siedziba naszej stacji, znajdują się niebezpieczne materiały.
Polska

Prezydent dla wPolsce24: Cieszę się, że w głowie premiera pojawił się jakiś rodzaj refleksji

opublikowano:
Nawrocki z Włoch: Potrzebujemy silnego sojuszu polsko-amerykańskiego
– W polityce zagranicznej trzeba zachowywać się odpowiedzialnie – powiedział Karol Nawrocki, komentując w rozmowie z telewizją wPolsce24 zachowanie premiera Donalda Tuska na arenie międzynarodowej i skutki jego nie zawsze przemyślanych wypowiedzi.
Polska

Interwencja policji w telewizji wPolsce24 po anonimowym telefonie. Żądamy wyjaśnień od Komendy Głównej

opublikowano:
pytania
Ponieważ w redakcji telewizji wPolsce24 doszło dziś do zadziwiającej interwencji policji, zwróciliśmy się do Komendy Głównej Policji z serią pytań.
Polska

"Handel dziećmi. Berlińskie taśmy prawdy" - szokujący dokument telewizji wPolsce24 już dostępny!

opublikowano:
Kadr z filmu "Handel dziećmi. Berlińskie taśmy prawdy"
Kadr z filmu "Handel dziećmi. Berlińskie taśmy prawdy"
Dosłownie przed 10 dniami w Belinie odbyła się kolejna edycja wydarzenia, które bez przesady można nazwać "targami dzieci". To trzydniowe spotkanie par gejowskich z prawnikami, które polega na skojarzeniu ich z surogatkami z krajów, gdzie wynajęcie macicy jest całkowicie legalne. W tym roku był też tam polski panel, skierowany do polskich par, mimo iż surogacja jest w Polsce nielegalna.