Polska

Ujawniono nagranie z Sosnowca, gdzie agresywny mężczyzna zaatakował policjantów. Osoby wrażliwe przestrzegamy przed oglądaniem!

opublikowano:
sluzby
(fot. X/@Sluzby_w_akcji)
- Agresywny mężczyzna z maczetą, który w czwartek zmarł po postrzeleniu przez mundurowych, był Polakiem – poinformowała Komenda Główna Policji. W komunikacie policja zaapelowała także o niewykorzystywanie tego typu tragicznych wydarzeń do siania dezinformacji. Jednocześnie w mediach społecznościowych ujawniono film nagrany przez świadków zdarzenia. Ostrzegamy: osoby wrażliwe mogą uznać go za zbyt dramatyczny.

Funkcjonariusze z Sosnowca otrzymali pierwsze informacje w tej sprawie kilkanaście minut po godzinie 4. Na ulicy Stanisława Mikołajczyka pojawili się kilka minut po 5. Wezwano ich do wyraźnie pobudzonego mężczyzny, który poruszał się z maczetą lub innym ostrym przedmiotem w dłoni. Wcześniej miał uszkodzić zaparkowane przy wspomnianej ulicy samochody i autobus.

- Gdy policjanci dotarli na miejsce, mężczyzna skierował swoją agresję na nich i nie wykonywał poleceń mundurowych. W związku z bezpośrednim zagrożeniem dla życia i zdrowia, policjanci użyli broni palnej, oddając strzały w kierunku napastnika - podała w komunikacie komenda wojewódzka.

Na miejsce wezwano pogotowie ratunkowe. Mężczyzna został przetransportowany do szpitala, gdzie zmarł. W mediach społecznościowych zaczęły pojawiać się pytania i spekulacje dotyczące narodowości napastnika.

- Dementujemy pojawiające się informacje jakoby mężczyzna, wobec którego interweniowali dziś w nocy sosnowieccy policjanci, był migrantem, czy też, że policja ukrywa jego narodowość. To Polak. Mężczyzna nie posiadał przy sobie dokumentów, koniecznym było potwierdzenie jego tożsamości – napisała w komunikacie Komenda Główna Policji.

Zaapelowała, aby nie wykorzystywać „tego typu tragicznych zdarzeń do celowego wprowadzania opinii publicznej w błąd”

Jednocześnie na twitterowym profilu Służby w akcji udostępniono nagranie dokumentujące część zdarzeń, które miały miejsce przy ul. Mikołajczyka. Widać na nim radiowozy, które dotarły na miejsce zdarzania i napastnika, który zbliża się w stronę policjantów. Później słychać krzyki i kilka strzałów, które oddano w stronę agresora. Publikujemy to nagranie w serwisie, choć jednocześnie przestrzegamy, osoby wrażliwe mogą uznać przebieg zdarzeń za mocno traumatyczny:

źr. wPolsce24

Polska

Ale gorąco wokół referendum w Krakowie! Zaatakowany, bo zbierał podpisy. Czy uda się odwołać prezydenta z Platformy?

opublikowano:
biją referendum
Radny PiS Michał Drewnicki został zaatakowany przez przeciwnika referendum w sprawie odwołania prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego (Fot. Fratria, X)
To może być przełomowy moment nie tylko dla miasta, ale i całej polskiej polityki. Jeśli uda się prezydenta Krakowa z Platformy, będzie to sygnał końca ekipy Donalda Tuska.
Polska

Lekarz spóźniony? Sąd mówi „dość”. Przełomowy wyrok zmienia zasady wizyt

opublikowano:
lekarze kolejki
Sąd przyznał rację Rzecznikowi Praw Pacjenta, który stwierdził, że wyznaczanie "orientacyjnych godzin" przyjmowania pacjentów narusza ich prawa (Fot. Fratria)
„Orientacyjna godzina przyjęcia” może naruszać prawa pacjenta – uznał Rzecznik Praw Pacjenta, a Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie potwierdził to w przełomowym wyroku. Chodzi o opóźnione wizyty, które dla tysięcy pacjentów są codziennością.
Polska

Tak „szukają” Ziobry. W weekend nieczynne, cyrk dla fanatyków

opublikowano:
ziobro poszukiwania
Poszukiwania Zbigniewa Ziobry listem gończym to zwykła pokazówka (Fot. Fratria)
Poszukiwania Zbigniewa Ziobry listem gończym już na pierwszy rzut oka wygląda jak pokazówka dla najbardziej fanatycznych zwolenników obecnej władzy.
Polska

Gdzie pozwać Niemców za skandaliczny serial? Europejski trybunał stawia warunek

opublikowano:
nasze matki
Skandaliczny niemiecki serial robi z bohaterów AK antysemitów a z Niemców bohaterów (Fot. kadry z filmu, Fratria)
Jedna opinia z Luksemburga, dwa zupełnie różne scenariusze procesowe. Rzecznik generalny TSUE wskazuje, kiedy sprawy o naruszenie dóbr osobistych przez kontrowersyjny serial ZDF mogą trafić do polskiego sądu, a kiedy wyłącznie do niemieckiego. Kluczowy jest sposób emisji.