Polska

Arcybiskup Gądecki bez ogródek: zakaz spowiedzi to powrót do czasów stalinizmu

opublikowano:
mid-25109196
Arcybiskup Stanisław Gądecki o lewicowych propozycjach rządu (fot. PAP/Tomasz Gzell)
Wracają czasy Bieruta i Bermana. To właśnie wówczas, podczas stalinizmu, prześladowanie Kościoła i katolików miało w Polsce szczególny wymiar. Prymas Polski bł. Stefan kardynał Wyszyński był internowany przez narzucone przez Moskwę władze, a osoby wierzące były szykanowane za uczestnictwo w sakramentach. Dziś duchowym spadkobiercom ówczesnych oprawców marzą się ograniczenia w dostępie do sakramentów.

– To jest ponowna odsłona tego, co było za czasów stalinizmu – mówi o forsowanym przez niektórych polityków koalicji 13 grudnia projekcie zakazu spowiadania dzieci abp. Stanisław Gądecki.

Przypomnijmy: do Sejmu trafiła niedawno petycja w sprawie zakazu spowiadania osób do 18 roku życia. Jej autorem jest niejaki Rafał Betlejewski, ziejący niechęcią do Kościoła artysta i pisarz. Petycja trafiła już do Sejmu.

"Spowiedź jest paskudna i traumatyczna"

„Jak pokazują wspomnienia wielu osób, spowiedź to doświadczenie upokorzenia i strachu, zdarzenie traumatyczne, paskudne, którego dzieci nie chciały, a przed którym nie potrafiły się obronić” – to fragment dokumentu, nad którym pochyli się parlament. Zdaniem Betlejewskiego i tych, którzy poparli jego projekt spowiedź indywidualna to „relikt średniowiecza”.

Petycję poparła Partia Zieloni, będąca częścią Koalicji Obywatelskiej Tuska. Przedstawicielką Zielonych w Sejmie jest znana z fanatyzmu Klaudia Jachira. „Za” jest także oczywiście inny poseł od Tuska, sam określający się jako poganin Marcin Józefaciuk. Jego zdaniem spowiedź służy… inwigilacji.

Arcybiskup Gądecki: To zupełny nonsens

Do szaleńczego, uderzającego w wolność religijną projektu odniósł się abp Stanisław Gądecki, były przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.

– To zupełny nonsens. Trudno nawet zrozumieć, że w kulturze chrześcijańskiej, gdzie w praktyce od dwóch tysięcy lat istnieje spowiedź, nagle zjawia się ktoś, kto domaga się tego, żeby zakazać właśnie spowiedzi dzieci – powiedział duchowny podczas spotkania promującego jego najnowszą książkę. – To jest ponowna odsłona tego, co było za czasów stalinizmu, czyli że dzieci nie powinny być chrzczone ani dopuszczane do Kościoła do wieku 18 lat. Dopiero potem, jeśli wytrzymają presję antyklerykalną, dopiero by mogły przyjść, przyjmować chrzest i się spowiadać. To są komunistyczne stare pociągnięcia, które podpierając się wątpliwą psychologią, nie biorą pod uwagę tego, że dzieci na każdym etapie potrzebują formacji do prawdy – podkreślił abp Stanisław Gądecki.

źr. wPolsce24 za x.com/@VaticanNewsPL

Polska

Urzędnik premiera ma spacyfikować Trybunał. „Gra w Berka. Maciej Berek – polityk czy sędzia?”. Mocny dokument śledczy

opublikowano:
4 (3)
Tusk chce usunąć prezydenta Nawrockiego?! Szokujące kulisy operacji w TK (fot. wPolsce24)
Przejąć Trybunał Konstytucyjny, całkowicie podporządkować sądownictwo władzy wykonawczej i ostatecznie pozbawić władzy prezydenta Karola Nawrockiego – taki ma być brutalny plan Donalda Tuska i jego zaufanych ludzi. W centrum tej bezwzględnej operacji politycznej znajduje się jeden człowiek. To Maciej Berek.
Polska

Policja blokowała wejście. Matecki znalazł inny sposób!

opublikowano:
Poseł PiS Dariusz Matecki przeskoczył przez ogrodzenie Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, próbując dostać się do przebywającej w budynku Marii Kurowskiej.
Poseł PiS Dariusz Matecki przeskoczył przez ogrodzenie Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, próbując dostać się do przebywającej w budynku Marii Kurowskiej (fot,Screenshot - Youtube/wPolsce24)
Poseł Dariusz Matecki zdecydował się na przeskoczenie ogrodzenia Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, aby wspomóc swoją partyjną koleżankę Marię Kurowską, która od kilku dni przebywa w gmachu budynku. Stało się tak pomimo silnej obstawy ze strony państwowej policji.
Polska

Rosyjski dron wojskowy na polskiej plaży! Za Tuska bezpieczeństwo państwa to tylko kwestia szczęścia?

opublikowano:
mid-26913296
Bezpieczeństwo państwa na słowo honoru. Rosyjski wrak na plaży to symbol zaniechań rządu Tuska (fot. PAP/Piotr Nowak)
Na polskim wybrzeżu odnaleziono wrak rosyjskiego drona wojskowego typu Gerbera, który najprawdopodobniej dryfował w wodach Bałtyku. To nie tylko dowód na zuchwałość Moskwy, ale przede wszystkim bolesne obnażenie słabości obecnego rządu w kwestii bezpieczeństwa narodowego.
Polska

Kompromitacja TVP Info! Pokazali fałszywe zdjęcie „polskiego” drona

opublikowano:
TVP Info wykorzystało w materiale o rosyjskim dronie wyłowionym z Bałtyku fałszywe zdjęcie maszyny z oznaczeniami sugerującymi jej związek z Polską.
TVP Info zaliczyło potężną wpadkę wizerunkową. Wszystko przez publikację fałszywego zdjęcia wyłowionego dzisiaj z Bałtyku rosyjskiego drona, które sugerowało, iż maszyna pochodzi... z Polski.
Polska

Bez USA przeciwko Rosji?! Sikorski nie wycofuje się ze swoich słów: "Żeby było jasne co powiedziałem w Kijowie"

opublikowano:
Radosław Sikorski przekonuje, że europejskie państwa NATO byłyby w stanie szybko odpowiedzieć na rosyjską agresję nawet bez udziału Stanów Zjednoczonych.
Radosław Sikorski (fot. PAP/Vladyslav Musiienko)
Radosław Sikorski twierdzi, że Polska byłaby w stanie bardzo szybko pokonać Rosję. Co więcej, miałaby to zrobić bez pomocy Stanów Zjednoczonych.
Polska

Szokujące zeznania pacjentki: „Bez pieniędzy do operacji by nie doszło”. W tle fundacja Grodzkiego

opublikowano:
Grafika do artykułu o zeznaniach pacjentki dotyczących wpłaty 10 tys. zł przed operacją i fundacji założonej przez Tomasza Grodzkiego
Pacjentka zeznała, że wpłata pieniędzy miała mieć znaczenie dla terminu operacji. W sprawie pojawia się również wątek fundacji założonej przez Tomasza Grodzkiego (fot. Fratria/graf. AI)
Kolejne wstrząsające kulisy łapówkarskiego procederu w szczecińskim szpitalu ujrzały światło dzienne. W tle przewija się fundacja założona przez Tomasza Grodzkiego, który w sprawie występuje zaledwie jako świadek. Podczas gdy pacjenci opowiadają o konieczności wpłacania ogromnych kwot za ratujące zdrowie zabiegi, obecna władza dba o swoich, a uwagę opinii publicznej odwraca sztucznym chaosem informacyjnym.