Czekają nas cięcia w programach społecznych? To nie zbrojenia tak potężnie zadłużają Polskę, ludzie Tuska zaciągają zobowiązania kosztem przyszłych pokoleń!

Świetne PKB i dług mknący w kierunku 65 procent
Polska gospodarka ma powody do dumy. Z najnowszego raportu Komisji Europejskiej wynika, że w tym roku możemy spodziewać się wzrostu realnego PKB na poziomie aż 3,5 proc. Poza Maltą żadna inna gospodarka UE nie rozwija się w tym tempie. Dla porównania: Węgrzy rosną dwa razy wolniej, a Rumunia utknęła w gospodarczej stagnacji.
Niestety, ten medal ma swoją bardzo ciemną stronę. Skoro rozwijamy się tak szybko, to dlaczego wskaźniki zadłużenia zaczynają świecić na czerwono? Deficyt sektora finansów publicznych ma w tym roku wynieść 6,5 proc. PKB (w 2025 r. było to astronomiczne 7,3 proc.). Efekt? Według Brukseli nasz dług publiczny wystrzeli w tym roku do niemal 65 proc. PKB!
Aby uświadomić sobie skalę tego tąpnięcia, wystarczy spojrzeć wstecz: w 2025 r. było to niespełna 60 proc., a jeszcze w przedpandemicznym 2019 roku – zaledwie 45 proc.
Inne kraje też kupują broń, ale nie toną w długach
Serwis Money.pl przypomina, iż głównym i "wygodnym" winowajcą tej sytuacji w debacie publicznej stały się wydatki na armię. Jednak porównanie międzynarodowe brutalnie obala ten mit. Inne kraje członkowskie Unii Europejskiej również zdecydowały się w ostatnim czasie na bezprecedensowy krok i zwiększyły swoje nakłady na obronność o blisko 2 punkty procentowe PKB. W żadnym z tych państw nie doszło jednak do tak drastycznego tąpnięcia w finansach publicznych jak nad Wisłą.
W Polsce deficyt w 2025 roku okazał się o niemal 6 punktów procentowych PKB głębszy niż wynosiła średnia z lat 2015-2019. Skoro więc to nie same czołgi i systemy rakietowe drenują państwową kasę, to gdzie leży prawdziwa przyczyna?
Puchnące wydatki, za którymi nie nadążają podatki
Prawda, o której rzadko mówi się głośno, kryje się w strukturze bieżących wydatków państwa. Money.pl przypomina, że Polska dynamicznie zwiększa nakłady nie tylko na obronność, ale przede wszystkim na szeroko pojęte świadczenia społeczne. Z twardych danych wynika, że wydatki te rosną w zastraszającym tempie:
-
Wydatki na świadczenia społeczne w 2025 roku osiągnęły poziom aż 17,3 proc. PKB. Dla porównania, w pięcioleciu poprzedzającym pandemię COVID-19 wynosiły one średnio 14,9 proc. PKB.
-
Ogólny poziom wydatków publicznych zbliżył się w 2025 roku do 51 proc. PKB. To plasuje Polskę na 6. miejscu w całej Unii Europejskiej, wydajemy proporcjonalnie więcej niż tradycyjne "państwa dobrobytu", takie jak Niemcy czy Szwecja (w latach 2015-2019 średnia dla Polski wynosiła 46,1 proc.).
Prawdziwy problem polega na tym, że za gigantycznym wzrostem wydatków nie poszły odpowiednie dochody budżetowe. Dochody administracji publicznej w 2025 roku wyniosły 43,6 proc. PKB. Choć to więcej niż historyczne 40 proc., to przepaść między tym, co państwo zbiera od obywateli, a tym, co im rozdaje i na co wydaje, stała się rekordowo głęboka.
Sytuację dodatkowo pogarszają rosnące koszty obsługi samego długu – to bezpośredni skutek wyższych stóp procentowych oraz faktu, że pożyczamy coraz więcej.
Żyjemy na kredyt przyszłych pokoleń?
Analiza struktury budżetu prowadzi do jednego, niepokojącego wniosku: głównymi beneficjentami rosnącego długu publicznego wcale nie są przyszłe pokolenia, ale my – dzisiejsi Polacy. Pieniądze z pożyczek idą na utrzymanie obecnego standardu życia, transfery socjalne i bieżącą konsumpcję.
Money.pl przypomina, iż jeżeli jako społeczeństwo oczekujemy od państwa zachowania tak wysokiego poziomu wsparcia socjalnego oraz jednoczesnego zapewnienia bezpieczeństwa militarnego, to musimy jednocześnie otwarcie postawić sobie pytanie, które dotąd politycy omijają szerokim łukiem: kto i jak ma za to zapłacić?
Utrzymywanie narracji, że "winna jest wojna i zakupy dla armii" pozwala na unikanie bolesnej debaty o podatkach i efektywności wydatków publicznych. Dane Komisji Europejskiej jasno pokazują, że czas ucieka, a dotychczasowy model rozwoju oparty na rosnącym długu zaczyna dochodzić do ściany.
źr. wPolsce24











