Polityka

Czy pamiętasz rozmowę sprzed 20 lat? Mecenas ujawnia, jak wyglądała próba wpłynięcia na wybory

opublikowano:
Wokół procesu dotyczącego publikacji Onetu na temat Karola Nawrockiego toczy się nie tylko walka prawna przed sądem, ale także intensywny spór narracyjny w przestrzeni medialnej. Głównym punktem odniesienia w tej sprawie są zeznania Nataszy Geldon oraz ocena materiału prasowego opublikowanego na samym finiszu kampanii prezydenckiej. Mecenas Bartosz Lewandowski, w szczegółowym komentarzu odniósł się do przebiegu rozprawy, wiarygodności świadka oraz metod zastosowanych przez dziennikarzy i wydawcę portalu.

W ocenie mecenasa Lewandowskiego szeroko zakrojona aktywność medialna świadka po wyjściu z sali sądowej stanowi element z góry zaplanowanej narracji mającej na celu odwrócenie uwagi od słabości materiału dowodowego zaprezentowanego przed sądem. 

- Jeżeli zeskrobiemy tę całą politykę, pewną PR-ową sztuczkę, którą aktualnie Onet czy wydawca pozwany w tej sprawie zastosowali, to tak naprawdę nie zostaje za wiele - ocenił prawnik na antenie wPolsce24. 

Strategia PR-owa Onetu i granice wiarygodności relacji po 20 latach 

Kluczowym elementem argumentacji Onetu stały się relacje Nataszy Geldon dotyczące rzekomych zdarzeń z przeszłości, gdy Karol Nawrocki pracował w Grand Hotelu. Mecenas Bartosz Lewandowski zwraca uwagę na podstawowy problem procesowy związany z wiarygodnością tego rodzaju zeznań –odwoływanie się do rozmów sprzed dwóch dekad bez przedstawienia twardych dowodów materialnych. 

Prawnik podkreśla, że z punktu widzenia logiki i doświadczenia życiowego odtworzenie szczegółowych wypowiedzi przypadkowego współpracownika sprzed 20 lat budzi powracające wątpliwości. 

- Mamy do czynienia z pewnym twierdzeniem osoby, która rzekomo 20 lat temu – uwaga, 20 lat temu – jest w stanie przypomnieć sobie to, co powiedział jej Karol Nawrocki, nic nieznaczący dla niej współpracownik z hotelu. Z całym szacunkiem, ale to nie jest naprawdę wystarczające do tego, żeby bombardować w piku kampanii wyborczej jednego z kandydatów i próbować przekonać Polaków, że Karol Nawrocki uczestniczył de facto w procederze sprowadzania prostytutek do klientów w hotelu - podkreślił.

Zdaniem prawnika dziennikarze Onetu opierali się na niezwykle wąskim źródle – kilkunastominutowej rozmowie dotyczącej odległych zdarzeń – co z punktu widzenia warsztatu rzetelnego dziennikarstwa śledczego stanowi poważną wadę weryfikacyjną. 

Wizyta w siedzibie pozwanego przed rozprawą 

Istotnym wątkiem podniesionym podczas przesłuchania świadka był fakt, że Natasza Geldon na dzień przed stawieniem się w sądzie pojawiła się w siedzibie wydawcy Onetu przy ul. Domaniewskiej. Pytana o cel wizyty, świadek tłumaczyła to spotkaniem organizacyjno-technicznym dotyczącym tego, jak wejść do budynku Sądu Okręgowego. 

Mecenas Bartosz Lewandowski nie ma wątpliwości, że tego typu kontakty świadka ze stroną pozwaną tuż przed przesłuchaniem rzucają cień na bezstronność i samodzielność składanych zeznań. 

- Oczywiście, że świadczy to o tym, że jest wpływ jednej ze stron postępowania, strony pozwanej, na treść depozycji takiego świadka. Ja mogę się domyślać, jak wyglądała ta rozmowa, gdzie pani mogła się spodziewać czy przygotowywać się pod kątem niewygodnych pytań, które padną. I to nie jest tak, że w tym wypadku taki świadek jest osobą wiarygodną - ocenił mec. Lewandowski. 

Dla zilustrowania mechanizmu selektywnego przyjmowania informacji przez redakcję, mecenas zaprezentował wyrazistą analogię prawniczą. 

- Gdyby pani Geldon powiedziała na przykład panu Stankiewiczowi, że pan prezydent wtedy przyznał się również do kradzieży ręczników hotelowych, to czy w związku z tym wystarczające byłoby to dla dziennikarzy do tego, żeby napisać, że pan Karol Nawrocki kradł ręczniki hotelowe z hotelu, jak tam pracował? No wtedy by się popukali w głowę i powiedzieli, że nie. Ale z uwagi na to, że miała powiedzieć czy zasugerować, że on brał udział w procederze sprowadzania prostytutek, to tylko wtedy dziennikarzom to pasowało do narracji - dodał. 

Publikacja w piku kampanii wyborczej

Mecenas Lewandowski wskazuje na ugruntowane orzecznictwo sądowe oraz standardy ochrony dóbr osobistych, które nakładają na prasę szczególne obowiązki w okresie przedwyborczym. Artykuł ukazał się 26 maja, na finiszu kampanii prezydenckiej, zaledwie kilka dni przed drugą turą głosowania. 

Jak wyjaśnia adwokat, w sytuacjach, gdy materiał prasowy uderza w kandydata na najwyższe urzędy państwowe w decydującym momencie walki wyborczej, sądy znacznie surowiej oceniają tzw. należytą staranność dziennikarską. Rzetelne zweryfikowanie faktów staje się wymogiem bezwzględnym, a zasłanianie się dobrymi intencjami czy powoływaniem się na jedno niezweryfikowane źródło rzadko chroni redakcję przed odpowiedzialnością cywilną. 

Wojna narracyjna i ocena materiału dowodowego 

Podsumowując swoją ocenę, mecenas Bartosz Lewandowski zaznacza, że obecne działania portalu Onet mają charakter wojny informacyjno-narracyjnej, podyktowanej obawą przed konsekwencjami prawnymi i wizerunkowymi nieprzygotowanego materiału. 

- To jest wojna informacyjna i narracyjna aktualnie prowadzona ze strony pozwanego czy spółki, która aktualnie naprawdę obawia się dość potężnej wtopy wizerunkowej. Materiały, które są oparte na pewnych uproszczeniach, pewnych schematach myślowych, nie mają nic wspólnego z zasadami rzetelności dziennikarskiej - ocenił.

źr. wPolsce24

Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?

Zachęcamy do:

  • dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
  • lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
  • oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
  • mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów

Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.

Polityka

Bronią wiarygodności Geldon. Tusk sam podważał świadka!

opublikowano:
Tusk
Donald Tusk oraz artykuł portalu wPolityce/Fot. Fratria/wPolityce
"Demokraci" starają się jak mogą, żeby wybronić wiarygodność Nataszy Geldon, która jest głównym świadkiem Onetu w procesie wytoczonym przez prezydenta Karola Nawrockiego. Padają argumenty o hejcie i zaszczuciu, ale ta narracja jest rozbijana w pył wraz z kolejnymi interesującymi faktami z życia Geldon. Warto zobaczyć, co na temat podważania wiarygodności świadka pisał niedawno sam Donald Tusk.
Polityka

"Mafijne rządy koalicji". Telewizja wPolsce24 ujawnia kulisy politycznej gry Tuska

opublikowano:
Zrzut ekranu 2026-10-28 213216
W reportażu „TAŚMY PRAWDY, czyli mafijne rządy koalicji” telewizja wPolsce24 ujawnia kulisy funkcjonowania obecnego obozu władzy. Opublikowane nagrania z wewnętrznych spotkań Polski 2050 pokazują brutalną walkę o wpływy, niedotrzymane obietnice oraz mechanizm bezwzględnego podporządkowywania sobie partnerów koalicyjnych przez premiera Donalda Tuska.
Polityka

Biedroń ujawnia! Kulisy procesu Nawrocki kontra Onet

opublikowano:
Bez tytułu
Redaktor Wojciech Bierdoń/Fot. YT/"Sieci w sieci"
"Cały ten proces to jest cyrk, postawienie wszystkiego na głowie. To jest sytuacja, która się w głowie nie mieści. Karol Nawrocki otrzymał uderzenia oraz cała jego rodzina, które są niewyobrażalne dla uczciwego mężczyzny. Które w ogromnym skrócie są po prostu zwykłą lipą. A jeśli dziennikarze Onetu i inni posiadają jakąkolwiek wiedzę, to warto byłoby o tej wiedzy powiedzieć" - powiedział redaktor Wojciech Biedroń na kanale YouTube "Sieci w sieci" odnosząc się do procesu prezydenta Karola Nawrockiego z Onetem.
Polityka

Prowokator z miesięcznic przegrał w sądzie! Tych słów o śp. Lechu Kaczyńskim nie wolno już powielać

opublikowano:
2504429_6
Sąd Okręgowy w Warszawie wydał wyrok w cywilnym procesie o ochronę dóbr osobistych, wytoczonym przez prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego przeciwko aktywiście Zbigniewowi Komosie. Sąd uznał, że pozwany naruszył dobra osobiste lidera PiS w postaci kultu pamięci osoby zmarłej. Pozwany musi zapłacić 30 tysięcy złotych na cel charytatywny, opublikować oficjalne przeprosiny oraz powstrzymać się od publicznego stawiania tez obarczających śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego odpowiedzialnością za tragedię z 10 kwietnia 2010 roku.
Polityka

„Narracja Tuskowej władzy legła w gruzach!”. Zbigniew Ziobro przerywa milczenie po decyzji sądu

opublikowano:
2504395_4
Decyzja Warszawskiego Sądu Apelacyjnego uchylająca postanowienie o przymusowym doprowadzeniu Zbigniewa Ziobry przed komisję śledczą wywołała natychmiastową reakcję byłego ministra sprawiedliwości. Na antenie wPolsce24 polityk ocenił działania rządu i prorządowych mediów jako bezprawną nagonkę, wskazując na przełomowy charakter orzeczenia.
Polityka

Czym tym razem prezydent zdenerwował Szczepkowską?

opublikowano:
AWIK_marsz_1102023_43
Joanna Szczepkowska. Fot. Fratria
Joanna Szczepkowska, aktorka znana w ostatnim czasie głównie z nienawiści do prezydenta Karola Nawrockiego, martwi się o Nataszę Geldon, która – choć miała go pogrążyć przed sądem, pogrążyła przede wszystkim Onet. Szczepkowska sugeruje też, że „Nawrocki działa ciągle jak szara strefa, niezależnie od tego czy płaci mu hotel, czy my naszymi podatkami”.