Polityka

Krzysztof Rutkowski oskarżył ministrów i miał wstrząsnąć polską polityką! Wiadomo, co na to prokuratura

opublikowano:
Krzysztof Rutkowski w Sejmie
Prokuratura podjęła deycyzję ws. zawiadomień Rutkowskiego. (fot. wPolsce24)
Sensacyjna konferencja w Sejmie i głośne zawiadomienie Krzysztofa Rutkowskiego miały wstrząsnąć sceną polityczną, jednak śledczy podjęli jednoznaczną decyzję. Prokuratura Okręgowa w Warszawie odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawach rzekomej korupcji i milionowej złotych łapówki.

Prokuratura Okręgowa w Warszawie 4 listopada odmówiła wszczęcia śledztwa na podstawie zawiadomienia złożonego przez Krzysztofa Rutkowskiego. Ustalenia śledczych ujawnił dziennikarz Radia ZET Mariusz Gierszewski.

Zawiadomienie pojawiło się po publikacjach dotyczących Michała Kołodziejczaka, posła Koalicji Obywatelskiej i byłego wiceministra rolnictwa. Miała to być próba kontrataku w wykonaniu „ulubionego rolnika Tuska” i jego przedstawiciela – dziwnie wyglądającego „detektywa” Rutkowskiego.

Bulwersujące zachowanie faworyta Tuska

Ujawnione przez media nagrania i relacje kobiet przyniosły poważne oskarżenia pod adresem polityka. Dotyczyły przemocy fizycznej i psychicznej, mobbingu oraz nakłaniania do zażywania narkotyków. Sprawę szeroko opisywał portal wPolityce.pl, zwracając uwagę na zachowanie byłego wiceministra i jego polityczną odpowiedzialność. Kołodziejczak, który wszedł do Sejmu z list Koalicji Obywatelskiej, stał się bohaterem jednej z najgłośniejszych afer obciążających obóz Donalda Tuska.

W obronie polityka wystąpił celebryta Krzysztof Rutkowski. Zorganizował konferencję prasową w Sejmie, podczas której zaczął mówić o korupcji i domniemanych powiązaniach polityków ze światem przestępczym. Następnie złożył zawiadomienie do prokuratury.

Prokuratura nie znalazła podstaw do śledztwa

Jak ustaliło Radio ZET, śledczy odmówili wszczęcia postępowania w trzech sprawach. Pierwsza dotyczyła domniemanego oszustwa na szkodę obywateli Ukrainy przy wynajmie kontenerów mieszkalnych. Nie wskazano dokładnego czasu zdarzenia, pokrzywdzonych ani kwoty rzekomej szkody. Prokuratura uznała, że brakuje danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie przestępstwa.

Drugi wątek dotyczył miliona złotych łapówki, którą miały przyjąć osoby zatrudnione przy produkcji filmu „Skazany na bluesa”. Śledczy stwierdzili brak znamion czynu zabronionego. Trzecia sprawa obejmowała podejrzenie przyjęcia samochodu pochodzącego z oszustwa na szkodę firmy leasingowej. Również w tym przypadku prokuratura nie znalazła podstaw do wszczęcia śledztwa.

Rutkowski oskarżał Tomczyka. Wiceminister zaprzeczał

Ostatni wątek dotyczył Cezarego Tomczyka, obecnego wiceministra obrony narodowej. Jak ujawnili Mariusz Gierszewski z Radia ZET i Dominika Długosz z „Newsweeka”, Rutkowski zarzucił politykowi, że przed laty poruszał się skradzionym samochodem.

Podobne oskarżenia przedstawiał już w 2020 roku.

- Poseł Koalicji Obywatelskiej i to znaczący poseł zostaje zatrzymany przez policję niemiecką, rzucony na ziemię, skuty w kajdany. Tylko i wyłącznie immunitet go uratował przed tym, że go nie zamknęli, ponieważ pojazd był zarejestrowany jako poszukiwany – mówił wówczas Rutkowski.

Tomczyk zaprzeczył tym twierdzeniom.

- Moja żona padła kiedyś ofiarą nieuczciwej firmy leasingowej, w związku z czym musieliśmy znaleźć nowy środek transportu w drodze do Strasburga. Cała reszta jest wymyślona przez showmana – odpowiadał polityk KO.

A co z aferą Kołodziejczaka?

Odmowa wszczęcia śledztwa dotyczy zawiadomienia Rutkowskiego. Nie obejmuje oczywiście oskarżeń kierowanych pod adresem Michała Kołodziejczaka po ujawnieniu nagrań i relacji kobiet.

Były wiceminister rolnictwa nadal musi mierzyć się z pytaniami o swoje zachowanie (a chodzi m.in. o zażywanie narkotyków, zmuszanie do tego innych osób i mobbing wobec pracownic), a także o to, jak na medialne doniesienia reagują jego partyjni koledzy. Rutkowski wystąpił w jego obronie, kierując uwagę opinii publicznej na domniemane przestępstwa innych polityków. Prokuratura nie znalazła jednak dostatecznych podstaw, by prowadzić śledztwo w opisanych przez niego sprawach.

źr. wPolsce24 za wPolityce.pl

Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?

Zachęcamy do:

  • dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
  • lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
  • oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
  • mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów

Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.

Polityka

Sejm po cichu przegłosował ustawę! "To zamordyzm"

opublikowano:
Zrzut ekranu 2026-11-07 141334
Gdy uwaga opinii publicznej i kamer skupiona jest na napiętej sytuacji wokół Trybunału Konstytucyjnego, przez Sejm po cichu przeszły przepisy o druzgocących konsekwencjach dla obywateli i przedsiębiorców. Poseł Roman Fritz ostrzega przed ustawą z druku 3003, która – jak twierdzi – wprowadza gigantyczne kary finansowe sięgające 20 milionów złotych oraz widmo nawet 12 lat więzienia na mocy jednoosobowej decyzji urzędnika.
Polityka

Sensacje Rutkowskiego o politykach KO! Prokuratura podjęła decyzję

opublikowano:
rutka.webp
Krzysztof Rutkowski (Fot. wPolsce24)
Prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa po zawiadomieniu Krzysztofa Rutkowskiego dotyczącym dwóch posłów i wiceministra. Chodziło m.in. o korupcję i samochód, którym miał jeździć Cezary Tomczyk. Sprawa ma związek z aferą wokół Michała Kołodziejczaka, którego zachowanie ujawnione na nagraniach wywołało polityczną burzę.
Polityka

„Stary lis” spotka się z prezydentem? Woś demaskuje podstęp Tuska

opublikowano:
2512021_4
Kryzys konstytucyjny wokół Trybunału Konstytucyjnego, obecność policji w gmachu sądu oraz impas w relacjach między premierem Donaldem Tuskiem a prezydentem Karolem Nawrockim wywołały falę ostrych komentarzy na polskiej scenie politycznej. Poseł Prawa i Sprawiedliwości Michał Woś w bezkompromisowych słowach ocenił poczynania obecnej koalicji rządzącej, zarzucając szefowi rządu autorytarne zapędy, łamanie prawa oraz instrumentalne zarządzanie emocjami wyborców.
Polityka

Koniec niewygodnych pytań w Sejmie? Europoseł: „Stary komunista wykorzystuje swoją władzę”

opublikowano:
2512004_2
Polityk Prawa i Sprawiedliwości Arkadiusz Mularczyk w ostrych słowach skomentował decyzję władz parlamentu dotyczącą wydania zakazu wstępu do Sejmu dziennikarzowi telewizji wPolsce24, zarzucając marszałkowi Włodzimierzowi Czarzastemu wykorzystywanie władzy do wywołania „efektu mrożącego” i zamykania ust niewygodnym reporterom.
Polityka

Chcą podważyć mandat prezydenta? Szef KPRP ostrzega przed powtórką z historii

opublikowano:
Konferencja prasowa Zbigniewa Boguckiego
Zbigniew Bogucki ostrzega przed działaniami władzy. (fot. PAP/Paweł Supernak)
Szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki opublikował stanowczy wpis, w którym zarzuca premierowi Donaldowi Tuskowi prowokowanie sytuacji skrajnych. Polityk alarmuje również w sprawie potencjalnego podważania mandatu głowy państwa przez osoby z obozu władzy oraz wymiaru sprawiedliwości.
Polityka

Żurek chce złamać sędziów? Poseł szczerze przyznaje: „Nauczyli się tego od komunistów”

opublikowano:
Zrzut ekranu 2026-11-07 092414
Na antenie telewizji wPolsce24 poseł Prawa i Sprawiedliwości Mariusz Kałużny odniósł się do zapowiedzi ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka, dotyczących kroków finansowych wymierzonych w sędziów Sądu Najwyższego. Polityk nazwał te działania wprost „metodami komunistycznymi”, wskazując na próbę złamania oporu za pomocą kar majątkowych.