Mandaty „za szynkę”? Urzędniczy bunt w Krajowej Administracji Skarbowej

Chodzi m.in. o przypadki, gdy obywatele zostali ukarani za przywóz z zagranicy niewielkiej ilości produktów spożywczych, jak kawałek szynki czy kiełbasy. Formalnie to naruszenie przepisów unijnych — zakaz importu mięsa i produktów mlecznych spoza UE obowiązuje od lat — jednak, jak zauważa Jagodzińska, problem nie leży w tym, że ktoś zapomniał kanapki w walizce.
„Problemem są zorganizowane grupy, które na karuzelach VAT wyprowadzają miliony” — podkreśla.
Frustracja urzędników i utrata zaufania
Jej głos jest głosem wielu urzędników, którzy — jak twierdzi — czują się zmuszani do działań, z którymi się nie zgadzają. Zamiast realnej walki z przestępczością mają wypełniać tabelki, raporty i audyty, które dobrze wyglądają w statystykach, ale nie przynoszą efektów. „Łupie się ludzi pod przykrywką egzekwowania prawa” — pisze.
Według Jagodzińskiej, takie działania nie tylko przynoszą symboliczne wpływy do budżetu, lecz przede wszystkim niszczą zaufanie obywateli do instytucji państwa. „Bo ile państwo zarobi na mandacie za kiełbasę? Grosze. Ale ile straci? Zaufanie” — zaznacza z goryczą.
Gdzie zniknęła skuteczność KAS?
Obserwatorzy rynku fiskalnego od dawna zwracają uwagę, że skuteczność KAS w walce z dużymi oszustwami podatkowymi spada. W 2025 roku liczba wykrytych karuzel VAT zmniejszyła się o blisko 20 proc., mimo że według danych Ministerstwa Finansów skala strat z tytułu przestępstw podatkowych wciąż rośnie.
Wpis Agaty Jagodzińskiej pokazuje narastający problem od środka — perspektywę urzędnika, który nie godzi się na formalne „wypełnianie planu”. To szczere wezwanie do refleksji nad tym, czy administracja skarbowa rzeczywiście służy obywatelom, czy raczej ulega biurokratycznym mechanizmom, które oddalają ją od swojego pierwotnego celu.
Co dalej?
Jagodzińska kończy swój apel z ostrzeżeniem: jeśli polityka karania drobiazgów się utrzyma, urzędnicy znów staną się wrogami obywateli — nie z własnej woli, lecz z przymusu. „Nie chcemy być wrogami zwykłych ludzi, chcemy ścigać przestępców podatkowych” — podsumowuje.
Jej słowa zyskują szeroki oddźwięk wśród internautów i komentatorów. Dla wielu to nie tylko głos buntu, ale i sygnał, że coś w systemie podatkowym zaczyna się chwiać.
źr. wPolsce24








