Gospodarka

Trump zgodził się na sprzedaż chipów AI Chińczykom. Ale jest warunek

opublikowano:
Kompozycja przedstawiająca laptop z kodem programistycznym, zdjęcie Donalda Trumpa, flagi USA i Chin oraz zbliżenie układu scalonego – wizualna ilustracja doniesień o bezprecedensowej umowie między administracją Trumpa a firmami Nvidia i AMD w sprawie sprzedaży chipów AI do Chin w zamian za 15% zysków.
To bezprecedensowa umowa (fot . PAP/EPA/NATHAN HOWARD / POOL, PAP/EPA/WU HAO, Pixabay)
Administracja Donalda Trumpa zawarła bezprecedensową umowę z koncernami AMD i Nvidia. W zamian za pozwolenie na sprzedawanie chipów w Chinach, firmy oddadzą do budżetu 15% zysków osiągniętych w tym kraju.

Amerykanie od dawna martwią się tym, że amerykańskie firmy sprzedają nowoczesną technologię na chińskim rynku. Szczególne obawy budzi sprzedaż zaawansowanych układów scalonych. Waszyngton obawia się, że gdy Pekin będzie miał do nich dostęp, Ameryka szybko straci swoją przewagę technologiczną. Obawy wzbudza też to, że chińscy komuniści wykorzystają technologię do łamania praw człowieka, np. poprzez wykorzystanie AI do tropienia dysydentów czy masowej inwigilacji społeczeństwa. 

Podzielą się zyskami

Z tego powodu wiele takich produktów jest objęta kontrolą eksportu. Chodzi m.in. o chipy H20 produkcji Nvidii i MI308 produkcji AMD. Obydwa są niezwykle istotne we współczesnych systemach AI. I sprzedaż obu w Chinach została zakazana przez Trumpa w kwietniu. Co ciekawe, H20 powstał specjalnie na rynek chiński, bo sprzedaży jego poprzednika zabroniła Nvidii jeszcze administracja Bidena.

Oba koncerny narzekały, że ta decyzja kosztuje ich fortunę. Nvidia ujawniła, że straciła na tym 4,5 miliarda dolarów. Obie firmy ostro lobbowały, by Trump się z niej wycofał. Teraz prezydent USA posłuchał – ale postawił im warunek. 

Jak informuje "Financial Times", obie firmy zgodziły się, że w zamian za licencję na sprzedaż ich chipów w Chinach, oddadzą rządowi 15% zysków z chińskiego rynku. Na razie nie jest jasne, na co administracja USA przeznaczy te pieniądze. Istnienie tej umowy potwierdził w rozmowie z portalem Axios członek administracji Trumpa. 

Bezprecedensowa umowa

Eksperci zwracają uwagę, że taka umowa między rządem i prywatnymi korporacjami jest bezprecedensowa. Zauważają też, że może łamać prawo. Kontrole eksportów są bowiem wprowadzane wtedy, gdy sprzedaż danego towaru może zagrażać bezpieczeństwu państwa. Skoro jednak administracja Trumpa zgodziła się na ich sprzedaż w zamian za część zysków, to taka sytuacja, ich zdaniem, nie ma miejsca. Sami eksperci uważają, że wprawdzie większość tych chipów trafi na rynek cywilny, to będą z nich korzystać także chińskie siły zbrojne.

Axios donosi, że spodziewając się takiej decyzji, Nvidia zamówiła u podwykonawcy setki tysięcy dodatkowych chipów. Po raporcie FT firma napisała w oświadczeniu, że przestrzega przepisów amerykańskiego rządu dotyczących naszego udziału w światowych rynkach, więc od kwietnia nie sprzedaje H20 do Chin. Dodała, że liczy na to, że przepisy eksportowe pozwolą amerykańskim korporacjom na rywalizację na rynku chińskim i w innych miejscach. AMD na razie nie odniosła się do medialnych doniesień.

źr. wPolsce24 za Axios

Gospodarka

Puste magazyny i skok cen. Czy Europie zabraknie gazu tej zimy?

opublikowano:
palniki gazowe
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
Państwa członkowskie Unii Europejskiej mierzą się z poważnym problemem. Komisja Europejska wysłała oficjalne ostrzeżenie do rządów krajów członkowskich w związku z obawami o możliwy wzrost kosztów energii oraz ryzyko zakłóceń w dostawach gazu. Sytuację pogarsza fakt, że zapasy paliwa stale się kurczą.
Świat

To nie science fiction! Czołowi badacze AI wieszczą katastrofę

opublikowano:
pexels-computer-1869236_1280
zdj. ilustracyjne, fot. Pixabay
Czołowi badacze AI z głównych firm w branży wezwali w opublikowanym w poniedziałek artykule do nadzoru państwa nad samodoskonaleniem się AI, ostrzegając, że może ono spowodować "eksplozję inteligencji" i doprowadzić do utraty kontroli nad technologią. Według nich taki scenariusz mógłby zagrozić ludzkości.
Gospodarka

Mówili o „lodach” i „oddawaniu chleba”. UOKiK rozszyfrował tajny kod biznesmenów

opublikowano:
Mężczyźni podający sobie dłoń
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył ponad 13,5 mln zł kar na przedsiębiorców ubiegających się o zamówienia organizowane przez spółkę PGE Dystrybucja. Uczestnicy nielegalnego porozumienia ustalali warunki ofert oraz powstrzymywali się od konkurowania. Podczas ustaleń używali specyficznego języka – prośba o to, by konkurent „jutro nie szedł na lody”, oznaczała w praktyce rezygnację z obniżania ceny w aukcji elektronicznej.
Gospodarka

Kolejna polska ofiara europejskiego Zielonego Ładu. Półtora wieku tradycji do kosza, a cała załoga na bruk

opublikowano:
Kominy likwidowanej odlewni dymią już tylko w herbie Myszkowa. Zielony Ład wykończył zakład, którego początki sięgają XIX wieku
Kominy likwidowanej odlewni dymią już tylko w herbie Myszkowa. Zielony Ład wykończył zakład, którego początki sięgają XIX wieku (Fot. Fratria)
Upada kolejna ważna część polskiego przemysłu ciężkiego. Odlewnia Cema-Mystal z Myszkowa, wywodząca swoje tradycje z XIX-wiecznego kompleksu metalurgicznego, podjęła decyzję o kontrolowanej likwidacji. Do końca września cała, ponad 70-osobowa załoga otrzyma wypowiedzenia. Polskiego zakładu nie wykończył brak umiejętności czy złe zarządzanie, ale drakońskie koszty energii i unijnej polityki klimatycznej, w starciu z którymi krajowy producent przegrał z tanią konkurencją ze Wschodu.
Gospodarka

Potężna podwyżka! Węgiel gwałtownie drożeje przed zimą. Właściciele składów załamują ręce: „Przykro mi rozmawiać z ludźmi”

opublikowano:
Skład węgla
(fot. Fratria)
Czegoś takiego przed zbliżającym się sezonem grzewczym wielu kupujących po prostu się nie spodziewało. Wystarczyło zaledwie kilka tygodni, by ceny opału na prywatnych placach poszły w górę nawet o 20–25 procent, przekładając się na podwyżki rzędu kilkuset złotych na pojedynczej tonie. Klienci, którzy wstrzymywali się z zakupami przez całe lato w nadziei na posezonowe obniżki, zderzyli się z twardą rzeczywistością. Sprzedawcy nie kryją bezradności wobec nastrojów na placach – węgla zaczyna brakować od ręki, a terminy dostaw przesuwają się na kolejne tygodnie.
Gospodarka

Rząd ich zignorował. Zdesperowani przedsiębiorcy proszą o pomoc prezydenta

opublikowano:
Pieniądze na stole
(Fot. Fratria)
Czterokrotny wzrost podatku w zaledwie kilka lat, gigantyczne koszty urzędowych kontroli sięgające osiemnastu tysięcy złotych za pojedynczą próbkę oraz realna groźba rozrostu szarej strefy. Grupa ponad stu czterdziestu przedsiębiorców uznała, że dotychczasowy dialog z ministerstwami nie przyniósł żadnych rezultatów, i skierowała oficjalną petycję do prezydenta.