Gospodarka

Takie rzeczy tylko w państwie z dykty. Były prezes PKP Cargo sprzedał akcje i zdenerwował inwestorów. Po wszystkim odkupił akcje i zarobił krocie

opublikowano:
Marcin Wojewódka na tle siedziby PKP Cargo
Marcin Wojewódka i PKP Cargo (fot Fratria/x.com)
To nie film z serii Monty Pythona ani nowa wersja Barei. To po prostu państwo Donalda Tuska w praktyce. Wiceprzewodniczący Rady Nadzorczej PKP Cargo, w wcześniej prezes tej spółki Marcin Wojewódka pokazał, jak w naszym kraju robić duże pieniądze. Podczas giełdowej sesji postanowił sprzedać akcje państwowej spółki, której zarząd ma nadzorować, co doprowadziło do gwałtownego obniżenia ich wartości. Gdy cena spadła, postanowił je odkupić.

W trakcie środowej sesji, zaledwie dziesięć minut przed południem, PKP Cargo poinformowało w raporcie bieżącym, że Marcin Wojewódka – wiceprzewodniczący rady nadzorczej – sprzedał 91 703 akcje spółki po średniej cenie 12,56 zł, czyli za 1 151 789,68 zł. Wkrótce potem kurs akcji PKP Cargo na warszawskiej giełdzie gwałtownie spadł o 9,06 proc., kończąc sesję na poziomie 11,65 zł. Obroty sięgnęły 20,2 mln zł, co czyniło walor jednym z aktywniejszych na rynku. 

Po zamknięciu sesji PKP Cargo ogłosiło kolejny raport, w którym okazało się, że Wojewódka odkupił taką samą liczbę akcji, płacąc średnio 11,53 zł za jedną, czyli za 1 057 335,59 zł. Dzięki temu w zaledwie kilka godzin na czysto zarobił blisko 100 tys. złotych. 

Poseł PiS Michał Moskal wprost nazwał to skandalem, a dziennikarz śledczy Patryk Słowik napisał, że takie działanie ze strony menadżera państwowej spółki to głupota. 

Z dostępnych raportów wynika, że Wojewódka pierwszy raz poinformował o zakupie akcji PKP Cargo w maju 2024 r., kiedy jako p.o. prezesa zarządu nabył 2 tys. akcji po 13,97 zł.

Marcin Wojewódka sam o sobie pisze, że jest radcą prawnym i doktorem ekonomii. Z pewnością na zarabianiu się zna. Jak można się domyśleć, na portalach społecznościowych z chęcią podaje wpisy polityków obecnej ekipy rządzącej i chwali się zdjęciem z Lechem Wałęsą. 

Sytuacja finansowa spółki

W trzecim kwartale 2025 r. PKP Cargo odnotowało 7,5 mln zł zysku netto oraz 36,1 mln zł zysku operacyjnego. W okresie dziewięciu miesięcy tego roku grupa wykazała 90,8 mln zł zysku operacyjnego, ale jednocześnie 10,4 mln zł straty netto. Przychody z umów z klientami wyniosły 2,76 mld zł.

PKP Cargo pozostaje spółką z dominującym udziałem Skarbu Państwa poprzez PKP SA, które posiada 33,01 proc. akcji. Nationale-Nederlanden PTE kontroluje 12,08 proc., a pozostali akcjonariusze – 54,91 proc.

Restrukturyzacja i zwolnienia grupowe

Spółka od 2024 r. pozostaje w procesie restrukturyzacji. W lipcu ubiegłego roku sąd otworzył postępowanie restrukturyzacyjne, a równolegle zarząd zdecydował o przeprowadzeniu zwolnień grupowych, które objęły 3665 pracowników. Obecnie PKP Cargo zatrudnia około 10 tys. osób.

W ostatnich miesiącach spółka kilkakrotnie informowała o planach dalszej redukcji etatów. Wstępnie przewidywano objęcie zwolnieniami nawet ponad 2 tys. osób w latach 2025–2026. We wrześniu 2025 r. PKP Cargo doprecyzowało, że w przyszłym roku zwolni do 500 pracowników. Ale za to menadżerom żyje się lepiej. 

źr. wPolsce24 za pb.pl

Gospodarka

Pułapka UE zastawiona na Polskę. SAFE nie tylko zadłuży nasze dzieci i wnuki, ale zacznie rujnować budżet już teraz!

opublikowano:
Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz oraz szef resortu finansów Andrzej Domański już w piątek mają w imieniu Polski podpisać pożyczkę SAFE
Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz oraz szef resortu finansów Andrzej Domański już w piątek mają w imieniu Polski podpisać pożyczkę SAFE (Fot. PAP/Leszek Szymański i Radek Pietruszka)
W debacie publicznej wokół mechanizmu SAFE dominuje jeden wątek – ogromne zadłużenie, które Polska ma zaciągnąć na modernizację armii. Tymczasem istnieje jeszcze drugi, znacznie mniej nagłośniony problem, który może okazać się równie dotkliwy dla finansów państwa. Chodzi o sposób rozliczania podatku VAT, narzucony przez przepisy Unii Europejskiej.
Gospodarka

Polakom wyższe rachunki i zaciskanie pasa, a sobie... miliony w nagrodach. Tak rząd Tuska dba sam o siebie

opublikowano:
Najważniejsze postacie w rządzie w czasie podpisania umowy kredytowej, której spłata obciąży kilka polskich pokoleń
Najważniejsze postacie w rządzie w czasie podpisania umowy kredytowej, której spłata obciąży kilka polskich pokoleń (Fot. PAP/Marcin Obara)
Prawie 83 mln zł nagród w dwa lata – tyle Ministerstwo Finansów wypłaciło swoim pracownikom i kadrze kierowniczej. Wszystko w czasie, gdy budżet państwa notuje rekordowy deficyt.
Gospodarka

Rząd Tuska dobija kolejne firmy. Przedsiębiorcy mają dość i wychodzą na ulice

opublikowano:
Chcą nakładać 20 tys. zł kary za drobne błędy! Przepisy rządu uderzą w 120 tysięcy polskich firm
W powiatach w Polsce mamy już milion bezrobotnych. Pracę tracą ludzie nawet w tych miejscach, które tradycyjnie głosują na Koalicję Obywatelską. Teraz okazuje się, że rząd Donalda Tuska w kłopoty wpędza także przedsiębiorców, którzy postanowili wyjść na ulice Warszawy.
Gospodarka

Skandal! Postanowili złupić Polaków przed wakacjami. Ropa tanieje, a cena paliwa poszybowała w górę

opublikowano:
Nowe ceny paliwa
(fot. wPolsce24
Letnie wyjazdy naszych rodaków na urlopy staną pod znakiem drożyzny! Ceny na stacjach benzynowych poszybowały w górę, choć... ropa na rynku tanieje. „Mieliście mieć benzynę po 5,19 zł, a macie drenaż kieszeni” – grzmią politycy opozycji. Nie tylko oni, bo nowe ceny i podwyżka zaskoczyła nawet red. Jakuba Wiecha.
Gospodarka

Niewiarygodne co Niemcy mogą sprzedać Chińczykom! "RH+" na antenie wPolsce24

opublikowano:
Zrzut ekranu (478)
W programie „RH+”, w którym były przewodniczący Parlamentu Europejskiego Ryszard Henryka Czarnecki rozmawia ze swoimi gościmi padły słowa, które mogą zaniepokoić nie tylko Niemców, ale całą Europę. Dziś rozmówcą prowadzącego był niemiecki eurodeputowany Peter Bystron z AfD – polityk mówiący po polsku, który bez ogródek opisał kondycję gospodarki swojego kraju.
Gospodarka

Wiadomości wPolsce24 alarmują: rząd Tuska opóźnia budowę elektrowni atomowej!

opublikowano:
Premier Donald Tusk nie uznał dotąd za istotne, by wytłumaczyć się Polakom z opóźnienia w budowie elektrowni atomowej
Premier Donald Tusk nie uznał dotąd za istotne, by wytłumaczyć się Polakom z opóźnienia w budowie elektrowni atomowej (Fot. PAP/Piotr Nowak)
Planowana budowa pierwszej polskiej elektrowni jądrowej w Kopalinie w nadmorskiej gminie Choczewo miała być przełomem dla bezpieczeństwa energetycznego kraju. Tymczasem – jak wynika z materiału wPolsce24 – rozpoczęcie prac budowlanych zostało ponownie odsunięte, tym razem aż na przełom lat 2028–2029. Decyzja rządu Donaldu Tuska budzi coraz większe pytania i wątpliwości.