Gospodarka

Jeszcze nigdy nie upadło tak wiele polskich firm, jak pierwszym roku rządów Tuska. Historyczny rekord

opublikowano:
bible-6948554_1280
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
Jak informuje „Puls Biznesu”, w ubiegłym roku odnotowano najwięcej w historii wykreśleń spółek z KRS oraz zawieszeń indywidualnych działalności gospodarczych. Chociaż prezes Centralnego Ośrodka Informacji Gospodarczej uspokaja, zauważając, że to zjawisko jest „jak najbardziej naturalne”, to tendencja w ostatnich latach pokazuje, że podobny los spotyka coraz więcej firm.

Z danych Centralnego Ośrodka Informacji Gospodarczej, które przedstawia „Puls Biznesu”, wynika, że w ubiegłym roku z Krajowego Rejestru Sądowego wykreślono rekordową liczbę spółek – niemal 25 tys. To wzrost w stosunku do roku 2023 o 1,5 tys. Z roku na rok podobny los spotyka coraz więcej spółek, ponieważ przed dwoma laty z KRS zniknęło ich 23,5 tys., a w 2022 roku było to niespełna 23 tys.

Ta tendencja utrzymuje się od kilku lat. Gdy w 2018 roku w gospodarczy niebyt odeszło 16,4 tys. spółek, to już rok później ich los podzieliło 17,3 tys. podmiotów. W kolejnym roku prawny byt zakończyło 18,7 tys. spółek, a w 2021 roku wykreśleń z KRS było już 19,4 tys.

Przedsiębiorcy mają się czego obawiać?

Niepokojąco prezentują się także dane dotyczące indywidualnych działalności gospodarczych, których w ubiegłym roku również zawieszono w rekordowej liczbie. Jednak według prezesa Centralnego Ośrodka Informacji Gospodarczej (COIG) Jarosława Nowrotka w polskiej gospodarce „nic złego się nie dzieje".

- Wykreślenia spółek z KRS czy indywidualnych działalności to zjawisko jak najbardziej naturalne. Nic złego w polskiej gospodarce się nie dzieje – uspokaja w rozmowie z gazetą Jarosław Nowrotek.

- Wiele działalności jest rejestrowanych tylko po to, by przez pewien czas korzystać z niższych składek na ZUS. Potem następuje kalkulacja, czy warto dalej prowadzić daną działalność. (...) Działalność zawiesza się wówczas, gdy pojawiają się przejściowe trudności w jej wykonywaniu albo w przypadku sezonowości. Gdy warunki się poprawią, wiele osób wznawia działalność. Zawieszenia są zazwyczaj płynnym zjawiskiem – dodaje.

Niepokojąca tendencja

Chociaż w obu przypadkach mamy do czynienia z tendencją wzrostową, to warto rozróżnić likwidację działalności gospodarczej od jej zawieszenia. Obie operacje mają ten sam efekt, ponieważ przedsiębiorca przestaje pełnić swoje obowiązki. Jednak zawieszając działalność firmy, w każdej chwili można wrócić do pracy w biznesie. Według danych COIG w 2024 roku zawieszono 375,5 tys. indywidualnych działalności gospodarczych.

Z kolei na wznowienie zdecydowało się 190,6 tys. firm. Statystki pokazują, że od 2021 roku coraz więcej przedsiębiorców decyduje się zawiesić swoją działalność. Wówczas na taki krok zdecydowało się 278 tys. osób, a w kolejnym roku było ich 345,5 tys. W 2023 roku zawieszono 368,3 tys. firm.

Wykreślenie działalności gospodarczej z rejestru Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej wiąże się z definitywnym końcem firmy na rynku. Tutaj największy wzrost nastąpił w latach 2020-2021, ponieważ ze 141,9 tys. przedsiębiorców kończących swoją działalność, liczba wykreśleń wzrosła do 176,1 tys. W kolejnym roku było ich jeszcze więcej – 192,6 tys. W 2023 roku z CEiDG swoją działalność zakończyło 196,3 tys. przedsiębiorców. Inaczej wyglądał rok ubiegły, w którym z aktywnością na rynku musiało pożegnać się 188,6 tys. osób.

źr. wPolsce24 "Puls Biznesu"/ Centralny Ośrodek Informacji Gospodarczej

Gospodarka

Zmierzch reklam piwa w polskim sporcie? Wielka szansa dla zupełnie nowych branż

opublikowano:
Szklanki wypełnione piwem ustawione na stoliku
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
Szykuje się prawdziwe trzęsienie ziemi w przepisach dotyczących marketingu? Polacy w zdecydowanej większości popierają zakaz reklamy piwa, a projekt zmian w ustawie ma trafić do Sejmu. Choć przedstawiciele browarów biją na alarm i przestrzegają przed dziurą budżetową w klubach, eksperci wskazują drugą stronę medalu: zniknięcie gigantów alkoholowych uwolni przestrzeń dla marek, które do tej pory nie miały szans na przebicie.
Gospodarka

Dramat polskiej wsi i drożyzna w sklepach. Rząd topi rolnictwo, a PSL patrzy bezczynnie

opublikowano:
Ogórki w sklepie drogie, a u rolników tanie
Ogórki w sklepie (fot. shutterstock)
Polski rynek rolno-spożywczy znalazł się w bezprecedensowym kryzysie. Z jednej strony konsumenci w sklepach łapią się za kieszenie, płacąc krocie za podstawowe artykuły, z drugiej – polski rolnik za swoją ciężką pracę otrzymuje grosze. Zjawisko „taniego skupu i drogiej półki” obnaża brutalną rzeczywistość, w której pośrednicy i zagraniczne sieci handlowe notują rekordowe marże, podczas gdy polscy gospodarze stają na skraju bankructwa.
Gospodarka

Szantaż na 780 mln dolarów! Cyberprzestępcy wykiwali Revoluta, dane Polaków wyciekają do sieci

opublikowano:
Karta Revolut, haker przy laptopie i czerwony znak ostrzegawczy symbolizujące wyciek danych klientów i cyberatak
Cyberprzestępcy mieli pozyskać wrażliwe dane klientów Revoluta, w tym dane osobowe, dokumenty tożsamości i informacje o transakcjach (graf AI)
To miał być wzór nowoczesnej i bezpiecznej bankowości, a skończyło się na jednym z największych wycieków danych ostatnich lat. Revolut, z którego korzysta ponad 80 milionów osób na całym świecie, przez kilka miesięcy dobrowolnie wysyłał najbardziej wrażliwe dane swoich klientów cyberprzestępcom. Oszuści po prostu podszyli się pod włoskie organy ścigania. Teraz żądają gigantycznego okupu, a w sieci lądują pierwsze skany dowodów tożsamości – w tym użytkowników z Polski.
Gospodarka

Szokujące spadki cen w skupach. Mercosur zbiera brutalne żniwo na polskiej wsi

opublikowano:
krowa na pastwisku
Szokujące spadki cen w skupach. Mercosur zbiera brutalne żniwo na polskiej wsi. Fotografia ilustracyjna (fot. pixabay)
Tysiące polskich gospodarstw stoi na krawędzi upadku. Zaledwie kilka miesięcy po tymczasowym wdrożeniu umowy handlowej z krajami Mercosur, południowoamerykańska wołowina zalewa europejski rynek, drastycznie zbijając ceny. Polska Platforma Zrównoważonej Wołowiny (PPZW) bije na alarm i oczekuje od polskiego rządu natychmiastowego uruchomienia unijnych procedur ochronnych. Jeśli Bruksela nie zainterweniuje, czeka nas rzeź rodzimej branży mięsnej.
Gospodarka

Potężny bunt w fabrykach Boscha przeciwko unijnym przepisom „Politycy, obudźcie się, bo zaleje nas tania chińszczyzna!”

opublikowano:
fabryka kobieta przy komputerze sterujacym robotem przemysłowym
„Zaleje nas chińszczyzna”. Dramatyczny apel pracowników Boscha, w tle rzeź 100 tys. etatów (fot. bosch-press.pl)
Europejska motoryzacja tonie, a zdezorientowani politycy w Berlinie i Brukseli wciąż udają, że nic się nie dzieje. Rada zakładowa Boscha – największego na świecie dostawcy części samochodowych – bije na alarm i domaga się natychmiastowej ochrony przed nieuczciwą konkurencją z Chin. W tle widmo masowych zwolnień, upadku fabryk i potężnego niepokoju społecznego. „Czas skończyć z tą hipokryzją” – grzmią wściekli pracownicy.
Gospodarka

Dla korporacji to „populizm”, dla Polaków walka o przetrwanie. Biedronka odmawia podwyżek

opublikowano:
Biedronka i Solidarność – protest pracowników oraz plakaty „STRAJK” po zerwaniu mediacji Podpis pod zdjęciem: Spór zbiorowy w Biedronce wchodzi w kolejną fazę. Po fiasku mediacji związkowcy zapowiadają referendum strajkowe.
Spór zbiorowy w Biedronce wchodzi w kolejną fazę. Po fiasku mediacji związkowcy zapowiadają referendum strajkowe (fot. Fratria/graf. AI)
To może być trzęsienie ziemi na polskim rynku handlu detalicznego. Ostatnia runda mediacji między handlową "Solidarnością" a władzami sieci Biedronka zakończyła się fiaskiem. Związkowcy oskarżają pracodawcę o ignorowanie ich postulatów i zapowiadają referendum strajkowe. Z kolei władze sieci odpowiadają ostro: żądania są populistyczne, a ich realizacja kosztowałaby firmę miliard złotych.