Gospodarka

Rząd szuka miliardów na zdrowie. Szykuje się potężna reforma, jakiej jeszcze nie było? Na stole gigantyczne pieniądze!

opublikowano:
Kufel z piwem.
(fot. pixabay.com)
Gdy miliony Polaków z niepokojem śledzą doniesienia o rosnących kosztach życia i problemach z finansowaniem publicznej ochrony zdrowia, na stole pojawiła się nowa, radykalna propozycja. W jej tle jest reforma podatku akcyzowego, która mogłaby przynieść budżetowi państwa astronomiczne kwoty, gdyby rząd miał odwagę dokonać zmian, jakie podpowiadają analitycy. Przypomnijmy, rządowe plany mówiły o 1,4 miliarda złotych, tymczasem niezależni eksperci wskazują, że do wzięcia jest blisko… 8 miliardów! O co dokładnie chodzi i jak wpłynie to na nasze portfele?

Polski system ochrony zdrowia od lat zmaga się z ogromnym deficytem finansowym. Kolejne rządy szukają stabilnych źródeł finansowania, które pozwoliłyby załatać gigantyczną dziurę bez konieczności drastycznego podnoszenia podatków bezpośrednich. Okazuje się, że rozwiązanie tego problemu może znajdować się bliżej, niż ktokolwiek przypuszczał. Kluczem do wszystkiego ma być podatek akcyzowy, a konkretnie sposób, w jaki traktowany jest w naszym kraju jeden z najpopularniejszych trunków.

 

Rządowe szacunki kontra twarde wyliczenia ekspertów. Skąd ta gigantyczna różnica?

W debacie publicznej głośno zrobiło się o nowym, szczegółowym raporcie przygotowanym przez cenioną fundację Laboratorium Prawa i Gospodarki. Eksperci wzięli pod lupę projektowane przez rząd zmiany w podatku akcyzowym i doszli do porażających wniosków.

Podczas gdy oficjalne szacunki rządowe zakładały, że z reformy akcyzowej teoretycznie da się wyciągnąć około 1,4 miliarda złotych, dokładna symulacja matematyczna przeprowadzona przez analityków fundacji pokazuje coś zupełnie innego. Wprowadzenie sprawiedliwego, ujednoliconego systemu naliczania podatków mogłoby przynieść budżetowi państwa aż 7,9 miliarda złotych dodatkowych dochodów rocznie!

Skąd bierze się tak ogromna dysproporcja? Wszystko rozbija się o ukrytą lukę prawną i system, który pamięta jeszcze początek XXI wieku.

Koniec z wielkim uprzywilejowaniem? Jeden gram czystego alkoholu nierówny drugiemu

Mało kto zdaje sobie sprawę, jak obecnie funkcjonuje system fiskalny w Polsce. Piwo jest w naszym kraju opodatkowane nawet 3-4 razy niżej niż wódka w przeliczeniu na jeden gram czystego alkoholu. Wynika to z faktu, że akcyza na ten produkt opiera się na tzw. skali Plato (czyli zawartości ekstraktu w brzeczce), a nie na rzeczywistej ilości czystego alkoholu w gotowym produkcie.

Efekt? Konsument wypijający dokładnie tę samą dawkę czystego alkoholu płaci kilkukrotnie wyższy podatek, jeśli wybierze napój spirytusowy, niż gdy sięgnie po piwo. Eksperci z Laboratorium Prawa i Gospodarki postulują jednoznacznie: czas na ujednolicenie systemu. Podatek powinien być naliczany od zawartości procentowej alkoholu (metoda ABV) dla każdego produktu bez wyjątku.

Co to oznacza dla przeciętnego konsumenta? Zmiany cen rozłożone na lata

Czy nowa reforma oznacza drastyczny, natychmiastowy skok cen w sklepach? Eksperci uspokajają, że nagłe podwyżki mogłyby przynieść odwrotny skutek i doprowadzić do rozrastania się szarej strefy (zjawisko to opisuje ekonomiczna Krzywa Laffera). Zamiast tego w raporcie rekomenduje się stopniową, przewidywalną mapę drogową rozłożoną na lata 2025–2030.

Zgodnie z przygotowaną symulacją, ujednolicanie stawek oznaczałoby łagodny wzrost ceny detalicznej przeciętnego piwa o zaledwie kilkanaście groszy rocznie. Dla portfela pojedynczego klienta to zmiana niemal niezauważalna, jednak w skali całego kraju generuje to potężny, stabilny strumień pieniędzy, który mógłby w całości zasilić ratowanie Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ).

Europa już to robi. Polska jednym z ostatnich takich bastionów

Wprowadzenie systemu naliczania podatku od czystej zawartości alkoholu (ABV) nie jest rewolucyjnym wymysłem, to silny trend, który dominuje na Starym Kontynencie. Spośród 27 państw członkowskich Unii Europejskiej, już 14 krajów odeszło od przestarzałego systemu Plato. Metodę opartą na ABV z sukcesem stosują m.in. Holandia, Dania, Francja, Szwecja czy kraje bałtyckie.

Spektakularnym przykładem jest właśnie Holandia, która zmieniła model naliczania akcyzy. Efekt przeszedł najśmielsze oczekiwania, bo wpływy budżetowe z tego tytułu wzrosły tam z roku na rok o blisko 18%, potwierdzając, że ujednolicony system jest nie tylko sprawiedliwszy, ale też nieporównywalnie bardziej efektywny.

Czy polski rząd zdecyduje się pójść tą drogą i sięgnie po miliardy leżące na stole, by ratować np. polskie szpitale? Presja budżetowa rośnie, a opublikowany raport fundacji Laboratorium Prawa i Gospodarki daje decydentom gotowe, sprawdzone w Europie narzędzia.

Jedno jest pewne, nadchodzące miesiące mogą przynieść kluczowe decyzje, które na zawsze zmienią zasady gry na polskim rynku handlowym.

Dodatkowo, eksperci nie pozostawiają złudzeń, poza opisanymi wyżej pomysłami niezbędne jest też wdrożenie całego szeregu rekomendacji i działanie holistyczne, m. in. - jak precyzują "zastąpienie selektywnych i ad hoc interwencji (odpowiedzi na medialne zjawiska o marginalnym znaczeniu) spójną, kompleksową polityką państwa opartą na wynikach badań empirycznych" i np. "zapewnienie konsekwencji i jednolitego traktowania wszystkich kategorii alkoholu: zniesienie wyjątku dla piwa z 2001 r. i objęcie go ogólnym zakazem reklamy – zgodnie z rekomendacjami WHO, NIK i Rzecznika Praw Obywatelskich" - precyzują w swoim raporcie.

źr. wPolsce24

 

Gospodarka

Ruszyło 35. Forum Ekonomiczne w Karpaczu. Architektura nowego porządku i strategiczna walka o pozycję Polski

opublikowano:
Forum Ekonomiczne w Karpaczu
Forum Ekonomiczne w Karpaczu (fot. wPolsce24, Artur Ceyrowski)
W Karpaczu rozpoczyna się jubileuszowe, 35. Forum Ekonomiczne – największa i najbardziej wpływowa konferencja gospodarczo-polityczna w Europie Środkowo-Wschodniej. W obliczu dynamicznych przetasowań geopolitycznych i gospodarczych liderzy biznesu, polityki oraz nauki dyskutują o przyszłości kontynentu i roli naszego kraju w nowo kształtującym się ładzie międzynarodowym. Portal i telewizja wPolsce24 sprawują patronat medialny nad tym prestiżowym wydarzeniem – nasi dziennikarze są na miejscu, by na bieżąco relacjonować najważniejsze debaty, kulisy i decyzje.
Gospodarka

Paliwo będzie coraz droższe, a rząd nic z tym nie zrobi. Minister przyznał to wprost

opublikowano:
Rząd śmieje się Polakom w twarz. Minister motyka i ceny na pylonach
Rząd śmieje się Polakom w twarz (fot. shutterstock, Fratria.Andrzej Wiktor)
Ceny paliw na polskich stacjach biją kolejne rekordy: za litr benzyny PB95 płacimy już około 8 zł, a olej napędowy dobija do 8,70 zł. Tymczasem rząd rozkłada ręce i ogłasza, że żadnej pomocy dla kierowców nie będzie. Zamiast realnych działań i obniżki podatków, Polacy słyszą kolejne tłumaczenia o sytuacji międzynarodowej oraz zrzucanie winy na prezydenta.
Gospodarka

Niemiecka recepta na kryzys: dłuższa praca bez podwyżek. Polacy pracują już o 5 godzin więcej tygodniowo

opublikowano:
Linia produkcyjna pilarek. mężczyzna montuje elementy do maszyny
Niemiecki biznes chce zmiany: pracować więcej, zarabiać tyle samo (fot. stihl.com)
Dr Nikolas Stihl, przewodniczący rady nadzorczej koncernu STIHL wzywa do powrotu 40-godzinnego tygodnia pracy bez podwyżek. Tymczasem Polacy już dziś pracują średnio o prawie 5 godzin tygodniowo dłużej niż Niemcy. Przemysłowiec także inne powody kryzysu: nadmierną regulację czy wysokie koszty energii.
Gospodarka

Upchnęli 56 mikrokawalerek w zabytkowej kamienicy. Nadzór budowlany mówi: dość

opublikowano:
jamesqube-poznan-2906170 ok
Poznań (zdjęcie ilustracyjne) (fot. pixabay)
Nadzór budowlany nakazał deweloperowi likwidację mikrokawalerek w jednej z zabytkowych kamienic w centrum Poznania. Inwestor podzielił 22 mieszkania na 56 lokali, zdaniem inspektorów bez zgody. Większość z mikrokawalerek liczy mniej niż 25 metrów kwadratowych i znalazła już właścicieli.
Gospodarka

Dramatyczny skok cen na stacjach. Daniel Obajtek nie gryzie się w język: „To jest zwykłe złodziejstwo!”

opublikowano:
Daniel Obajtek były prezes Orlenu
(fot. Andrzej Wiktor/Fratria)
Koniec wakacji przyniósł polskim kierowcom brutalne zderzenie z rzeczywistością. Po wygaśnięciu rządowego programu osłonowego i powrocie do pełnej, 23-procentowej stawki VAT, ceny na pylonach wystrzeliły w górę. Głos w sprawie zabrał były prezes PKN Orlen, Daniel Obajtek. W mocnych słowach ocenił obecne działania władzy i wskazał, ile w rzeczywistości Polacy powinni dziś płacić za litr paliwa.
Gospodarka

W tych regionach przybywa milionerów! Sprawdź czy mieszkasz wśród najbogatszych Polaków

opublikowano:
Pieniądze ułożone na dokumentach
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Liczba najbogatszych Polaków rośnie szybciej niż krajowe PKB. Najnowsze dane z urzędów skarbowych pokazują jednak zaskakujący trend: podczas gdy w niektórych regionach liczba osób z dochodem powyżej miliona złotych gwałtownie rośnie, w innych zaczyna ich ubywać. Sprawdź, gdzie mieszka najwięcej polskich milionerów i który region okazał się absolutnym czempionem wzrostu.