Gospodarka

System kaucyjny w chaosie. Ale jedna rzecz działa zaskakująco dobrze

opublikowano:
Plastikowa butelka w butelkomacie
Plastikowa butelka w butelkomacie (fot. shutterstock)
System kaucyjny, który miał być krokiem w stronę nowoczesnej gospodarki i ekologii, coraz częściej staje się symbolem chaosu, biurokracji i frustracji zwykłych Polaków. Od miesięcy słyszymy o problemach: niedziałających automatach, błędach przy zwrotach i rosnącym zniecierpliwieniu klientów.

Nie jest tajemnicą, że wielu Polaków zwyczajnie ma dość – system od początku był skomplikowany, a eksperci ostrzegają, że jego konstrukcja należy do najbardziej złożonych w Europie.

Ale w tym całym bałaganie pojawił się jeden element, który – wbrew wszystkiemu – działa zaskakująco dobrze.

Więźniowie do pracy. Wreszcie coś sensownego

Okazuje się, że w obsługę systemu zaangażowano… więźniów, którzy zajmują się m.in. liczeniem i sortowaniem opakowań zwracanych ze sklepów.

I tutaj dochodzimy do sedna: to akurat jest rozwiązanie, które należy pochwalić.

Bo czym właściwie powinna być kara więzienia? Czy ma to być bierne przesiadywanie na koszt podatnika, czy raczej realna praca i odpracowywanie długu wobec społeczeństwa?

Odpowiedź jest oczywista, a praca więźniów potrzebna. Zmniejsza bowiem koszty utrzymania systemu penitencjarnego, uczy odpowiedzialności i dyscypliny, czyli ma realną wartość resocjalizacyjną, daje realny wkład w gospodarkę i przywraca elementarną sprawiedliwość społeczną.

To rozwiązanie, które od lat funkcjonuje w wielu krajach i przynosi konkretne efekty - także w Polsce. 

Zamiast siedzieć – do sprzątania miast i lasów

Jeśli więźniowie mogą liczyć butelki, to dlaczego nie zrobić kolejnego kroku?

Polska zmaga się z ogromnym problemem zaśmieconych lasów, poboczy dróg i terenów publicznych. Każdy, kto wyjdzie poza centrum miasta, widzi skalę zaniedbań.

Dlaczego więc nie skierować więźniów do sprzątania lasów, na większą skalę niż ma to miejsce obecnie? Można też bardziej zaangażować ich w oczyszczanie przestrzeni publicznej i wprowadzić system, w którym realnie „pracują na swoje utrzymanie”?

To nie tylko kwestia ekonomii, ale elementarnej sprawiedliwości. Obywatel pracuje i płaci podatki. Przestępca – powinien pracować na rzecz społeczeństwa, którego zasady naruszył.

System zły, ale kierunek jednego rozwiązania – dobry

Nie ma co pudrować rzeczywistości: system kaucyjny w obecnej formie jest niedopracowany i wywołuje frustrację. Problemy techniczne, chaos organizacyjny i rosnące niezadowolenie społeczne są faktem.

Ale właśnie dlatego warto wyciągać wnioski i dostrzegać to, co działa.

A praca więźniów działa.

To jeden z nielicznych elementów całej reformy, który ma sens zarówno ekonomiczny, jak i społeczny. 

Polityczny paradoks

Na koniec trudno nie zauważyć pewnej ironii.

Statystyki od lat pokazują, że w zakładach karnych i aresztach śledczych najwyższe poparcie zdobywają ugrupowania liberalne, w tym Platforma Obywatelska.

Można więc powiedzieć, że obecna władza… faktycznie dała pracę swoim wyborcom - przynajmniej tej obietnicy dotrzymali. 

Czas na odważne decyzje

Zamiast mnożyć biurokrację i tworzyć kolejne skomplikowane systemy, państwo powinno wrócić do prostych zasad:

  • praca zamiast bezczynności,
  • odpowiedzialność zamiast przywilejów,
  • realny wkład w społeczeństwo zamiast przenoszenia kosztów na podatnika.

Jeśli coś dobrego wynikło z chaosu systemu kaucyjnego, to właśnie to: przypomnienie, że więzienie powinno oznaczać pracę.

I że takich rozwiązań w Polsce potrzeba znacznie więcej. Tym bardziej, że obecna władza robi wiele, by w przyszłości samemu dołączyć do grona podopiecznych zakładów karnych. Z przyjemnością zobaczylibyśmy niektórych przy realnej pracy. 

źr. wPolsce24

Gospodarka

Dramatyczny skok cen na stacjach. Daniel Obajtek nie gryzie się w język: „To jest zwykłe złodziejstwo!”

opublikowano:
Daniel Obajtek były prezes Orlenu
(fot. Andrzej Wiktor/Fratria)
Koniec wakacji przyniósł polskim kierowcom brutalne zderzenie z rzeczywistością. Po wygaśnięciu rządowego programu osłonowego i powrocie do pełnej, 23-procentowej stawki VAT, ceny na pylonach wystrzeliły w górę. Głos w sprawie zabrał były prezes PKN Orlen, Daniel Obajtek. W mocnych słowach ocenił obecne działania władzy i wskazał, ile w rzeczywistości Polacy powinni dziś płacić za litr paliwa.
Gospodarka

W tych regionach przybywa milionerów! Sprawdź czy mieszkasz wśród najbogatszych Polaków

opublikowano:
Pieniądze ułożone na dokumentach
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Liczba najbogatszych Polaków rośnie szybciej niż krajowe PKB. Najnowsze dane z urzędów skarbowych pokazują jednak zaskakujący trend: podczas gdy w niektórych regionach liczba osób z dochodem powyżej miliona złotych gwałtownie rośnie, w innych zaczyna ich ubywać. Sprawdź, gdzie mieszka najwięcej polskich milionerów i który region okazał się absolutnym czempionem wzrostu.
Gospodarka

Czarny scenariusz staje się faktem. Motoryzacyjny gigant zwolni 100 tysięcy pracowników

opublikowano:
Samochód marki Volkswagen
(fot, ilustracyjna/ pixabay)
Niemiecki przemysł motoryzacyjny przechodzi przez bezprecedensowy kryzys, którego symbolem stały się właśnie radykalne decyzje koncernu Volkswagen. Rada nadzorcza spółki jednogłośnie zatwierdziła kompleksowy program głębokiej restrukturyzacji. Choć pierwotnie planowano zwolnienie 50 tysięcy pracowników, ostateczna skala redukcji etatów okazała się dwukrotnie większa – pracę ma stracić aż 100 tysięcy osób.
Gospodarka

Volkswagen skreśla markę, którą znali wszyscy Polacy. Ma zniknąć do 2029 roku, co z gwarancjami?

opublikowano:
Marka Seat ma zostać na rynku tylko do końca 2029 roku. Nie będzie jej 80. urodzin, które przypadłyby na 2030 rok
Marka Seat ma zostać na rynku tylko do końca 2029 roku. Nie będzie jej 80. urodzin, które przypadłyby na 2030 rok (Fot. Pixabay)
Ibiza, Cordoba, Toledo, Leon - przez lata samochody hiszpańskiego Seata były stałym elementem polskich ulic. Dziś jednak marka, która dla wielu kierowców jest niemal symbolem motoryzacji przełomu lat 90. i 2000., znalazła się na równi pochyłej. Według dokumentu przygotowanego dla Rady Nadzorczej Grupy Volkswagen Seat ma zostać stopniowo wygaszony do końca 2029 roku. Ironia losu? Rok później marka powinna świętować swoje 80. urodziny.
Gospodarka

Zamiast odpowiedzi atak na dziennikarkę wPolsce24. Minister Motyka nie może już utrzymać nerwów na wodzy

opublikowano:
motyka ok
W rządzie Donalda Tuska musi panować coraz większa nerwowość. Chyba tylko tym można tłumaczyć coraz częstsze ataki ministrów na dziennikarzy mediów, które im się nie podobają. Tym razem padło na dziennikarkę wPolsce24. Powód? Bo zapytała ministra energii Miłosza Motykę, dlaczego paliwo jest takie drogie.
Gospodarka

Czekoladowy kryzys uderza w kieszenie Polaków. Ziścił się czarny scenariusz dla miłośników słodyczy

opublikowano:
Słoik z czekoladą
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
Przyzwyczajenia zakupowe Polaków przechodzą gwałtowną transformację, a dynamika rynków surowcowych wymusza rewizję domowych budżetów. Podczas gdy ceny kawy na światowych giełdach wchodzą w fazę wyraźnej korekty, tabliczka czekolady staje się towarem, który coraz częściej będziemy postrzegać w kategoriach dobra luksusowego.