Polski specjał ma dostać unijny certyfikat. Niemcy chcą to zablokować

Chronione Oznaczenie Geograficzne (CHOG) to unijny certyfikat przyznawany regionalnym produktom spożywczym o wyjątkowej specyfikacji. Oprócz ochrony przed kopiami produkowanymi w innych regionach, przyznanie takiego certyfikatu zwiększa rozpoznawalność danego produktu wśród unijnych konsumentów. W Polsce ten certyfikat nadano m.in. oscypkom, rogalom marcińskim, kiełbasie lisieckiej czy krakowskim obwarzankom.
Polska chciała, by do tej listy dołączyła gęś owsiana. Tak nazywa się gęś białą kołudzką, która na krótko przed ubojem jest karmiona wyłącznie owsem. Dzięki temu jej mięso jest kruchę i wyjątkowo smaczne. Polska gęś nie dostanie jednak tego certyfikatu – jak informuje RMF FM, polski wniosek został zablokowany przez Niemcy.
RMF donosi nieoficjalnie, że powodem sprzeciwu Niemców był sposób produkcji tego mięsa. Berlin uważa, że pasza owsiana jest stosowana powszechnie przy hodowli gęsi, także w innych państwach Europy. Z tego powodu ich zdaniem nie ma przesłanek, by uznać ją za produkt regionalny o wyjątkowym charakterze.
W rozmowie z dziennikarką rzecznik KE Louise Bogey potwierdziła, że do Komisji wpłynął sprzeciw wobec polskiego wniosku, ale nie chciała ujawnić kto go złożył.
Nie mogę powiedzieć, który kraj złożył sprzeciw. Mogę natomiast potwierdzić, że rzeczywiście została wszczęta procedura sprzeciwu, przewidziana przepisami, i obecnie badamy dopuszczalność tego sprzeciwu – powiedziała.
To, że sprzeciw został złożony przez Niemcy, potwierdził Dariusz Goszczyński, prezes Krajowej Rady Drobiarstwa – Izby Gospodarczej. Jego zdaniem prawdziwy powód był jednak inny. Zauważył, że już teraz połowa polskiego eksportu gęsiny trafia do Niemiec. Uważa, że Berlin boi się, że nadanie tego certyfikatu jeszcze bardziej umocni pozycję polskich producentów.
źr. wPolsce24 za DoRzeczy











