Wybory USA 2024

Rosja odpowiada na zarzuty Amerykanów. Kto stoi za alarmami bombowymi w lokalach wyborczych?

opublikowano:
mid-epa11704258
Rosja odpowiada na zarzuty dotyczące alarmów bombowych w lokalach wyborczych. (fot. PAP/EPA/Allison Dinner)
Rosyjska ambasada w Stanach Zjednoczonych odniosła się do zarzutów FBI, w których wskazano, że groźby o podłożeniu materiałów wybuchowych w lokalach wyborczych napływały z Rosji. Sekretarz stanu Arizona nazwał alarmy bombowe „kolejnym atakiem sondującym”.

Amerykańskie Federalne Biuro Śledcze (FBI) informowało o alarmach wyborczych, dotyczących kilku lokali wyborczych. Jednocześnie wskazano, że kierowane groźby pochodziły z rosyjskich domen.

- FBI jest świadome gróźb bombowych w lokalach wyborczych w kilku stanach, z których wiele wydaje się  pochodzić z rosyjskich domen e-mail. Żadne z gróźb nie zostało uznane za wiarygodne – przekazano za pośrednictwem platformy X.

Alarmy dotyczyły m.in. dwóch lokali wyborczych w hrabstwie Fulton, które zostały zamknięte na pewien czas. Doniesienia o zagrożeniu dotyczyły także kilku lokali w Georgii.

Sekretarz obwinia wroga

Sprawę komentował sekretarz Stanu Arizona, Adam Fontes. Zapewnił on, że nie ma powodów, by „przypuszczać, że nasi wyborcy albo nasze lokale wyborcze są w jakimkolwiek niebezpieczeństwie”.

- Nie będę wchodził w szczegóły, ale mamy powody, by przypuszczać, że to pochodzi od jednego z naszych zagranicznych wrogów, konkretnie z Rosji – podkreślił, oceniając, że był to „kolejny atak sondujący”.  

Rosja odpiera zarzuty

Obarczenie Moskwy odpowiedzialnością za groźby zagrożenia bombowego skomentowała rosyjska ambasada w USA. W cytowanym przez Reutera oświadczeniu podkreślono, że „to nic innego jak złośliwe oszczerstwo”. Dodano, że są to „insynuacje”, które „wymyślono, żeby użyć ich w wewnętrznej walce politycznej w Stanach Zjednoczonych”.

źr. wPolsce24 za X/@FBI/ Reuters

Media

Zdumiewające! Ekipa Tuska zgrillowana w TVN24. "Nie wystarczy"

opublikowano:
Donald Tusk
Fot. PAP/Vladyslav Musiienko
Zagrożenie ze strony Rosji, a co robi rząd Donalda Tuska? Nawet na antenie TVN24 nie kryją się z krytyką działań Koalicji 13 grudnia...
Świat

No proszę! Twarde słowa Le Pen i Bardelli do Putina

opublikowano:
Twarde oświadczenie Marine Le Pen i Jordana Baerlli ws. agresywnych działań Rosji.
Twarde oświadczenie Marine Le Pen i Jordana Baerlli ws. agresywnych działań Rosji.
Przywódcy francuskiej prawicy Marine Le Pen i Jordan Bardella oświadczyli, że Rosja nie może liczyć na to, że będzie wpływała na politykę Francji posługując się zastraszeniem, groźbami czy presją. Potępili działania Rosji, które uznali za wrogie. "Żadna prowokacja, żadna operacja tajna ani żadna akcja destabilizująca nie może skłonić Francji do ułatwiania Rosji osiągnięcia jej celów wojennych na Ukrainie" - czytamy we oświadczeniu nt. pogarszającej się sytuacji bezpieczeństwa w Europie.
Tygodnik Sieci

OGNIEM NA WPROST. Klęska, nie remis. "Moskal strzela, Pan Bóg kule nosi. Putin rozgrywa swoją ostatnią kartę"

opublikowano:
ogniem na wprost
„Prezydent Rosji może pójść teraz na ustępstwa i próbować doprowadzić do jakiegoś porozumienia, ale to byłby dowód jego słabości, katastrofa dla jego wizerunku i oznaczałoby to kres jego kariery politycznej. Dlatego wybrał straszenie Europy, bo wie, że Stary Kontynent ma tendencje do panikowania – stwierdził amerykański politolog George Friedman.
Tygodnik Sieci

Szlak bałtycki. "Pod białorusko-litewską granicą odkryto już 12 tajnych podziemnych przejść"

opublikowano:
granica
Rosja atakuje hybrydowo kraje bałtyckie także za pomocą migrantów. Zwłaszcza Łotwa mierzy się z rosnącą falą nielegalnych przybyszy na granicy z Białorusią.
Polityka

Pomysł Tuska na wybory? "Będzie budował napięcie"

opublikowano:
mid-26918444 (1)
Donald Tusk/Fot. PAP/Vladyslav Musiienko
„Tusk ma inny pomysł na wybory. Będzie budował napięcie związane z zagrożeniem z Rosją. On już zaczął to robić, ale jest to oczywiście fałszywe pokazywanie. Gdyby rzeczywiście było zagrożenie ze strony Rosji dla Polski, o którym mówi Tusk, to przecież rząd budowałby Tarczę Wschód, którą zapowiedział 2 lata temu. Zadałem pytanie Ministerstwu Obrony Narodowej, jaka część Tarczy została zrealizowana. Uwaga, Tarcza Wschód jest budowana na 11 kilometrach granicy z Rosją” – powiedział europoseł PiS Maciej Wąsik w „Rozmowie Wikły” na antenie Telewizji wPolsce24.
Polityka

Kreml wykorzystuje akcję Tuska. "Sami się podkładamy"

opublikowano:
kndtp
Na pierwszym planie prezydent Karol Nawrocki. W tle - z jednej strony premier Donald Tusk, z drugiej: rosyjski zbrodniarz Władimir Putin. Na zdjęciu doklejono screen Grzegorza Kuczyńskiego. Fot. PAP/Wojtek Jargiło/PAP/Paweł Supernak/PAP/EPA/Pavel Byrkin/SPUTNIK/KREMLIN POOL
Rosyjska propagandowa agencja TASS szybko zrobiła użytek z wywołanej przez koalicję 13 grudnia awantury wokół wyrwanych z kontekstu słów prezydenta Karola Nawrockiego. Mało tego, sama jeszcze bardziej wyrwała je z kontekstu. „Sami się podkładamy” – ocenia ekspert ds. Wschodu Grzegorz Kuczyński.