Świat

Zawieszenie broni w Strefie Gazy opóźnione

opublikowano:
mid-epa11835526
Porozumienie w sprawie zawieszenia broni w Strefie Gazy nie weszło w życie zgodnie z planem. (fot.PAP/EPA/Haitham Imad)
Zawieszenie broni w Strefie Gazy nie weszło w życie zgodnie z planem. Izrael poinformował, że porozumienie nie będzie obowiązywało, dopóki Hamas nie przedstawi listy zakładników do uwolnienia. Według izraelskich mediów organizacja przekazała już wspomnianą listę, jednak odbyło się to z opóźnieniem.

Biuro premiera Izraela Benjamina Netanjahu poinformowało w niedzielę rano, że zawieszenie broni w Strefie Gazy nie weszło w życie zgodnie z planem. Szef rządu przekazał swojemu wojsku, że porozumienie, które miało wejść w życie o 8:30 (7:30 czasu polskiego), nie rozpocznie się dopóki Izrael nie otrzyma listy uwolnionych więźniów, które Hamas zobowiązał się dostarczyć.

Palestyńska organizacja potwierdziła w niedzielę rano, że jest gotowa przestrzegać warunków porozumienia. Tłumaczono, że opóźnienie w przekazaniu listy osób, które zostaną uwolnione, było spowodowane „przyczynami technicznymi”.

Hamas spełni warunki?

Rzecznik Sił Obronnych Izraela poinformował, że dopóki Hamas nie spełni wspomnianego żądania, ataki będą kontynuowane. Niedługo później izraelski Channel 12 przekazał, że Izrael otrzymał listę więźniów, którzy odzyskają wolność. Jednak władze Izraela nie odniosły się jeszcze do tych doniesień.

Z kolei Reuters przekazał, że izraelskie wojsko rozpoczęło wycofywanie się z obszarów w Rafah w Strefie Gazy do korytarza Filadelfijskiego wzdłuż granicy między Egiptem a Strefą Gazy.

Warunki rozejmu

Mediacje w sprawie zawarcia porozumienia między Izraelem a palestyńskim Hamasem były prowadzone od kilku miesięcy w Katarze. Brali w nich udział także przedstawiciele Egiptu oraz Stanów Zjednoczonych. Izraelski rząd przyjął porozumienie w sprawie zawieszenia broni większością głosów.

Strony zobowiązały się w nim do zawieszenia broni w Strefie Gazy na sześć tygodni, a Izrael ma stopniowo wycofać swoje wojska z tego regionu. W pierwszym etapie Hamas ma uwolnić 33 zakładników, którzy zostali pojmani przez organizację podczas ataku na Izrael 7 października 2023 roku. Z kolei Izrael ma uwolnić kilkuset palestyńskich więźniów.

źr. wPolsce24 za Reuters/ Interia/ RMF FM

Świat

Spotkanie trzech prezydentów w Wilnie. To jasny znak dla Rosji

opublikowano:
 Wilno, Litwa, 25.01.2026. Prezydent RP Karol Nawrocki (3L), pierwsza dama Marta Nawrocka (3P), prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda (2L) z małżonką Dianą Nausediene (P) oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski (4L) z małżonką Ołeną Zełenską (2P) podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej, 25 bm. W Republice Litewskiej trwają obchody 163. rocznicy Powstania Styczniowego.
Prezydent RP Karol Nawrocki, pierwsza dama Marta Nawrocka, prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda z małżonką Dianą Nausediene oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski z małżonką Ołeną Zełenską podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej (fot. PAP/Marcin Obara)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Wilnie ma wymiar znacznie wykraczający poza standardowy protokół dyplomatyczny. To wyraźny sygnał, że Polska wraca do polityki opartej na pamięci historycznej, wspólnych wartościach i realnych sojuszach regionalnych. Spotkanie z przywódcami Litwy i Ukrainy oraz wspólne obchody rocznicy powstania styczniowego pokazują, że historia nie jest balastem, lecz fundamentem współczesnej współpracy.
Świat

Karol Nawrocki w Wilnie. W archikatedrze wileńskiej padły ważne słowa

opublikowano:
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej (fot. wPolsce24)
Podczas prezydenckiej wizyty w Wilnie, w tamtejszej archikatedrze padły słowa, które wybrzmiewają znacznie mocniej niż standardowe dyplomatyczne deklaracje. Podczas uroczystości 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego prezydent Polski Karol Nawrocki wygłosił przemówienie, które było nie tylko hołdem dla bohaterów XIX-wiecznego zrywu, ale także jednoznacznym przesłaniem politycznym skierowanym do współczesnej Europy.
Świat

„Dla dobra demokracji” lewicowa minister chce zakazać serwisu X. Scenariusz już znamy

opublikowano:
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa!
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa! (Fot. Fratria)
Dla skrajnej lewicy wolność internetu od dawna jest problemem. Teraz kolejny europejski rząd idzie tą samą, dobrze znaną drogą: ograniczeń, zakazów i cenzury — wszystko oczywiście w imię „demokracji” i „ochrony praw obywatelskich”. Tym razem chodzi o Hiszpanię.
Świat

Brutalne ataki na konduktorów, już nie chcą pracować. Szokujące, o czym nie pisze niemiecka prasa

opublikowano:
niemcy konduktorzy
W Niemczech fala przemocy wobec pracowników kolei (Fot. Fratria)
Niemieccy konduktorzy mają dosyć. Są napadani i obrażani, doszło nawet do śmiertelnego ataku na sprawdzającego bilety mężczyznę. Niemieckie media wiążą zjawisko ze wszystkim, tylko nie jednym.
Świat

Jesteś solidarny z narodem czy z władzą? Wielu Polaków wkleja flagę z „Allahu Akbar”. Tak popierają krwawy reżim

opublikowano:
Członkowie irańskiej diaspory w Australii świętują po likwidacji ajatollaha. Przeciwnicy reżimu wymachują flagami Shir-o-Khorshid
Członkowie irańskiej diaspory w Australii świętują po likwidacji ajatollaha. Przeciwnicy reżimu wymachują flagami Shir-o-Khorshid (Fot. PAP/EPA/MICK TSIKAS)
Po eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie w polskich mediach społecznościowych pojawiła się fala wpisów wyrażających solidarność z Iranem. Wielu użytkowników publikuje jednak symbole, których znaczenia — jak się okazuje — nie wszyscy są świadomi.
Świat

„Panie premierze, poproście o pomoc Morawieckiego”. Dramatyczny apel wyborcy Tuska z Dubaju

opublikowano:
Zrzut ekranu (245)
W sieci krąży nagranie Polaka przebywającego w Dubaju, który w emocjonalnym wystąpieniu zwrócił się bezpośrednio do premiera Donalda Tuska. Mężczyzna apeluje, by rząd – jeśli sam nie potrafi sprawnie przeprowadzić ewakuacji – zwrócił się o pomoc do byłego premiera Mateusza Morawieckiego, który wiedziałby jak bezpiecznie i szybko ściągnąć polskich obywateli z Bliskiego Wschodu.