Świat

Opublikowali to zdjęcie i wybuchł skandal! Zandberg bezlitośnie kpi z wizyty Donalda Tuska

opublikowano:
Premier Donald Tusk
Wizyta Donalda Tuska w Indiach wywołała lawinę komentarzy. (fot. PAP/Radek Pietruszka)
Miała być duma z międzynarodowego uznania dla szefa rządu, a skończyło się wizerunkową katastrofą. Posłanka Koalicji Obywatelskiej Kinga Gajewska postanowiła pochwalić się w mediach społecznościowych indyjską prasą witającą Donalda Tuska. Zamiast braw pojawiły się jednak pytania o powiązania i gigantyczną hipokryzję. Jeden z logotypów na dole strony natychmiast przykuł uwagę komentatorów, w tym Adriana Zandberga, który wprost przypomniał, czym zajmuje się hojny sponsor.

Wizyta Donalda Tuska w Indiach i zabiegi o ocieplenie wizerunku rządu zderzyły się z brutalną rzeczywistością polskiej sceny politycznej. Wszystko za sprawą entuzjastycznego wpisu posłanki Kingi Gajewskiej na platformie X. Parlamentarzystka opublikowała zdjęcie całostronicowego ogłoszenia powitalnego z indyjskiego dziennika „Business Standard”, opatrzonego wizerunkiem polskiego premiera oraz hasłami o zacieśnianiu partnerstwa strategicznego i gospodarczego między Polską a Indiami.

- Bardzo gościnni – podsumowała krótko i z zachwytem posłanka KO, dodając flagę Indii.

Radość nie trwała jednak długo. Użytkownicy sieci oraz politycy opozycji błyskawicznie przyjrzeli się dolnej części gazety, gdzie widnieją logotypy sponsorów całego przedsięwzięcia. Wśród nich znalazła się firma VFS Global, międzynarodowy pośrednik wyspecjalizowany w obsłudze wniosków wizowych i procesów migracyjnych, którego działalność była jednym z głównych wątków głośnych debat o procedurach wydawania wiz pracowniczych do Polski.

Na reakcję nie trzeba było długo czekać. Bezpardonowo z posłanki zakpił jeden z liderów lewicy, Adrian Zandberg:

- Reklamę ku czci Tuska sponsoruje firma, która ogarnia wizy pracownicze do Polski. Tak, ta sama, o której było głośno przy aferze wizowej. A ci się cieszą. Naprawdę niepodrabialni są – skomentował bez ogródek Zandberg.

Wpis posła Razem wywołał prawdziwą lawinę. Komentatorzy zwracają uwagę na niesłychany dysonans poznawczy formacji rządzącej. Politycy Koalicji Obywatelskiej przez miesiące budowali przekaz wokół rzekomych nieprawidłowości przy procedurach wizowych i oskarżali poprzedników o nieszczelność systemu. Tymczasem dziś - bez cienia wahania i refleksji - chwalą się laurką dla premiera, pod którą podpisuje się podmiot pośredniczący w rekrutacji pracowników do Europy.

Sprawa sponsora to jednak zaledwie wierzchołek góry lodowej. Komentatorzy bezlitośnie wypominają obozowi władzy rażącą hipokryzję na gruncie międzynarodowym. Donald Tusk z uśmiechem spotyka się z premierem Indii Narendrą Modim, politykiem otwarcie utrzymującym bliskie relacje gospodarcze i polityczne z Władimirem Putinem oraz odwiedzającym Moskwę. Do niedawna politycy obecnej koalicji przy każdej okazji piętnowali prawicową opozycję za jakiekolwiek kontakty z Viktorem Orbánem, zarzucając im sprzyjanie Kremlowi. Dziś te same standardy nagle przestały obowiązywać, a uściski dłoni z sojusznikiem rosyjskiego dyktatora są przedstawiane jako dziejowy sukces.

Dopełnieniem dyplomatycznej farsy okazała się seria gaf w wykonaniu ministrów obecnego rządu. Minister ds. Unii Europejskiej i rzecznik rządu Adam Szłapka popisał się w mediach społecznościowych rażącym błędem, przekręcając nazwę indyjskiej stolicy i pisząc o „Dehli”. Na reakcję opozycji nie trzeba było długo czekać. Radosław Fogiel z PiS bezlitośnie podsumował zachowanie polityków władzy:

- Najlepsze podsumowanie tej ekipy. Wystarczy im kilka tekturek ze zdjęciami wywiesić, a ci już się cieszą jak ruski z roweru. A gospodarze to widzą... PS. To miasto nazywa się New Delhi – skwitował poseł.

Zamiast poważnej polityki zagranicznej i realnych sukcesów, obóz rządzący zafundował Polakom spektakl powierzchowności, dyplomatycznego amatorstwa i podwójnych standardów moralnych. Po raz kolejny okazuje się, że chęć szybkiego zrobienia medialnego poklasku w internecie potrafi w ułamku sekundy obrócić się w kompromitujący bumerang.

źr. wPolsce24 za wPolityce

Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?

Zachęcamy do:

  • dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
  • lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
  • oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
  • mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów

Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.

Świat

Planujesz urlop na Bliskim Wschodzie? Przeczytaj alert MSZ, zanim spakujesz walizkę

opublikowano:
Samolot na tle zachodzącego słońca
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Polski resort spraw zagranicznych wydał ostrzeżenie przed nagłymi zamknięciami korytarzy powietrznych i odwołaniami lotów. To reakcja na nową, groźną doktrynę militarną ogłoszoną przez Teheran oraz ewakuację części amerykańskiego personelu z regionu.
Świat

Wypuścili Syryjczyka z aresztu po 40 dniach. Trzy miesiące później zgwałcił kolejną kobietę

opublikowano:
cień kobiety
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Przed Sądem Okręgowym w Monachium toczy się proces 26-letniego Syryjczyka oraz dwóch obywateli Jemenu, oskarżonych o brutalny gwałt nad rzeką Izarą. Sprawa budzi duże emocje w Niemczech, ponieważ główny podejrzany trafił wcześniej do aresztu za gwałt na nastolatce, lecz wyszedł na wolność po 40 dniach i znów dopuścił się podobnego przestępstwa.
Świat

„Tak reagują na prawdę”. Inicjator roku UPA znów szokuje

opublikowano:
Mural ku czci bohaterow UPA
Swiatosław Szeremeta odpowiada polskim politykom. (fot Fratria/ Andrzej Skwarczynski)
Decyzja Lwowskiej Rady Obwodowej o ustanowieniu roku 2027 Rokiem UPA, Romana Szuchewycza i Ołeha Olżycza, wywołała stanowczy sprzeciw polskich władz. Pomysłodawca uchwały, lwowski radny Swiatosław Szeremeta, nazywa reakcję Polski "co najmniej dziwną" i ocenia, że krok ten grozi utrudnieniem polsko-ukraińskich prac poszukiwawczo-ekshumacyjnych.
Świat

Dziadkowie mają pytać wnuki o „zgodę” na przytulenie. Gdzie są granice tego szaleństwa?

opublikowano:
Dziadek z wnuczkiem w objęciach. Niedługo tego zakażą?
Dziadek z wnuczkiem w objęciach. Niedługo tego zakażą? (fot. shutterstock)
Państwowa inżynieria społeczna wkracza w najbardziej intymne relacje rodzinne. Jak informuje portal wPolityce.pl, irlandzkie władze poparły kontrowersyjną kampanię organizacji pozarządowej, w ramach której dziadkowie są zniechęcani do przytulania własnych wnuków bez wcześniejszego uzyskania od nich formalnej „zgody”. W sieci zawrzało.
Świat

Niemiecki gigant chciał zakazać TikToka, teraz po cichu lobbuje u rodziny Trumpa, by go przejąć!

opublikowano:
Logo firmy Ringier Axel Springer umieszczone na dachu nowoczesnego budynku, na tle jasnego, bezchmurnego nieba.
(fot. Fratria)
Niedawno słychać było histeryczne nawoływania szefa Axel Springer o konieczności natychmiastowego zablokowania TikToka w całej Europie. Te tyrady o „komunistycznym zagrożeniu” i „truciu umysłów młodzieży” można już oficjalnie wyrzucić do kosza. Jak ujawniły media, niemiecko-szwajcarski moloch za kulisami robił wszystko, by potężną platformę... kupić. W tle nieformalny obiad z teściem córki Donalda Trumpa, wielomiliardowe interesy i skrajna obłuda medialnego imperium.
Świat

Ten sklep cudem nie spłonął podczas zamieszek we Francji. Dlaczego?

opublikowano:
Podczas zamieszek zniszczono tysiące sklepów, ale jeden był szczególnie chroniony
Podczas zamieszek zniszczono tysiące sklepów, ale jeden był szczególnie chroniony (fot. PAP/EPA/PAOLO SALMOIRAGO)
Gdy na ulicach francuskich miast płoną sklepy, a tysiące zwykłych przedsiębiorców bezradnie patrzy na niszczony przez zrewoltowany tłum dorobek życia, państwo francuskie pokazuje swoje prawdziwe oblicze. W Amiens elitarny kordon oddziałów prewencji CRS stworzył twierdzę wokół luksusowego sklepu z makaronikami należącego do rodziny Brigitte Macron. Reszta miała radzić sobie sama.