Świat

Czy rozwiązano zagadkę pochodzenia Kolumba?

opublikowano:
columbus-866779_1280
Krzysztof Kolumb uważany jest za odkrywcę Ameryki (fot. Pixabay)
Krzysztof Kolumb, XV-wieczny podróżnik był sefardyjskim Żydem z Europy Zachodniej – do takiego wniosku doszli hiszpańscy naukowcy po przeprowadzeniu analizy DNA szczątków odkrywcy.

Tożsamość Krzysztofa Kolumba intryguje od dawna. Wielu historyków kwestionuje tradycyjną teorię, zgodnie z którą Kolumb był Włochem u urodził się w Genui w 1451 roku.

Grek, Węgier czy Polak

Dotąd naliczono aż 25 teorii na temat jego pochodzenia, które na dodatek wzajemnie się wykluczają. Zgodnie z nimi Kolumb miał być Grekiem, Baskiem, Portugalczykiem, Węgrem czy Brytyjczykiem.

Są też tacy, którzy przypisują żeglarzowi i podróżnikowi - którego uważa się za odkrywcę Ameryki w roku w 1492 - pochodzenie polskie. Wedle tej teorii miałby on być synem króla Władysława III Warneńczyka.

Na tropie DNA

Aby raz na zawsze rozwikłać tę kwestię, hiszpańscy badacze przeprowadzili śledztwo pod przewodnictwem eksperta medycyny sądowej Miguela Lorente. Trwało pona d20 lat. W jego trakcie przetestowali m.in. próbki szczątków złożonych w katedrze w Sewilli, uważanej za miejsce ostatniego spoczynku Kolumba, który był również franciszkańskim tercjarzem. Rezultaty badań ogłoszono w sobotę w programie dokumentalnym "DNA Kolumba: prawdziwe pochodzenie" wyemitowanym w hiszpańskiej telewizji TVE.

Miguel Lorente wyjaśnił, że wyniki Kolumba porównał z materiałami genetycznymi jego syna Hernando Colony i stwierdził, że w DNA Colona "znajdują się cechy zgodne z żydowskim pochodzeniem".

Zarówno w chromosomie Y (męskim), jak i w mitochondrialnym DNA (przekazywanym przez matkę) Hernando znajdują się cechy zgodne z żydowskim pochodzeniem - powiedział ekspert.

Badacze uważają, że Kolumb ukrył swoją żydowską tożsamość lub przeszedł na katolicyzm, aby uniknąć prześladowań religijnych.

Tylko w Europie Zachodniej

Po przeanalizowaniu 25 możliwych miejsc Lorente stwierdził, że Kolumb mógł urodzić się jedynie w Europie Zachodniej. Naukowcy zawęzili potencjalne miejsca urodzenia do kilku regionów w Hiszpanii, Portugalii i we Włoszech.

Odkrywca zmarł w Valladolid w Hiszpanii w 1506 roku, ale chciał być pochowany na wyspie Hispaniola, na której obecnie mieszczą się Republika Dominikany i Haiti. Jego szczątki przewieziono tam w 1542 r., następnie w 1795 r. przeniesiono je na Kubę, a stamtąd w 1898 r. do Sewilli.

źr. wPolsce za BBC/PAP

 

Świat

"Dzięki odważnemu przywództwu prezydenta Nawrockiego". Trump ogłasza w sprawie amerykańskiej bazy w Polsce!

opublikowano:
Kwestia stałej obecność amerykańskich wojsk w Polsce i bezpieczeństwo naszej Ojczyzna zawsze było jednym z priorytetów w czasie rozmów prezydentów Polski i USA
Kwestia stałej obecność amerykańskich wojsk w Polsce i bezpieczeństwo naszej Ojczyzna zawsze było jednym z priorytetów w czasie rozmów prezydentów Polski i USA (Fot. Mikołaj Bujak/KPRP)
To może być przełomowy moment dla bezpieczeństwa Polski. Donald Trump poinformował, że poczyniono „znaczne postępy” w kierunku utworzenia w Polsce bazy amerykańskiej armii. Co szczególnie istotne, prezydent USA wprost wskazał na Karola Nawrockiego i jego przywództwo. Według Trumpa lokalizacja bazy ma zostać ogłoszona już wkrótce.
Świat

Kierunek: Polska. Litwa gotowa na najgorsze, jest plan ewakuacji Wilna

opublikowano:
Mieszkańcy Wilna znają już kierunki ewentualnej ewakuacji
Mieszkańcy Wilna znają już kierunki ewentualnej ewakuacji (fot. pixabay)
Litwa ma już gotowy szczegółowy plan ewakuacji ludności na wypadek zagrożenia militarnego lub poważnego kryzysu. Jeden z trzech głównych kierunków, którymi mają podążać mieszkańcy Wilna, prowadzi do Polski.
Świat

Czegoś takiego w Kościele jeszcze nie było. Biskup czeka tylko na zgodę papieża

opublikowano:
Mężczyźni, którzy są już formowani na kapłanów przez biskupa Antwerpii musieli zapytać o zgodę... swoje żony
Mężczyźni, którzy są już formowani na kapłanów przez biskupa Antwerpii musieli zapytać o zgodę... swoje żony (Fot. Pixaba/zdjęcie ilustracyjne)
Biskup Johan Bonny, ordynariusz diecezji antwerpskiej, rozpoczął formację kilku żonatych mężczyzn, których chce wyświęcić na kapłanów w 2028 roku. Biskup zwrócił się w tej sprawie do Stolicy Apostolskiej i twierdzi, że dwóch kardynałów kurialnych zobowiązało się przedstawić jego propozycję papieżowi Leonowi XIV. Powodem ma być pogłębiający się brak księży we Flandrii.
Świat

A twierdzili, że to Trump wspiera Putina. Lewica nie chciała ustawy z sankcjami na Rosję

opublikowano:
mid-epa13243919
(PAP/EPA/VYACHESLAV PROKOFYEV/SPUTNIK/KREMLIN POOL / POOL)
Amerykańska Izba Reprezentantów, mimo sprzeciwu części przedstawicieli lewicy, przyjęła w końcu ustawę, która pozwoli nałożyć potężne sankcje na Rosję i jej sojuszników. Prezydent Donald Trump już zapowiedział, że ją podpisze.
Świat

Wpadka czy strategia? Burza w UE po słowach von der Leyen o „członkostwie” Kanady

opublikowano:
Premier Kanady Mark Carney, przewodnicząca Parlamentu Europejskiego Roberta Metsola i przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen w Strasburgu.
Mark Carney, Roberta Metsola i Ursula von der Leyen podczas wizyty premiera Kanady w Parlamencie Europejskim w Strasburgu. Spotkania dotyczyły zacieśniania współpracy Kanady z Unią Europejską m.in. w obszarach handlu, inwestycji i bezpieczeństwa (fot. PAP/EPA graf. AI)
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen wywołała dyplomatyczną burzę, ogłaszając publicznie chęć uczynienia z Kanady pierwszego „członka stowarzyszonego” Unii Europejskiej. Deklaracja, która padła w obecności kanadyjskiego premiera Marka Carneya, spotkała się z aplauzem eurodeputowanych, jednak natychmiast obnażyła brak spójności wewnątrz UE oraz wywołała ostre reakcje za oceanem. Główny problem polega na tym, że status „członkostwa stowarzyszonego” formalnie nie istnieje w unijnych traktatach, a sama Kanada nie wydaje się gotowa na przyjęcie takiej nomenklatury.
Świat

Koniec „niemieckiego eldorado”. Korporacyjny gigant zamyka zakład, setki polskich rodzin na bruku

opublikowano:
Załamana kobieta przed biurkiem.
Zdjęcie ilustracyjne (fot. Pixabay)
Przez lata wmawiano Polakom, że praca u zachodnich sąsiadów to gwarancja dostatku i stabilizacji życiowej. Ta iluzja właśnie boleśnie pęka na oczach setek naszych rodaków w Turyngii. Gigant e-commerce Zalando bezwzględnie likwiduje swoje potężne centrum logistyczne w Erfurcie. Z dnia na dzień pracę traci 2700 osób, w tym co najmniej pół tysiąca polskich pracowników, którzy związali z tym miejscem całe swoje życie. Coraz więcej z nich mówi wprost: czas wracać do Polski.