Świat

Wakacyjny koszmar. Noclegi w Chorwacji podrożały o 92 proc. Jeden błąd i jesteś w plecy

opublikowano:
Wakacje 2026. Ceny zakwaterowania w górę o 46 proc. Sprawdź, jak nie przepłacić
Chorwacja droższa o prawie 100 proc. Eksperci radzą, jak nie dać się zaskoczyć (fot. M. Karnowski/Fratria)
Wakacje w Europie z roku na rok są coraz droższe, a szczególnie mocno w górę poszły ceny noclegów. Jak wynika z analizy firmy inwestycyjnej Finax, w ciągu pięciu lat zakwaterowanie w Unii Europejskiej podrożało średnio o 46,5 proc. W niektórych popularnych kierunkach wzrosty sięgnęły niemal 100 proc. Eksperci radzą, jak nie przepłacić i na co zwrócić uwagę przed rezerwacją.

Wakacje w Europie kosztują coraz więcej, a szczególnie mocno drożeją noclegi. Z danych Finax wynika, że między majem 2021 a majem 2026 roku ceny usług związanych z zakwaterowaniem w Unii Europejskiej zwiększyły się przeciętnie o 46,5 proc.. W przypadku popularnych kierunków wakacyjnych wzrosty były jednak znacznie wyższe.

W Grecji noclegi podrożały o około 68,3 proc., natomiast w Hiszpanii ceny zwiększyły się o 76,1 proc.. Największy wzrost odnotowano w Chorwacji, która od lat cieszy się ogromną popularnością wśród polskich turystów. Tam ceny zakwaterowania wzrosły aż o 92,2 proc.. To oznacza, że nocleg, który pięć lat temu kosztował 100 euro, dziś kosztuje blisko 200 euro.

Nocleg jest obecnie jedną z najważniejszych pozycji w wakacyjnym budżecie. Dlatego przed dokonaniem rezerwacji warto poświęcić czas na porównanie dostępnych możliwości.

Szukając zakwaterowania, warto trzymać się kilku podstawowych zasad. Przede wszystkim nie należy ograniczać się do jednego serwisu rezerwacyjnego. To samo miejsce warto sprawdzić na kilku platformach, a także bezpośrednio na stronie internetowej obiektu lub kontaktując się z nim telefonicznie" – mówi Linda Gáliková, szefowa PR w Finax.

Cena tego samego pokoju czy apartamentu może się różnić w zależności od platformy, za pośrednictwem której dokonywana jest rezerwacja, oraz jej warunków. W niektórych przypadkach dodatkową korzyść finansową zapewniają również programy lojalnościowe dostępne na portalach rezerwacyjnych.

Uwaga na ukryte koszty!

Przed zakupem warto dokładnie sprawdzić, co obejmuje podana cena. Pozornie atrakcyjna oferta może wiązać się z dodatkowymi kosztami – np. za pościel, sprzątanie końcowe czy pozostawienie lokalu w określonym stanie.

Nie warto więc porównywać wyłącznie ceny za jedną dobę. Znacznie ważniejszy jest pełny koszt całego pobytu, obejmujący wszystkie obowiązkowe opłaty" – ostrzega Gáliková.

W zależności od miejsca mogą to być m.in. podatki lokalne, parking, sprzątanie czy dodatkowe należności związane z pobytem.. W efekcie oferta, która początkowo wydaje się najtańsza, może ostatecznie kosztować nawet kilkadziesiąt lub kilkaset euro więcej.

Termin wyjazdu ma ogromne znaczenie

Ceny noclegów nie są stałe i mogą zmieniać się w zależności od terminu. Przy planowaniu urlopu warto sprawdzać konkretną datę pobytu, zamiast kierować się wyłącznie reklamowaną przez obiekt najniższą stawką.

Największych podwyżek można spodziewać się w weekendy, święta oraz w okresach największego zainteresowania turystów. Czasem nawet niewielka zmiana terminu – na przykład przyjazd dzień lub dwa wcześniej albo później – pozwala znaleźć wyraźnie tańszą ofertę. Osoby, które mają większą elastyczność w planowaniu urlopu, powinny rozważyć rozpoczęcie wyjazdu w środku tygodnia. Weekendowe terminy cieszą się większym zainteresowaniem, co przekłada się nie tylko na ceny noclegów, lecz także na koszty podróży.

Eksperci przestrzegają również przed podejmowaniem pochopnych decyzji pod wpływem komunikatów o „ostatnich wolnych pokojach” czy „bardzo dużym zainteresowaniu”. Nawet jeżeli informacje te są prawdziwe, rezerwacja pierwszej znalezionej oferty bez sprawdzenia konkurencyjnych propozycji może oznaczać niepotrzebnie wysoki wydatek.

Lokalizacja ma znaczenie

Istotna jest również lokalizacja obiektu.

Nocleg położony dalej od centrum miasta czy plaży nie zawsze oznacza realne oszczędności. Niższa cena ma sens tylko wtedy, gdy nie zostanie później zniwelowana przez codzienne wydatki na taksówki, komunikację miejską lub wynajem samochodu" – podkreśla Linda Gáliková.

Dlatego przy wyborze zakwaterowania należy patrzeć szerzej i brać pod uwagę pełny koszt wyjazdu. Tańszy nocleg może przestać być atrakcyjny, jeśli jego lokalizacja oznacza codzienne wydatki na paliwo, parking, bilety komunikacji miejskiej czy taksówki.

Własna kuchnia to oszczędności

W przypadku rodzin z dziećmi i większych grup dobrym sposobem na ograniczenie wydatków może być wybór apartamentu lub studia z kuchnią. Takie rozwiązanie często okazuje się korzystniejsze niż rezerwowanie kilku pokoi hotelowych, a możliwość przygotowywania posiłków we własnym zakresie pozwala ograniczyć liczbę wizyt w restauracjach.

Warto także zastanowić się, z jakich udogodnień rzeczywiście będziemy korzystać. Jeśli głównym celem urlopu jest plażowanie i odpoczynek nad morzem, dopłata do rozbudowanego hotelu z basenami, spa czy strefą wellness może nie mieć większego sensu, jeżeli większość czasu i tak zamierzamy spędzać poza obiektem. Podobnie wygląda sytuacja w przypadku dodatkowych atrakcji, takich jak siłownia, animacje, infrastruktura sportowa czy prywatna plaża. Mogą one podnosić standard hotelu, ale jednocześnie zwiększają cenę pobytu. Jeśli korzystamy z nich sporadycznie, trudno uznać dodatkową opłatę za uzasadnioną.

Przy wynajmie apartamentu można również zaoszczędzić na zakupach. Podstawowe produkty spożywcze, napoje czy artykuły higieniczne warto kupić jeszcze przed wyjazdem albo w większych supermarketach znajdujących się poza najbardziej turystycznymi częściami kurortu. W sezonie ceny w niewielkich sklepach położonych w pobliżu plaż i atrakcji turystycznych bywają bowiem znacznie wyższe.

Planuj budżet z wyprzedzeniem

Jednym z najważniejszych elementów organizacji tańszych wakacji jest wcześniejsze ustalenie maksymalnej kwoty, jaką możemy przeznaczyć na cały wyjazd. Dopiero później warto wybierać konkretny nocleg czy kierunek podróży. Określony z góry budżet ułatwia kontrolowanie wydatków i ogranicza ryzyko podejmowania impulsywnych decyzji.

Latem łatwo poluzować finansową dyscyplinę, podobnie jak w okresie świątecznym. Emocje i chęć odpoczynku nie powinny jednak prowadzić do nieprzemyślanych wydatków. Nawet podstawowe planowanie finansów sprawia, że wakacje nie muszą oznaczać złych decyzji finansowych. Wręcz przeciwnie – dzięki kilku prostym, racjonalnym wyborom można znacząco ograniczyć koszty wyjazdu, a jednocześnie wypracować dobre nawyki finansowe, które w dłuższej perspektywie poprawiają kondycję domowego budżetu" – podsumowuje Linda Gáliková.

Uwaga na bankomaty!

Kontrolowanie wydatków powinno obejmować nie tylko etap planowania, ale również sam pobyt. Dodatkowe koszty mogą pojawić się m.in. podczas wypłacania gotówki. W miejscowościach turystycznych, szczególnie na lotniskach i w centrach miast, niezależne bankomaty mogą pobierać wysokie prowizje.

Jeśli jest taka możliwość, korzystniejszym rozwiązaniem może być wypłata pieniędzy w banku lub płatność kartą. Pojedyncza opłata może wydawać się niewielka, jednak powtarzana wielokrotnie w czasie urlopu potrafi zauważalnie zwiększyć końcowy koszt całego wyjazdu.. Dlatego rozsądne planowanie, porównywanie ofert i kontrolowanie dodatkowych opłat mogą sprawić, że wakacje będą nie tylko udane, ale również znacznie mniej obciążające dla domowego budżetu.

źr. wPolsce24 za Euronews

 

Świat

Czaszka czy kawałek ręki? W internecie kwitnie zadziwiający handel. Naukowcy ostrzegają przed ukrytym niebezpieczeństwem

opublikowano:
Mumie w Muzeum Egipskim nieodmiennie budzą zainteresowanie
Mumie w Muzeum Egipskim nieodmiennie budzą zainteresowanie (fot. pixabay)
Coraz więcej mumii – czaszek, a nawet pojedynczych kończyn - trafia na sprzedaż w domach aukcyjnych i na platformach internetowych. Szkopuł w tym, że tego typu handel niesie ze sobą ryzyko, z którego kupujący nie zdają sobie nawet sprawy.
Świat

Sojusz islamu ze skrajną lewicą jest faktem? Na kogo głosowali muzułmanie w Berlinie?

opublikowano:
Turczynka Elif Erlap z Die Linkie najpewniej zostanie nowym burmistrzem Berlina. Na zdjęciu w czasie agitacji wyborczej
Turczynka Elif Erlap z Die Linkie najpewniej zostanie nowym burmistrzem Berlina. Na zdjęciu w czasie agitacji wyborczej (Fot. PAP/EPA/CLEMENS BILAN)
Najnowsze dane po wyborach do berlińskiej Izby Deputowanych wywołały spore poruszenie wśród analityków sceny politycznej. Jak wynika z badania Forschungsgruppe Wahlen dla dziennika „Die Welt”, aż 51 procent muzułmańskich wyborców w Berlinie oddało swój głos na skrajnie lewicową partię Die Linke. To wynik o 36 punktów procentowych wyższy niż w poprzednich wyborach i dwukrotnie wyższy niż ogólny rezultat tej formacji w całym mieście (25,7 proc.). Dla porównania: na prawicową AfD zagłosowało zaledwie 4 proc. przedstawicieli tej grupy wyznaniowej.
Świat

"Miss Kongresu" ma kłopoty. Oskarżono ją o romanse z podwładnymi

opublikowano:
boebner
(fot. US House of Representatives\zrzut ekranu z FB\Pexels)
Prawicowa kongresman Lauren Boebert została oskarżona o romans z trójką swoich podwładnych. Ona sama zaprzecza tym oskarżeniom.
Polityka

Ta sprawa może zatopić Tuska! Zgodził się z tym nawet ten dziennikarz

opublikowano:
donaldtuskpappp
autor: PAP/Vladyslav Musiienko
Decyzja Moody’s o obniżeniu ratingu Polski wywołała burzliwą debatę! „Finanse was zatopią” – podkreślił wiceprezes PiS Michał Wójcik, zwracając się do koalicji 13 grudnia. Zgodził się z nim Jacek Nizinkiewicz, dziennikarz „Rzeczpospolitej”. Jak wskazują, decyzja agencji jest sygnałem ostrzegawczym dla rządu Donalda Tuska i zapowiedzią problemów gospodarczych, które mogą przełożyć się na wzrost cen oraz niezadowolenie społeczne.
Świat

Niemiecka bezczelność nie zna granic! Z pomocą polskich "donosicieli" prasa robi z nas neonazistów polujących na Ukraińców

opublikowano:
pexels-berlin-1836822
(fot. ilustracyjna Pixabay)
To przechodzi ludzkie pojęcie. Niemieckie media, z brukowcem „Bild” i lewicowym „Die Tageszeitung” na czele, ruszyły z brutalną, antypolską kampanią. Naród, który w 2022 roku przyjął pod swój dach miliony uchodźców z Ukrainy, jest dziś na łamach niemieckiej prasy oskarżany o rozpętanie „brązowej fali” i „polowanie” na Ukraińców. Jak Niemcy, z ich historycznym bagażem i obecnymi problemami ze skrajną prawicą, mają czelność pouczać Polaków? Najgorsze jest jednak to, że paliwa do tej oszczerczej machiny znów dostarczają użyteczni idioci znad Wisły.
Świat

Polityk, który wygrał anulowane wybory, został zatrzymany przez policję. Miał być szefem grupy przestępczej

opublikowano:
Carlin Georgescu, który wygrał anulowane wybory prezydenckie w Rumunii, został zatrzymany przez policję
(fot. AUR, CC0)
Calin Georgescu, który zwyciężył w pierwszej turze odwołanych wyborów prezydenckich w Rumunii, został zatrzymany przez policję. Jest podejrzewany o bycie przywódcą zorganizowanej grupy przestępczej.